Aktualnie szkolenia (zaburzenia osobowości, borderline, podejścia behawioralne, trening umiejętności; dla profesjonalistów, psychologów, lekarzy oraz studentów)

W naszym Centrum DBT Emocje w Warszawie specjalizujemy się w leczeniu zaburzeń osobowości, dlatego stosujemy wyłącznie terapię dialektyczno-behawioralną (DBT), która ma najwięcej badań naukowych wysokiej jakości potwierdzających jej skuteczność u tych osób. Terapia DBT to spotkanie indywidualne oraz spotkanie grupowe, na którym uczymy się wyłącznie konkretnych umiejętności – na przykład takich jak opisane w tym podręczniku, który udostępniam na blogu.
Wiem, to spore obciążenie, zarówno czasowe, jak i finansowe, mamy nadzieję, że kiedyś ta terapia będzie dostępna dla wszystkich na NFZ -zresztą zrobiłyśmy i nadal robimy kroki w tym kierunku.
Na razie chciałabym zaznaczyć, że kiedyś uważano borderline za nieuleczalne. My wiemy, że intensywna terapia (3 godziny w tygodniu jedno spotkanie indywidualne 60 minut+120 minut grupy-trening umiejętności) trwa około 2 lata, zdarza się też, że krócej.

 

Psychoterapia dla Borderline nie w Warszawie

 

Często dostajemy od Was telefony, że szukacie terapii dla osób z borderline, ale nie mieszkacie w Warszawie. Aktualnie informacji o terapii specjalistycznej dla zaburzenia osobowości z pogranicza udziela Polskie Towarzystwo DBT (przy okazji chciałabym zaznaczyć, że nie uczestniczę już w tym projekcie) więc tam należy kierować pytania o terapeutów prowadzących terapię w innych miastach, jest ich na szczęście coraz więcej 🙂
Niedługo kolejne szkolenie 🙂 więc mam nadzieję, że będzie nas przybywać i terapię dla osób z borderline w końcu będzie można odbywać w każdym zakątku Polski.
Ewentualnie można również zapisać się do nas na terapię poprzez skype, ale wtedy musicie brać pod uwagę kilka ograniczeń, takiej terapii kolejnym problemem jest też to, że nadal trzeba u nas czekać w kolejce na miejsce 🙁 no i rzadko kiedy są grupy online, a grupa jest bardzo ważna, bo przyspiesza terapię.

 

Diagnoza Borderline

 

Każde leczenie rzecz jasna należy zacząć od diagnozy.
Jeśli zastanawiacie się, czy możecie mieć ten problem to umieściliśmy na stronie naszego gabinetu, krótki orientacyjny test, który może być pewnym wskazaniem, czy warto udać się po diagnozę do psychologa. Jak pisałam wielokrotnie nie ma polskiego testu borderline, aktualnie możliwa jest wyłącznie diagnoza za pomocą wywiadu z doświadczonym diagnostą. Choć rozmowę-wywiad diagnostyczny SCID poprzedza test, to robi się go wyłącznie po to, by zmniejszyć ilość pytań, które zostaną do tej rozmowy właśnie. Czyli najpierw wypełniamy arkusz 119 pytań „tak-nie”, część odpada z puli, a te, które zostaną omawiamy z diagnostą.
Diagnostą zwykle jest psycholog, ma on taką przewagę nad nami- pojedynczymi osobami, że:

  1. widział dużo podobnych osób, ma porównanie, wie jak wypadamy na tle grupy (wiek, płeć),
  2. zna kategorie diagnostyczne, wie jak adekwatnie ocenić nasze zachowania,
  3. wie o co dopytać,
  4. jest bardziej od nas obiektywny, patrzy na nas „z boku”.

 

Diagnoza jest Trudna

 

Jednak oczywiście jest tylko człowiekiem, ma swoje ograniczenia. Piszę o tym, bo choć to oczywiste, chciałabym podkreślić, że diagnoza nie jest zadaniem łatwym dla nikogo. Ani dla psychologa, ani tym bardziej dla kogoś, kto przeczyta kilka artykułów czy książek. Nawołuję więc po raz kolejny o niediagnozowanie zaocznie osób (partnerów, szefów, osób publicznych). Przez to diagnozy stają się wyzwiskami. „Ale narcyz”, „co za border” To nie jest ok. To może być groźne. Za tymi diagnozami stoją ludzie, którzy nierzadko desperacko walczą z demonami traum dzieciństwa, czy destabilizującymi depresjami, uzależnieniami.
Przypominam: Zaburzenie osobowości z pogranicza- borderline, zbiera swoje śmiertelne żniwo w postaci dokonanych samobójstw! Liczba samobójstw wśród nastolatków wciąż rośnie! Szczególnie w internecie zachowajmy ostrożność.

  • Dla osób, które wolą filmy – dlaczego diagnoza jest trudna:

 

Zaburzenie osobowości borderline

 

Zaburzenie Osobowości z Pogranicza, popularnie również w Polsce nazywane borderline. Wiem to, po wyszukiwaniu słów kluczowych w Google, nazwa borderline jest częściej wyszukiwana, niż zaburzenie osobowości z pogranicza. Nie ma odpowiednich statystyk polskich, więc będę się odnosiła do amerykańskich. W Stanach Zjednoczonych zaburzenie borderline dotyczy około 1-2% populacji, natomiast zachorowanie w ciągu życia wynosi około 6% według ostatnich badań, niezależnie od płci. Trzeba pamiętać, że odsetek ten znacznie wzrasta, jeśli badamy osoby, które szukają pomocy z powodu innych chorób psychicznych np. uzależnień (38%). Jest to więc zaburzenie dużo częściej spotykane niż choroba afektywna dwubiegunowa, czy schizofrenia, a jednak nie diagnozowane.

 

Borderline nie diagnozowane – dlaczego?

 

Oczywiście z powodu ciężkiej stygmatyzacji tego zaburzenia i osób dźwigających tą etykietę.
Dodatkowo leki, czy leczenie nie są refundowane w przypadku zaburzeń osi II (zaburzeń osobowości), jakby to nie były choroby. Co już jest zupełną zagadką, skoro wiadomo, że zaburzenie osobowości to „głęboko zakorzenione, trwałe, nieprzystosowawcze wzorce relacji ze środowiskiem, myślenia o nim i postrzegania go, ukonstytuowane tak dalece, że powodują trudności w funkcjonowaniu społecznym i behawioralnym” (wikipedia).

Czyli zaburzenie często bardziej trwałe i cięższe niż niektóre przemijające zaburzenia z osi I (np. depresja). Być może wynika to z faktu, że kiedyś uważano, że tych zaburzeń nie można wyleczyć (więc po co refundować).
Na szczęście w tej chwili wiadomo, że nie jest to prawdą. Sam czas okazuje się działać cuda, objawy borderline u wielu osób blakną z czasem. Istnieją również skuteczne terapie.

 

Leczenie borderline

 

APA mówi o leczeniu psychodynamicznym i terapii dialektyczno-behawioralnej (DBT), które okazuje się skuteczne w przypadku osób z zaburzeniem borderline. Ponieważ pracuję za pomocą dialektycznej, mogę się wypowiadać tylko o niej.
Składa się z 4 elementów. Terapii indywidualnej, gdzie terapeuta buduje silną relację opartą na zaufaniu i ustala hierarchię celów behawioralnych. Po kolei ustala się, wspólnie z pacjentem, zachowania, które trzeba wyeliminować, a które rozwinąć. Na pewno w pierwszym rzędzie będą, to zachowania samobójcze/ samookaleczenia. To podstawowy warunek terapii. Terapeuta umawia się z pacjentem, że będą pracować nad wyeliminowaniem tych zachowań. Jednocześnie cały czas okazuje swoją autentyczną akceptację i rozwija ją u pacjenta. Z jednej strony jest stały nacisk na zmianę, ale z drugiej nie mniejszy na akceptację własnych ograniczeń, jako istoty ludzkiej, w takim sensie, że każdy ma swoje ograniczenia, nie tylko pacjent, ale również terapeuta, że te ograniczenia dotyczą nas wszystkich, jako ludzi.
Dodatkowym elementem są spotkania w formie warsztatów, które można robić indywidualnie lub grupowo. Tutaj osoba uczy się regulacji emocji, uważności, radzenia sobie z ludźmi i odporności na stres. Jest dużo ćwiczeń zarówno podczas sesji, jak i „zadań domowych”. Trzecim elementem jest kontakt telefoniczny z terapeutą. Kontakt ten nie ma zastępować sesji, tylko pomagać w zastosowaniu nowych umiejętności i przeciwdziałać rezygnowaniu z terapii. Poza tym często terapeuta jest jedyną osobą, która trzyma te osoby przy życiu, dlatego jego dostępność jest konieczna. Czwartym są spotkania zespołu terapeutów, DBT jest terapią, którą prowadzi grupa psychologów.

 

Borderline = Dysregulacja Emocji

 

Od lat mówi się o zmianie nazwy zaburzenia na zaburzenie dysregulacji emocji, ale nie wygląda by miało się cokolwiek w tym temacie zmienić, choć ilość badań na ten temat wciąż rośnie i dzisiaj jasno wiadomo, że głównym problemem osób z BPD są emocje.
Jeśli jesteście ciekawi najnowszych badań na temat borderline i znacie język angielski tutaj link do czasopisma open access (bez płatności) które regularnie umieszcza nowe artykuły na ten temat:

borderline open access

 

Zaburzenia współwystępujące

 

Czyli jakie inne problemy mają osoby z diagnozą borderline:

  • zaburzenia afektywne (96%)
  • zaburzenia odżywiania (7-26%)
  • zaburzenia związane z nadużywaniem substancji psychoaktywnych w tym alkoholu (50-65%)
  • zaburzenia depresyjne (71-83%)
  • PTSD Zaburzenie Stresowe Pourazowe (47-56%)
  • zaburzenia lękowe (88%)
  • unikające zaburzenie osobowości (43-47.4%)
  • zależne zaburzenie osobowości (16-50.7 %)

źródło