Emocjonalne pułapki w związkach, schematy cz.1

 

Dzisiaj o tym czym są schematy, które dopadają nas w związkach i mogą sprawić że wciąż będziemy popełniać dokładnie te same błędy

 

—AUTORKA: Monika Łada

 

Emocjonalne pułapki w związkach cz.1

 

Jeśli ktoś ma problemy w związku, dobrym pomysłem jest wyciągnięcie ręki po pomoc, a nie czekanie, aż problem sam się rozwiąże, partner się domyśli, czy aż upłynie czas. Jak mówią statystyki, 80% par w kryzysie, rozstaje się w przeciągu 4-5 lat, jeśli nie doświadczy żadnej pomocy z zewnątrz. 

 

Książka pomocna dla par

 

Z interwencją przychodzą autorzy książki „Emocjonalne pułapki w związkach. Jak przełamać negatywne wzorce zachowań?”, Bruce A. Stevens i Eckhard Roediger, wydawnictwo GWP. 

 

 

Zapewne nie zdziwię większości czytelników tego bloga – praca jaką proponują autorzy dotyczy w głównej mierze nas samych, bardziej niż „zmieniania” drugiej osoby ☺  

Książka najpierw zabiera nas w świat terapii schematów, na której jest oparta, aby lepiej zrozumieć samych siebie i naszego partnera. Później zaś daje dużo praktycznej wiedzy jak realnie wpływać na negatywne wzorce. Dlatego artykuł podzieliłam na części.

 

Jak stworzyć dobry związek?

 

Na jakich fundamentach można stworzyć dobry związek? Oczywiście tam, gdzie partnerzy, każdy z osobna, są emocjonalnie stabilni, zrównoważeni.  Dlatego też autorzy książki proponują wiele ćwiczeń, aby móc lepiej poznać samego siebie (ideałem byłoby wykonywanie tych ćwiczeń wraz z partnerem/partnerką) i wprowadzić odpowiednie zmiany. 

 

Potrzeba przywiązania a potrzeba autonomii

 

Opieranie się na partnerze jest oczywiście czymś normalnym w związku, jednak uważajmy na skrajności. Czym innym jest szukać wsparcia, a czym innym dosłowne: nie mogę bez ciebie żyć.

Drugi scenariusz może znacznie obciążać drugą osobę niezaspokojoną potrzebą przywiązania, niezaspokojoną zazwyczaj w dzieciństwie, ale do tego jeszcze wrócimy. Dla dobra relacji taką potrzebę trzeba równoważyć autonomią. Jest to również istotny czynnik w podtrzymywaniu wzajemnej atrakcyjności, także seksualnej, która nierzadko w związkach spada, kiedy partnerzy znają się już bardzo dobrze i każdą chwilę w dodatku spędzają razem.

 

O czym ma być twoje życie?

 

Jedno z pierwszych ćwiczeń w książce pozwala na głęboką autorefleksję, rozeznanie się w tym, w jakim kierunku chcę podążać, dlatego przytoczę je w całości:

„Wyobraź sobie, że obchodzisz osiemdziesiąte urodziny. Zebrała się cała twoja rodzina i wszyscy przyjaciele. Zastanów się, gdzie będziesz wtedy mieszkać? Z kim? Kto przyjdzie na twoje urodziny? Co chciałbyś usłyszeć od swoich gości? Co chciałbyś usłyszeć o tym, jak wyglądało twoje życie? Jakie drobne zmiany wprowadzone od dziś mogłyby spowodować, byś żył pełnią życia, by twoje życie było satysfakcjonujące? Czego będziesz żałować w odległej przyszłości, na przykład w dniu swoich osiemdziesiątych urodzin, jeśli nie wprowadzisz tych zmian?” (s.16).

 

Schematy i zaburzenia osobowości

 

Odpowiedzią na pytanie, dlaczego związki się rozpadają, bądź przeżywają poważne kryzysy najczęściej są nasze schematy. Schematy dla Younga (twórcy terapii schematów) to:

„szkodliwe dla jednostki wzorce emocjonalne i poznawcze wywodzące się z wczesnego dzieciństwa i powtarzane przez całe życie” (s.24)

(więcej na temat samych schematów w TYM artykule).

 

Schematy i nasze potrzeby

 

Nie trudno więc powiązać brak zaspokojenia podstawowych potrzeb dziecka z późniejszymi problemami w dorosłych relacjach. Można powiedzieć, że dziecko adaptuje się do zastanej sytuacji, np. częstych kłótni rodziców, rozwodu, agresji słownej czy fizycznej, chłodu emocjonalnego, niewielkiego bądź żadnego zainteresowania, częstych przeprowadzek, chorób rodziców i wielu wielu innych problemów, które można spotkać w rodzinach.

 

Strategie które przestały działać

 

Wybrane przez dziecko strategie radzenia sobie mogły być skuteczne w dzieciństwie. Problem pojawia się wtedy, kiedy owe strategie są przenoszone do dorosłego życia, kiedy nie ma już mamy i taty, jest po prostu nasz partner/partnerka.  Schematy mają tendencję do uruchamiania się w sytuacjach, które z jakiejkolwiek przyczyny kojarzą się z sytuacjami z dzieciństwa. Niestety rzecz w tym, że bardzo często nie ma to związku z obecną, rzeczywistą sytuacją.

 

Obszary schematów

 

Nie będę szczegółowo opisywać schematów, bo zostało to już zrobione na blogu, jednak na potrzeby czytelności artykułu wypiszę je kolejno zależnie od obszarów wyróżnionych przez Younga.

 

Problemy z poczuciem bezpieczeństwa

 

Rozłączenie i odrzucenie: opuszczenie/niestabilność więzi; nieufność/skrzywdzenie; deprywacja emocjonalna; wadliwość/wstyd; izolacja społeczna/wyobcowanie.

Jeśli ktoś ma silnie zaznaczone schematy z tego obszaru, może mieć duże problemy z przywiązaniem, z nawiązywaniem relacji w ogóle. Poczucie bezpieczeństwa jest tutaj mocno naruszone, przez co osoby takie nie liczą na wsparcie od innych.

 

Brak samodzielności

 

Osłabiona autonomia i brak dokonań: zależność/niekompetencja; podatność na zranienie lub zachorowanie; uwikłanie emocjonalne/nie w pełni rozwinięte Ja; porażka.

Ten obszar mówi o braku samodzielności czy nieumiejętności życia własnym życiem. To również obszar oddawania odpowiedzialności innym.

 

Problemy z samodyscypliną i wymaganiami

 

Uszkodzone granice: roszczeniowość/wielkościowość; niedostateczna samokontrola i samodyscyplina.

W tej grupie schematów mowa jest o nieadekwatnych granicach. Wiąże się to np. z nieliczeniem się ze zdaniem innych, niską tolerancją na dystres czy nieumiejętnością powstrzymania się od działania pod wpływem impulsów.

 

Poczucie winy, kiedy robię coś dla siebie

 

Nakierowanie na innych: podporządkowanie się; samopoświęcenie; poszukiwanie akceptacji i uznania.

Spełnianie potrzeb innych, poczucie winy kiedy robi się coś dla siebie, podleganie – tak w skrócie można opisać ludzi ze schematami z tego obszaru. Częste tłumienie własnych pragnień może również prowadzić do frustracji.

 

Zasady i Reguły

 

Nadmierna czujność i zahamowanie: negatywizm/pesymizm; zahamowanie emocjonalne; nadmierne wymagania/nadmierny krytycyzm; bezwzględna surowość.

Ten obszar charakteryzuje sztywne trzymanie się zasad i reguł, a także trudności w spontanicznych reakcjach emocjonalnych.

 

Wadliwe schematy i odpowiadające im zaburzenia osobowości

 

Jeśli ktoś ma wiedzę na temat zaburzeń osobowości, z pewnością dostrzega w schematach elementy, które idealnie pasują do poszczególnych jednostek. Z takim założeniem również wychodzą autorzy – każdy człowiek ma w sobie zbiór cech, które spełniają jakieś kryteria zaburzeń. Dla niektórych będą to pojedyncze rzeczy,  dla innych cały zbiór będzie się wiązał z występowaniem poszczególnego wzorca. W każdym przypadku jest to ciekawe odniesienie, które po prostu określa obszary do pracy czy do zmiany.

 

Mapa schematów dla pary

 

Autorzy zachęcają aby sporządzić taką mapę schematów dla siebie i dla swojego partnera. Właśnie dlatego, że w trudnych, konfliktowych sytuacjach, o wiele lepiej jest odnieść się do schematu, na którego powstanie partner przecież nie miał wpływu, niż „zrzucić winę” całkowicie na daną osobę. To nie partner tylko schemat uruchamia się w danej sytuacji. 

Oczywiście praca nad schematami leży w naszych rękach, ale już samo zrozumienie ich natury pomaga zmienić perspektywę patrzenia na człowieka. 

 

Jak schematy wpływają na dorosłe życie

 

Tutaj krótki cytat z książki obrazujący istotę powstawania i podtrzymywania schematów:

„Amandę wychowywała samotna matka, która często zostawiała córkę samą w domu. Dziewczynka zawsze była przestraszona. Dorosła Amanda ma skłonność do przywierania do partnera w związku i wciąż potrzebuje zapewnień o przywiązaniu z jego strony. Dlatego prędzej czy później wszyscy mężczyźni odchodzą i kobieta znów zostaje sama.”

Powyższy przykład doskonale ilustruje to, jak najpierw potrzeby dziecka ulegają deprywacji, jak dziecko na nie reaguje i jak przenosi to na dorosłe życie, gdzie reakcja taka często jest nieadekwatna, skąd prowadzi do rozpadu, a nie do umocnienia związku. 

Dla lepszego zrozumienia siebie warto jest przeanalizować swoje dzieciństwo pod tym kątem. Jak widać jest to istna „skarbnica” wiedzy na temat obecnych schematów myślowych i uczuciowych.

 

Jak reagujemy na schematy?

 

Kolejnym ogniwem na drodze do zrozumienia działania schematów jest wiedza o tym, jak na schematy reagujemy. 

 

Odtwarzanie dzieciństwa

 

Może to być poddanie się schematowi – innymi słowy „odtwarzanie dzieciństwa”. To otaczanie się takimi ludźmi, przy których schemat się powtarza, a ból z nim związany powraca;

 

Unikanie schematu

 

Następną reakcją jest unikanie – tutaj przeciwnie, osoba robi wszystko tak, aby schemat się nie aktywował, wiąże się to z unikaniem sytuacji , czasem z emocjonalnym odłączeniem się od przeszłości;

 

Kompensacja schematu

 

Ostatnia reakcja to kompensacja – to po prostu zachowania czy myśli odwrotne do schematu.

 

Schematy to zawsze silne emocje

 

Ludzie mogą wykazywać różne style radzenia sobie z danymi schematami. Czasem im ulegają, czasem stosują unikanie, by innym razem to skompensować. Tak więc różne sytuacje uruchamiają schemat, na który możemy zareagować w dany sposób. Sam schemat można zaś rozpoznać po silnych emocjach mu towarzyszących. Każdy kto był doświadczył relacji romantycznej może spojrzeć wstecz i zobaczyć jak wiele takich sytuacji tam było…

 

Emocjonalne uczenie się

 

To co zostało zasiane w nas w dzieciństwie często wybrzmiewa echem w dorosłości. Brak świadomości to spory problem. Bowiem to co nieświadome ma większe szanse zawładnąć naszym życiem. Kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, jakie emocjonalne przekonania w nas są, można je zweryfikować i zmienić (oczywiście nikt nie mówi, że jest to proste). 

Tak więc w książce pojawia się pojęcie emocjonalnego uczenia się. „(…) to bardzo ważna koncepcja (…). Często w dzieciństwie uczymy się czegoś, lecz nie zdajemy sobie sprawy, że to stało się dla nas „prawdą”, zgodnie z którą żyjemy. Może nawet wcale sobie takiej „prawdy” nie uświadamiamy, co nie przeszkadza nam żyć w taki sposób, jak gdyby to była co najmniej prawda objawiona.” (s.40) To właśnie takie obszary określają schematy.

 

Schematy, wspólna podróż i większa bliskość

 

Zagłębianie się w schematy swoje i partnera może rozpocząć podróż, która zbliża. Jednak nigdy nie należy wykorzystywać tej wiedzy przeciwko drugiej osobie.  To, co sobie uświadomisz na temat własnych schematów powinno dawać ci wiedzę o tym, co dzieje przede wszystkim w TWOIM wnętrzu, a nie co należy zmieniać w otoczeniu. Jak piszą autorzy, należy wziąć odpowiedzialność za swoje schematy. 

 

Piękne początki

 

Jednym z kolejnych ćwiczeń zawartych w książce (a jest ich łącznie 90!) dotyczy par, u których nie dzieje się aktualnie zbyt dobrze. Zacytuję więc:

„(…) wróć myślami do początków relacji. Co wówczas pociągało was w sobie nawzajem? Przywołaj jak najżywszy obraz swojego partnera z tamtego czasu. Przypomnij sobie co konkretnie robiliście. Jaki oddźwięk budzi w tobie to wspomnienie? Czy jest cos, co moglibyście zrobić ponownie dzisiaj? Od czego warto byłoby zacząć? Jeśli partner jest w pobliżu, powiedz mu o tym. Możecie to ćwiczenie wykonać razem (…).”(s.45)

 

Chemia schematów

 

Dlaczego jedna osoba jest dla nas niezwykle atrakcyjna, a inna wcale? Co sprawia, że zakochujemy się w sobie? Czasem czyjeś wybory zdają się niedorzeczne czy „skazane na porażkę”. A jednak dwie osoby zdają się być zauroczone sobą nawzajem.

Odpowiedzią jest chemia schematów. Siła, na którą składa się wiele nieświadomych procesów.

 

Przyciąganie i Iluzje

 

Autorzy  wyróżniają dwie warstwy: przyciąganie i złudzenia. Obie rzeczy łączą się z miłością romantyczną. Nie można nie wspomnieć więc o samym zakochaniu: „(…) to stan naturalnej euforii. Niezwykle mocny koktajl z dodatkiem ekstazy (dopaminy). Na początku zakochani zachowują pozory i starają się uchodzić za bardziej dojrzałych i mniej wymagających. Ignorują negatywne cechy partnera lub im zaprzeczają.”

 

Tym razem będzie inaczej

 

Już Freud mówił o odtwarzaniu schematów czy traum z dzieciństwa, w nadziei na ich uzdrowienie. Cos na zasadzie „tym razem będzie inaczej” (oczywiście nieświadomej). Potwierdzałaby to pewna powtarzalność jeżeli chodzi o typ ludzi, z którymi wchodzimy w relacje. Dla przykładu, kobieta pochodząca z przemocowego domu, która później wchodzi w relacje z przemocowymi partnerami (i nierzadko musi ich trochę doświadczyć nim zdecyduje się zmienić schemat).

 

Dwie połówki zatrutego? jabłka

 

Wracając więc do chemii schematów, istnieją po prostu takie schematy, które nawet jeśli są dysfunkcyjne, to jednak do siebie bardzo pasują. Para może dobrać na się zasadzie przeżywania jeszcze raz tych samych emocji z dzieciństwa. Owo dopasowanie nie jest gwarantem stabilności związku czy jego przetrwania.  O co więc chodzi? Mniej chemii, a więcej świadomości Zdrowego Dorosłego (o czym później), co daje możliwość rozwoju i wzbogacenia relacji. 

 

Nierealistyczne oczekiwania

 

Miłość romantyczna jest niestety mitem, w którym za mało jest przyziemnej codzienności, a za dużo wiary w uczucia. Można powiedzieć, że ukrytym celem dwojga ludzi wchodzących  w związek jest „leczenie” ran, które powstały w dzieciństwie.  

Idealnym przykładem obrazującym wiarę w moc miłości romantycznej jest film Pretty Women. Główni bohaterowie doświadczają spektakularnych przemian osobowości tylko dzięki uczuciu, które ich połączyło. Gdyby tak właśnie wyglądała rzeczywistość… ☺

 

Poczytaj mi w myślach

 

Wracając jednak do ran z dzieciństwa – to właśnie to, co nie zostanie powiedziane wprost i na głos, ale jest oczekiwane od partnera często prowadzi do konfliktu. Historie o „domyślaniu się” zna pewnie większość z nas. Niestety,  moce czytania w myślach nie istnieją, a o swoje interesy warto dbać wprost. Dlatego autorzy proponują kolejne ćwiczenie:

„Czego oczekujesz od partnera, ale rzadko o to prosisz? Czy partner narzeka na to, że coś zaniedbujesz, czegoś nie robisz? Spróbuj poprosić o to, czego naprawdę chcesz. Twoja prośba nie obniży wartości daru partnera, lecz w ogóle ów dar umożliwi. Poproś też, by partnerjak najbardziej konkretnie mówił, czego chce. Nie daj się zbywać ogólnikami typu: „Po prostu chcę, żeby bardziej się ze mną liczono”. Tylko tak można się uwolnić od bezsensownego zgadywania, co, kiedy i jak powinniśmy zrobić.” (s.73).

 

Nad schematami można i trzeba pracować!

 

Najważniejsza jest dobra nowina, że nad schematami można pracować, czyli jest możliwe powstrzymanie odtwarzania w kółko tych samych problemów w relacjach czy nawet samo stworzenie innego związku niż te dotychczasowe.  Ten aspekt jest szerzej omawiany w kontekście trybów. Ale o tym następnym razem ☺  

 

Czy ten artykuł był pomocny? Podobał Ci się?

Będziemy naprawdę bardzo wdzięczni jeśli polubisz nasze konta społecznościowe.

 

 

 

 Cytaty za zgodą wydawnictwa GWP z książki: Emocjonalne Pułapki w Związkach, Bruce A. Stevens i Eckhard Roediger