Osobowość Paranoiczna, Pan Marian

autorka: Monika Rutke

Na uwagi – po co to robisz, zostaw już to, szkoda twojego zdrowia – i tak nic już nie ugrasz – Marian reaguje zdecydowanie – chodzi o sprawiedliwość! Nigdy nie odpuszczał. Starał się przy tym nie okazywać „przeciwnikowi” swoich emocji. Czym mniej o nim wiedział – tym lepiej. Tak, wiedział, że ta sprawa – tak jak kilka wcześniejszych, może kosztować go wiele czasu, pieniędzy i energii, a wygrana jest wątpliwa.

Obwiniał się nieco, że od razu nie zauważył, co się święci. Chociaż… Gdy spotkał Andrzeja Kostyńskiego po raz pierwszy, zdawało mu się, że ten nie patrzy mu w oczy. Odgrzebał w pamięci tamto sierpniowe spotkanie w biurze agencji nieruchomości. Kostyński nie wzbudził w nim zaufania – podobnie zresztą jak agentka, która bez przerwy się uśmiechała, zalotnie odgarniając przy tym włosy za ucho. Czyżby próbowała odwrócić jego uwagę od treści oferty? Tak wtedy pomyślał. Potrzebował jednak mieszkania, bo Olga zaczęła już straszyć go policją. Nie miał wyjścia. A sam Kostyński? Ten wydawał się jakiś wycofany. Powiedział tylko, że zależy mu na szybkim podpisaniu umowy, bo wyjeżdża niebawem za granicę. „Szybkim? Trzeba mieć się na baczności” – pomyślał.

Oczywiście nie było tak, żeby całkiem dał się zauroczyć agentce. Dokładnie sprawdził wszystkie dokumenty rekomendujące agencję. Spędził też wieczór na szukaniu informacji na temat Kostyńskiego. Sprawdził jego profile na kilku portalach społecznościowych. Jednak poza kilkoma informacjami o sytuacji zawodowej, obejrzeniu kilku zdjęć z wakacji, nie znalazł niczego niepokojącego. Przed podpisaniem umowy, pojechał też pod blok, w którym mieszkał przyszły wynajmujący – niewiele to jednak wniosło do sprawy. Mieszkanie wydawało się w porządku, cena była dość atrakcyjna. Podjął decyzję o wynajęciu. Umowę sprawdził u dwóch zaprzyjaźnionych prawników – żaden nie wnosił zastrzeżeń.

No i się zaczęło – już po kilku tygodniach okazało się, że mieszkanie nie było jednak tak idealnie usytuowane, jak to przedstawiła agentka. Na parterze, tuż obok banku, otwarto bar z wietnamską kuchnią. Zapach „chińszczyzny” towarzyszył mu za każdym razem gdy choćby uchylił okno, a do tego te tłumy podejrzanych typów kręcących się pod klatką w oczekiwaniu na swoją wieprzowinę w pięciu smakach. Na początek, udał się do właściciela baru. Z którym jednak nie mógł się dogadać – ani on nie znał wietnamskiego, ani Wietnamczyk nie rozumiał jego. Wziął do rąk starannie napisane pismo, w którym Marian domagał się natychmiastowego zamknięcia baru, wycedził z uśmiechem „dziękować pan” i wrócił do kuchni.

Rozpoczął batalię. Przełamał się i zagadnął kilku sąsiadów. Niestety, zdawali się również nic nie rozumieć – im bar nie przeszkadzał, a sajgonki uznali za całkiem smaczne. Kolejne kroki skierował do administracji budynku. Umówił się na rozmowę z Prezesem Spółdzielni, gdyż Kierownik Administracji wydawał się głuchy na jego żądania. Uzbrojony w skórzany segregator wypełniony równo poukładanymi foliowymi kopertami, w których trzymał swoją jedyną broń – wydrukowane ustawy, uchwały, orzeczenia, swoje umowy, wszelkie pisma – nie tylko te, które poświadczyć miały skrzętnie zebraną przez niego dokumentację dotychczas odbytych rozmów i interwencji (pisma do Sanepidu, Inspekcji Pracy, nawet urzędu ds. emigracji), ale także takie, które potwierdzały jego wiarygodność, w tym legitymację emeryta. Minął sekretarkę i wszedł zdecydowanym krokiem do niewielkiego gabinetu – dość skromnie urządzonego, co natychmiast zauważył. Jakież było jego oburzenie, gdy prezes, podczas jego wypowiedzi, nerwowo spojrzał na zegar wiszący tuż nad jego głową. Zachował jednak zimną krew. Przekazał swoje żądania i wyznaczył termin dwóch tygodni na zajęcie się sprawą.

Niestety, po dziesięciu dniach otrzymał pisemną odpowiedź – że lokal funkcjonuje w budynku zgodnie z obowiązującym prawem i spółdzielnia nie zamierza rezygnować z dobrej umowy z właścicielem baru.

Zadzwonił więc do Kostyńskiego. Czuł złość, jednak wiedział, że potrafi przeprowadzać takie pogadanki – zwięźle, konkretnie i najczęściej skutecznie. Wyraził swoje żądanie, które obejmowało głównie natychmiastowe doprowadzenie do zamknięcia knajpy, w przeciwnym razie poda go do sądu, z tytułu wprowadzenia go świadomie w błąd podczas zawierania umowy, a przez to oszustwo. Kostyński jednak odmówił zajęcia się sprawą, a za to wymówił mu umowę najmu, delegując zresztą do tego zajęcia się formalnościami jakiegoś początkującego adwokata.

Marian czuł, że nie może odpuścić – ludzie są podli, a jego obowiązkiem jest dojście do sprawiedliwości. Czuł, złość i lęk. Wiedział jednak, że racja leży po jego stronie. A tym razem uda mu się wygrać proces.

 

Osobowość Paranoiczna Paranoid Personality Disorder PPD

Autorka: Maria Czarnecka

Osobowość Paranoiczna i Borderline

Aż 75% spośród osób z zaburzeniem osobowości paranoicznej ma współwystępujące inne zaburzenie osobowości! Najczęściej jest to: osobowość unikająca, lękliwa oraz borderline 48% i 48%, następnie narcystyczna 35,9% (Lee, 2017).  Współwystępowanie u osób z borderline to nawet do 30.3% w badaniach Zanarini z 1998, w nowszych, ale na mniejszych próbach badanych 23.3% (Zanarini, 2004).

Osobowość Paranoiczna Występowanie

W populacji ogólnej, według badań jest to drugie po anankastycznej najbardziej popularne zaburzenie osobowości, częstość występowania ocenia się na 1.21% do 4.4% w populacji ogólnej, 2 – 10% w klinikach psychiatrycznych i 10 – 30% w szpitalach psychiatrycznych (Lee, 2017).

 

Osobowość Paranoiczna Objawy

Dominujący brak zaufania lub podej­rzliwość względem innych osób, skła­niające do interpretowania motywów ich działań jako wrogich, pojawiające się w okresie wczesnej dorosłości i obecne w rozmaitych sytuacjach, ob­jawiające się co najmniej czterema z wymienionych:

  • Podejrzewanie, bez posiadania wystarczające wiarygodnych dowodów, że dana osoba jest wykorzystywana, krzywdzona lub oszukiwana przez innych .
  • Pochłonięcie nieuzasadnionymi wątpliwościami, dotyczącymi lojalności lub wiarygodności przyjaciół lub współpracowników.
  • Niechęć do zwierzania się innym z powodu nieuzasadnionej obawy, że przekazana informacja może zostać wykorzystana przeciwko danej osobie.
  • Interpretowanie niegroźnych uwag lub wydarzeń jako prób poniżenia albo gróźb.
  • Stałe żywienie urazy (tzn. niechęć do wybaczania krzywd, urazów i zniewag)
  • Dostrzeganie niezauważalnych dla in­nych prób ataku skierowanego na cechy lub reputację pacjenta i szybkie reagowanie na nie złością lub kontra­takiem.
  • Powtarzające się podejrzenia, niemające uzasadnienia, dotyczące wierności małżonka lub partnera seksualnego.

Nieustanna Podejrzliwość

Dla osób z osobowością paranoiczną zaufanie do ludzi nie istnieje. Jest za to nieustanna podejrzliwość i poszukiwanie podstępu i złych zamiarów ze strony drugiego człowieka. Inny to zagrożenie przed którym należy się chronić i być zawsze przygotowanym na obronę. Osoba paranoiczna bez przerwy jest czujna i bacznie obserwuje rzeczywistość. Interpretuje ją jednak błędnie i wyciąga irracjonalne wnioski, przez co postrzegana jest jako osoba wroga, sztywna, gniewna i dogmatyczna a nawet zadufana w sobie.
Wielu rozpoznawać może u siebie część z wyżej wymienionych zachowań. Wiele osób też przypisze sobie cechy czujności, podejrzliwości czy poczucia krzywdy. Świat w którym żyjemy nie jest do końca bezpieczny a bezgraniczne zaufanie nie zawsze się opłaca.

Czujność jest OK

Jednak pewna doza nieufności, niechęć do wylewnego zwierzania się spowodowana lękiem czy lęk przed byciem skrzywdzonym mieści się w granicach normy a nawet jest objawem zdrowia. Lęk przed obcymi, nowymi rzeczami oraz dbanie o swoje bezpieczeństwo jest w nas ewolucyjnie wdrukowane i służy naszemu przetrwaniu. Czujność i rozpoznawanie niebezpieczeństwa chroniła nas, dzięki niej gatunek ludzki przetrwał. Mechanizmy paranoiczne są więc elementem adaptacyjnym i naturalnym.

Podejrzliwość, która destabilizuje

Problem zaczyna się kiedy objawy te wychodzą poza ramy przystosowania społecznego i odbiegają od normy. Kiedy funkcjonowanie zaczyna być nieefektywne na wszystkich obszarach życia a jednostka odczuwa stałe cierpienie. Nie spieszmy się z „własną diagnozą”, bądźmy ostrożni w wszelkich rozpoznaniach i na pewno nie róbmy ich sami sobie (jest wielu fachowców, którzy mogą nam w tym pomóc ). Pamiętajmy też, że wszelkie diagnozy i ich interpretacje są dla nas jedynie drogowskazem, w którą stronę podążać aby rozwijać się i czynić swoje życie lepszym.

Oficjalne Kategorie diagnostyczne

Osobowość Paranoiczna ICD 10:

  • Nadmierna wrażliwość na niepowodzenia i odrzucenie
  • tendencja do długotrwałego przeżywania przykrości
  • podejrzliwość, stała tendencja do postrzegania obojętnych lub przyjaznych działań otoczenia jako wrogich lub pogardliwych
  • prowokujące do walki, sztywne poczucie własnych praw, niewspółmierne do potrzeb wynikających z aktualnej sytuacji
  • Nawracające nieuzasadnione podejrzenia dotyczące wierności (partnerów i przyjaciół)
  • Tendencja do przecenianie własnego znaczenia, wyrażającą się stałą postawą ksobną
  • Pochłonięcie nie potwierdzonymi „spiskowymi” wyjaśnieniami wydarzeń dot. pacjenta jak i całego świata

Osobowość Paranoiczna DSM – IV

( wymagane cztery):

  • pozbawiona wystarczających podstaw podejrzliwość, że inni nas wykorzystują, krzywdzą lub oszukują
  • zaabsorbowanie bezpodstawnymi wątpliwościami co do lojalności przyjaciół lub wspólników i co do tego, czy są oni godni zaufania
  • niechęć do zwierzania się innym, spowodowana nieuzasadnionym lękiem, że informacje te zostaną użyte przeciw nam w złych intencjach
  • odczytywanie ukrytych, poniżających lub groźnych znaczeń z niezłośliwych uwag lub zdarzeń
  • ciągłe noszenie urazów, czyli niewybaczanie zniewag, krzywd lub afrontów
  • dostrzeganie ataków na nasz charakter czy reputację, które zwykle nie są widoczne dla innych, oraz szybkie reagowanie na nie gniewem lub przechodzeniem do kontrataku
  • powtarzające się nieusprawiedliwione podejrzeniadotyczące wierności współmałżonka lub partnera seksualnego

Kryteria Diagnostyczne wyjaśnione:

Podejrzliwość, poczucie wykorzystania i krzywdy

Osoba paranoiczna jest nadmiernie podejrzliwa, widzi spisek nie mając ku temu podstaw. Sądzi, że inni celowo wykorzystują, krzywdzą lub oszukują. Jest przekonana bez posiadania wystarczająco wiarygodnych dowodów, że jest wykorzystywana, krzywdzona lub oszukiwana przez innych. Na przykład zaproszenie jej na imprezę rodzinną poprzez sms budzi podejrzenie i niepokój, osoba paranoiczna myśli, że na pewno rodzina coś kombinuje skoro wysyła sms z zaproszeniem a nie dzwoni. Na pewno jest coś nie tak, że zaprasza tydzień przed, a nie dwa tygodnie przed uroczystością. Nie ma dowodów ale podejrzewa, że inni dostali zaproszenia wcześniej. Podtrzymuje, że jest ofiarą spisku, który toczy się przeciwko niej. Każdą informację interpretuje jako wrogą. Tak dalekie rozmyślanie i fantazje bez konfrontacji z rzeczywistymi informacjami będą charakteryzować osobę paranoiczną. Podczas, kiedy osoba nie zaburzona zaniepokoi się otrzymanym sms, przeczyta go kilkukrotnie i nim oceni sytuację jako krzywdzącą sprawdzi fakty, np. zapyta się siostry i czy ona też dostała zaproszenie smsem.

Zaabsorbowanie bezpodstawnymi wątpliwościami co do lojalności przyjaciół lub wspólników i co do tego, czy są oni godni zaufania

Osoba zaburzona pochłonięta będzie nieuzasadnionymi wątpliwościami dotyczącymi lojalności lub wiarygodności przyjaciół lub współpracowników. Bardzo często jej myśli dotyczyć będą tego czy inni ludzie są godni zaufania. W jej głowie zachodzić będą analizy czy dana osoba jest bezpieczna czy nie zagraża czy nie okłamuje. Myśli te będą przeważać nad innymi w ciągu dnia a taki tok myślenia utrudniać będzie skupienie się na innych czynnościach w pracy czy dnia codziennego. Osoba taka, rzadko będzie zwierzać się innym w rozmowie będzie nadmiernie skryta i oszczędnie mówiąca o sobie. Na przykład osoba z zaburzeniem osobowości paranoicznej, w pracy wszystkie projekty będzie chciała wykonywać sama aby nie dzielić się pomysłami „ z kolegami zdrajcami”, którzy tylko czekają aby ukraść projekt lub co gorsza popsuć go, a wszystko w celu ośmieszenia go przed szefem i wykorzystanie jego dotychczasowej pracy na swoją korzyść. Myśli takie dotyczą wielu aspektów życia a wyżej opisane wątpliwości osoba ma w odniesieniu do większości relacji. Zdrowa osoba ceni sobie zaufanie, wierność, otwartość i szczerość. Jej myśli nie będą koncertować się wokół podejrzeń o nieuczciwość i brak lojalności. Nie dyskwalifikuje drugiego na podstawie jedynie samych podejrzeń.

Niechęć do zwierzania się innym, spowodowana nieuzasadnionym lękiem, że informacje te zostaną użyte przeciw nam w złych intencjach

 

Osoba zaburzona uważać będzie, że to dobrze jeśli ludzie nie wiedzą o niej dużo, gdyby wiedzieli o niej zbyt wiele to mogliby to przeciwko niej wykorzystać. Niechętnie lub wcale dzieli się osobistymi informacjami, z obawy, że zostaną złośliwie wykorzystane przeciwko niej. Nawet nie mając wcześniej złych doświadczeń z daną osobą, lęka się, że to co powie użyte będzie przeciwko niej np. ośmieszy ją. Ma mało lub w wcale nie ma w jej życiu zaufanych osób, wychodzi ona z założenia, że najlepiej nie ufać nikomu. Na przykład rozmawiając z lekarzem, przyjmować będzie pozycję obronną, przyglądać będzie się nie przerywając kontaktu wzorowego i może unikać odpowiedzi na pytania osobiste. Na przykład pytany przez lekarza o używki nie mówi nic, dopytany czemu unika odpowiedzi, stwierdza: „ Nigdy nie wiadomo, kiedy coś się przeciwko mnie obróci”. W rutynowych pytaniach lekarza, wyczuwa złe intencje, boi się, że informacje o nim trafić gdzieś gdzie nie powinny np. pracodawcy.

Odczytywanie ukrytych, poniżających lub groźnych znaczeń z niezłośliwych uwag lub zdarzeń

W niewinnych uwagach i zdarzeniach dopatruje się ukrytego poniżającego ją lub zagrażającego znaczenia. Osoba paranoiczna potwierdza, że często czuje, że ludzie jej grożą lub obrażają tym co mówią lub jak się zachowują. Ważne jest, że takie przekonanie dotyczy wielu osób, nie konkretnie jednej relacji. Przykładem tu może być omawianie projektu w pracy, gdzie szef kieruje szereg pochwał ale i konstruktywnych uwag. Osoba paranoiczna odczyta to jako próbę obrażenia jej i celowego poniżenia, nie potraktuje uwag szefa jako przydatnych wskazówek do pracy, nie skupi się na pochwałach tyczących się projektu ale czuć będzie poniżenie i ośmieszenie. Ważne jest, że groźby rzeczywiście nie były wyrażone a jedynie osoba paranoiczna się ich domyśla i spodziewa.

Ciągłe noszenie urazów, czyli niewybaczanie zniewag, krzywd lub afrontów

Osoba zaburzona żywić będzie niechęć do wybaczania krzywd, urazów i zniewag. Dużo będzie o nich myśleć i często rozpamiętywać. Bardzo niechętnie przebaczy tym, którzy ją zranili. Jeśli np. w pracy poczuje się zlekceważona, ponieważ współpracownicy nie przyjęli jej wszystkich pomysłów do projektu, długo i często rozmyślać będzie o krzywdzie jaką doznała i o lekceważącej postawie kolegów. Co więcej dobrze pamiętając daną zniewagę współpracowników, w głowie tworzyć będzie plan rewanżu aby „ aby Ci, którzy mnie skrzywdzili zapłacili za to”. Wiecznie chowając urazę, planować będzie zemstę. Reakcja na doznaną krzywdę jest nieproporcjonalna do wielkości winy czy zdarzenia np. nieodzywanie się przez lata do kolegi po niewielkiej kłótni.

Dostrzeganie ataków na nasz charakter czy reputację, które zwykle nie są widoczne dla innych oraz szybkie reagowanie na nie gniewem lub przechodzeniem do kontrataku

Osoba paranoiczna bardzo łatwo się obraża. Szybko wpada w gniew lub atakuje kogoś za domniemaną krytykę lub zniewagę. Osoba paranoiczna zauważa niedostrzegalne dla innych próby ataku skierowanego na nią samą lub jej dobre imię. Jest nadmiernie wrażliwa na drobne afronty, niemiłe uwagi czy pomijanie jej w jakiś okolicznościach. Na reaguje gniewem i złością. Np. wykładowca na uczelni, ma poczucie, że trafiają do niego najgorsi studenci, którzy mają złe stopnie, domyśla się że „dbają o to” jego koledzy z pracy aby celowo go pogrążyć go i udowodnić, że jest kiepskim nauczycielem. Koledzy działają celowo aby podkopać jego reputacje na uczelni.

Nieusprawiedliwione podejrzenia dotyczące wierności współmałżonka lub partnera seksualnego

Osoba paranoiczna podejrzewa nieustannie swojego partnera o zdradę, jej potwierdzenia nie są uzasadnione i brakuje jej konkretnych dowodów. Np. oskarża męża o zdradę na podstawie jej wyglądu :„ widzę to po jego oczach, na pewno ma romans ze swoją sekretarką”. Sytuacje niewinne interpretuje dwuznacznie, ze szkodą dla siebie. Poczucie bycia zdradzaną towarzyszy jej w większości związków. Jej reakcje związane z zazdrością są nadmierne i nieadekwatne. Takimi reakcjami są np. śledzenie partnera i przez to zaniedbywanie swoich obowiązków.

Zdrowy styl Osobowości Paranoicznej

Ludzie „czujni”

Odmianę osobowości paranoicznej mieszczącą się w granicach normy Oldham i Morris nazwali stylem czujnym. Osoba czujna również jest wrażliwa na zagrożenie własnej niezależności i wolności. Z rezerwa podchodzi do innych ludzi i nie tak szybko nawiązuje bliskie związki. Próbują jednak je nawiązać robiąc wcześniej staranną analizę i rozważając wszelkie za i przeciw. Osoby czujne bardzo uważnie słuchają innych ludzi, wychwytują wszelkie podteksty i sugestie. Są czułe na punkcie krytyki ale nie reagują na nią tak silnie i nieadekwatnie jak osoba paranoiczna. Ważną cechą jest dla nich lojalność i wierność, dlatego czują się bezpiecznie w niezagrażających związkach gdzie komunikacja jest bezpośrednia i czytelna. Są podejrzliwie ale nie chorobowo. Mają jakby wyostrzone zmysły, są czujni na wszelkie spiski jednak nie szukają ich za wszelką cenę a bez obiektywnych dowodów raczej nie oceniają sytuacji.

PODTYPY OSOBOWOŚCI PARANOICZNEJ ( wg Millona )

FANATYCZNA: Ta odmiana osobowości paranoicznej ma pewne cechy wspólne z osobowością narcystyczną. Obie przejawiają aroganckie, pretensjonalne zachowania i z lekką pogardą traktują innych ludzi. Obie mają wielkościowe przekonania i z góry traktują innych, często mając wobec nich ekstrawaganckie roszczenia i fantazje, których spełnienia oczekują. Zachowania takie są ich podstawowym mechanizmem obronnym przed utratą wysokiej samooceny. Poczucie bycia półbogiem, posiadania super mocy i gotowości do walki ze złem całego świata. Bronią się przed utratą „wysokiej” samooceny dlatego nie konfrontują jej z rzeczywistością. Mają rozbudowane plany zbawienia świata, uważają się za utalentowanych, wybranych i natchnionych przywódców. Wierzą, że zdołają zaprowadzić upragniony ład i porządek na świecie oraz uchronić go przed zagładą. Wytłumaczeniem na brak realizacji planów jest działanie nieznanych sił oraz działania spiskowe. Osobowość fanatyczną cechuje ogromna fantazja dotycząca tego kim w życiu będzie oraz co osiągnie. Ma bardzo rozbudowany świat wewnętrzny, który projektuje na rzeczywistość.

ZŁOŚLIWA: Osoby takie łączą w sobie cechy osobowości paranoicznej i sadystycznej. Jest bardzo wojownicza, kłótliwa i groźna. Boi się odebrania władzy i bycia zdominowaną, spodziewa się agresji od strony innych. Za doznane krzywdy, o których ciągle rozmyśla chce się mścić, jest gotowa do ataku, tyranizująca i nieczuła. Wrogo nastawiona do innych przekonana jest, że inni ją prześladują. Z czasem takie myśli mogą przybierać formę urojeń prześladowczych. I tak za cel innych ludzi postrzega: obrażenie i zastraszenie. Osoba „złośliwa” będzie wyjątkowo czujna i nastawiona na znalezienie sygnałów świadczących o próbie podporządkowania jej sobie czy zdominowania.

ZATWARDZIAŁA: Osoby „zatwardziałe” łączą w sobie cechy osobowości paranoicznej i kompulsyjnej. Obie ściśle przestrzegają norm i zasad, są sztywne, perfekcjonistyczne oraz nadmiernie kontrolujące. Nie mają poczucia humoru i wydają się być ponure i zrzędliwe. Osoba kompulsyjna wierzy w podporządkowanie się zewnętrznemu autorytetowi, osoba paranoiczna ów autorytet widzi w sobie. Często bywa zadufana w sobie i zgryźliwa. Jest pewna siebie i buntuje się przeciwko zewnętrznym ograniczeniom. Przestrzegane reguły ,często nierealistyczne, wykorzystuje aby sądzić i atakować innych. Gardzi słabością i brakiem dyscypliny. Zdarza się jednak, że ma wyrzuty sumienia, które wywołane są obawą przed zemstą. Dopóki nie zostanie „sprowokowana” funkcjonuje na pozór normalnie.

ZRZĘDLIWA: Osoby takie posiada cechy osobowości paranoicznej i negatywistycznej. Odznaczają się cechami takimi jak: kłótliwość, zrzędliwość, nieustępliwość i marudność. Są pesymistami a ich pragnieniem jest chęć zemsty. Zawzięcie szukają dziury w całym, utrzymując, że zostali oszukani, zdradzeni czy skrzywdzeni. Często narzekają na ludzi wokół siebie zazdroszczą im np. sukcesów w pracy. Wszelkie powodzenie/szczęście innych ludzi wynika z braku sprawiedliwości na świecie. Osoby „zrzędliwe” maja zawsze gorzej. Są „ofiarami” i często wprost oskarżają niewinnych znajomych i krewnych o zdradę, brak lojalności czy oszustwo.

WYIZOLOWANA: Osoby takie łączą w sobie cechy osobowości paranoicznej i unikającej. Są one lękliwe, kapryśne i nadmiernie wrażliwe na krytykę. Główną ich obawą jest doznanie wstydu i upokorzenia, aby go uniknąć izolują się i koncentrują na sobie. Niskie poczucie wartości zagłuszają używkami. Częściej niż inni chronią się i próbują bronić aby za wszelką cenę nie doznać upokorzenia lub negatywnej oceny. Inną obawą osób „wyizolowanych” jest kontrola przez ludzi. Boją się wpływów z zewnątrz, polegają tylko na sobie, swoich sądach i własnych przekonaniach. Często żyją jak „odludek”, co pozornie chroni je przed destrukcyjnymi siłami i zagrożeniami. Ich obroną jest ucieczka. Pogrążają się w lawinie własnych paranoicznych myśli co z czasem utrudnia im odróżnienie fantazji od rzeczywistości.

Cechy związane z osobowością paranoiczną

  • NIEUFNOŚĆ I PODEJRZLIWOŚĆ: Osoba paranoiczna sądzi, że inni ludzie nie mają dobrej woli, a ich zachowania są wrogie i egoistyczne. Jest bezpodstawnie sceptyczna a niewinne zdarzenia zawsze interpretuje z niekorzyścią dla siebie, widząc w nich spiskowe zamiary. Drobne trudności wyolbrzymia, z góry traktując je jako dowody zdrady, zwłaszcza jeśli chodzi o wierność współmałżonka lub bliskich znajomych.
  • CZUJNOŚĆ: Osoba paranoiczna uważa, że trzeba non stop analizować otoczenie i znajdować wszelkie sygnały zwiastujące niebezpieczeństwo. Ma oczy naokoło głowy i gotowa jest zawsze do działania.
  • CYNIZM: Uważa, że człowiek z natury jest egoistą, świat nie jest sprawiedliwy a na spełnienie pozytywnych oczekiwań nie ma co liczyć.
  • RYWALIZACJA Z WROGIEM: Należy cały czas porównywać się z innymi. Obserwować ich, być bardziej bystrym i spostrzegawczym od innych. Postrzegając wszystkich jak wrogów bądź rywalizując z nimi osoba paranoiczna dba o swoje bezpieczeństwo i chroni swoją autonomię.
  • ZAZDROŚĆ: Wierzy, że nawet bliskie osoby nie są szczere, przyjaciele, rodzina i współmałżonek nie są lojalni i na pewno ją zdradzają. Sama unika też przywiązania i zależności, zmniejszając tym samym szanse potencjalnego zranienia.
  • NADWRAŻLIWOŚĆ NA KRYTYKĘ I POCZUCIE KRZYWDY: Osoba z osobowością paranoiczną myśli: „ Jestem niewinną ofiarą a inni ludzie mają lepiej i łatwiej w życiu.” Sądzi, że ludzie świadomie urażają i znieważają ją co wywołuje w niej złość i gniew. Nie dostrzega przy tym własnych odstręczających zachowań i z łatwością przychodzi jej krytyka innych, którą otwarcie wyraża.
  • PRZEPEŁNIENE ZŁOŚCIĄ i MŚCIWOŚĆ: Rozpamiętuje krzywdy i stare urazy. Rozmyśla o nich często w kontekście zemsty: „należy wyrównać rachunki”.
  • NIEZACHWIANE PRZEKONANIA i NIEELASTYCZNA POSTAWA: Nie warto zmieniać zdania, zawsze należy pozostać przy swoim. Obraz samej siebie jest nienaruszalny i stały. Myśli i zachowuje się nieelastycznie i sztywno, kieruje się przekonaniami z góry sobie obranymi, zawsze w podobny i sztywny sposób radzi sobie z problemami, rozwiązywaniem konfliktów czy zaspokajaniem potrzeb.
  • BRAK POCZUCIA HUMORU: Wszystko jest bardzo poważne, nie należy się śmiać, zwłaszcza z samego siebie. Osoba paranoiczna nie jest wstanie śmiać się z siebie z powodu bardzo niskiej samooceny.
  • DYCHOTOMICZNE MYŚLENIE: Postrzegam świat zawsze w dwóch skrajnych wymiarach np. dobry vs zły, ja vs inni
  • SAMOWYSTRACZALNOŚĆ i PREZKONANIE O WŁASNEJ WYŻSZOŚCI: Nie słucha i nie potrzebuje cudzych rad. Jest dumna ze swojej niezależności, dlatego też nie mówi dużo o sobie i często się izoluje. Myśli, że rzeczywistość postrzega i rozumie lepiej niż inni, moralność innych jest niższa od jej moralności. Samowystarczalność idzie w parze z strachem przed utratą swojej pozycji i tożsamości. Chce mieć kontrolę nad wszystkim i wszystko wiedzieć, ponieważ gdy wszystko wiadomo to nie ma się czego bać.
  • ZADUFANIE: Każde zdarzenie ma wymiar osobisty, a własne doświadczenia są najważniejsze.
  • USPRAWIEDLIWIANIE SAMEGO SIEBIE: Własne zachowanie zawsze jest słuszne, ponieważ działa w obronie siebie i dobra. Jest odpowiedzią na złe traktowanie przez świat. Zazwyczaj przyjmuję OBRONNĄ postawę, jest czujna i ostrożna, zawsze gotowa przewidzieć zagrożenie.
  • PROWOKACYJNA POSTAWA: Postrzegana może być jako prowokacyjna, ponieważ często jest szorstka w kontakcie oraz kłótliwa. Jej poszukiwanie ukrytej prawdy i stałe podważanie lojalności wywoływać może irytację i złość u rozmówcy.
  • NASTRÓJ GNIEWNY: Osobowość paranoiczna daje się poznać jako ponura, pozbawiona emocji, w rzeczywistości jest bardzo drażliwa, zawistna oraz bardzo szybko wpada w gniew.

Jak powstaje osobowość paranoiczna: podejście biologiczne

Osoby paranoiczne często są drażliwe, napięte, agresywne i zawsze czujne. W każdej chwili są gotowe do walki lub ucieczki co sprawia, że funkcjonują pod silną presją i generują ogromne ilości energii. W chwilach samotności pozostają nadal w silnym napięciu, rozmyślając o doznanych krzywdach, rozpamiętując żale oraz fantazjując o możliwej zemście. Wysiłek taki – związany z ciągłym napięciem i gotowością – wymaga jakiegoś biopsychicznego źródła energii. Naukowcy zakładają, że podłożem do rozwinięcia się osobowości paranoidalnej może więc być określony rodzaj temperamentu. Nie jest on jednak wyznacznikiem a jedynie stanowi „podłoże” z którego może „wyrosnąć” osobowość paranoiczna. Dziecko o temperamencie drażliwym i agresywnym ma szanse, że jego osobowość ukształtuje się w kierunku paranoicznej jeśli środowisko, w którym przyjdzie mu dorastać odpowiednio oddziaływać będzie na niego. Najważniejsze są pierwsze lata życia i to jak wyglądał kontakt dziecka z rodzicami. Rodzice, których dziecko przesadnie płakało i nie okazywało przywiązania, często odczuwali złość i urazę. Z czasem, co niektórzy nie radząc sobie z tak silnymi uczuciami sami oddalali się emocjonalnie od dziecka, poprzez nieokazywanie miłości i traktowanie potomka jako ciężar. Taka interakcja kształtowała w dziecku wrogie nastawienie, tendencje sadystyczne, które jako osoba dorosła wyprojektowała na otoczenie.

Jak powstaje osobowość paranoiczna : podejście interpersonalne

Podejście te zakłada, że osobowość kształtuje się w czasie interakcji pomiędzy ludźmi. To jak one przebiegają, jakie zasady komunikacji w nich panują wpływa na cechy i zachowania ludzi oraz pośrednio przyczynia się do tworzenia jego osobowości. Sullivan podaje dwie przyczyny zaburzeń osobowości.

Pierwszym jest silne poczucie zagrożenia, spowodowane defektem: rzeczywistym lub urojonym. Poczucie te wywołuje silny lęk, który absorbuje całkowicie jednostkę. Przyszła osoba paranoiczna traktuje defekt jako własną ułomność, której nie da się ukryć, jest pewna, że wszyscy zwracają na nią uwagę co prowadzi do poczucia wstydu, upokorzenia a w efekcie braku pewności. Dlatego obecność innych ludzi staje się dla nie uciążliwa i niebezpieczna.

Drugim czynnikiem jest pewność, że za kiepski stan w jakim znajduje się osoba odpowiadają inni ludzie. Winą obarczani są inni: „ To nie prawda, że ze mną jest coś nie tak to ON mi coś robi”. Co więcej osoba paranoiczna czując się stale niepewnie sądzi, że jej upokorzenie przez innych jest celowe i świadomie realizowane.

Za mechanizm kształtowania się osobowości paranoicznej uznano więc doznanie w dzieciństwie wielkiej krzywdy oraz silne i stałe poczucie niepewności i niższości. Jej poczucie zagrożenia pojawia się w interakcji z innymi ludźmi, dlatego osoba paranoiczna najlepiej się czuje i funkcjonuje w pojedynkę.

Sadystyczni, poniżający i kontrolujący rodzice

Proces kształtowania się osobowości opisała również Benjamin ( 1996 ) wykorzystując model Ustrukturalizowanej Analizy Zachowania Społecznego. Rolę rodziców przypisała jako niezwykle istotną w kształtowaniu się osobowości paranoidalnej. Rodzice przyszłej osoby paranoicznej są „ sadystyczni, poniżający i kontrolujący”. Często surowo karze dziecko, wymaga od niego nadmiernej lojalności. Przekazuje cały czas ukryty komunikat, że dziecko jest z natury złe i zasługuje na najgorszą karę. Często pełniło rolę kozła ofiarnego w rodzinie.

Po drugie rodzice od najmłodszych lat oczekują od dziecka samodzielności i autonomii. Jakakolwiek zależność a szczególnie ta emocjonalna jest karana. Smutek dziecka i łzy tylko pogarsza sytuacje bo spotyka się z pogardą rodziców i zaostrzeniem dyscypliny. Młody człowiek wychowany w takiej rodzinie jest nieufny, wyobcowany, nie zna swoich potrzeb i unika zależności z innymi ludźmi. Dziecko słyszy, że jest niesamodzielne, uparte i aroganckie.

Często w takiej rodzinie, rodzeństwo jest traktowane skrajnie inaczej, jest wyróżniane, chwalone i postrzegane jako te dobre. Ono zaś jest wyśmiewane publiczne przez opiekunów i upokarzane. Wychodząc z domu w dorosłe życie, przeczulony jest na kwestię sprawiedliwości, podziałem nagród i kar oraz skupiony na własnej pozycji i władzy. W dzieciństwie osoba paranoiczna nagradzana była jedynie w dziedzinach akceptowanych przez rodziców. Bardzo dużo od niej oczekiwano i wymagano, kiedy starała się często była niedoceniana co budowało w niej urazę. Z tą wielką urazą później jako dorosła osoba domaga się uznania za swój wkład, podsycając konflikty jako dorosła.

Nieufność i myślenie paranoiczne w podejściu poznawczym

Osoba paranoiczna kierowana lękiem podejrzliwie obserwuje otoczenie i szczegóły otaczającej rzeczywistości, doszukując się wszędzie zagrożenia, spisku i wszelkiego niebezpieczeństwa. Dokładnie analizuje motywy drugiego człowieka, w każdych interakcjach jest czuła na szczegóły i podwójne znaczenia. Podejrzliwość ta wg Shapiro (1965 ) to nie jedynie cecha ale forma poznania. Podejrzliwość osoby paranoidalnej to nie ciekawość a myślenie ukierunkowane tak aby potwierdzić już powstałe podejrzenie.

Osoba paranoiczna nie bada rzeczywistości, nie testuje hipotez ale szuka potwierdzenia trafności swoich konstrukcji myślowych, które zazwyczaj prowadzą do odkrycia spisku. Problemem poznawczym osoby paranoidalnej nie jest więc percepcja ale interpretacja. Otacza ją ta sama rzeczywistość co innych, odbiera te same bodźce i informacje jednak od samego początku inaczej je przetwarza. Głównym celem przetworzenia informacji jest wykrycie spisku czy krytyki. Na przykład otrzymując konstruktywną krytykę, osoba paranoidalna słyszy jedynie „krytykę” pomijając ważnym element „konstruktywna”.

Myślenie takiej osoby nie jest obiektywne czy racjonalne. Skupia się ona na tym by odkryć ukrytą prawdę, odrzuca jakiekolwiek fakty, informacje, dowody, czy argumenty innych ludzi. Do wniosków dochodzi wyłącznie sama. Shapiro twierdzi, że styl paranoicznego myślenia prowadzi do utraty „kontaktu z rzeczywistością”.

Dmuchanie na zimne

Osoba paranoiczna skoncentrowana na szukaniu dowodów krytyki traci zdolność oceny, traci możliwość cieszenia się z obecnej chwili czy relaksowania się na spotkaniu z przyjaciółmi. Staje się odizolowana i zamknięta we własnym świecie paranoi. W ten sposób chce chronić siebie przed każdym niebezpieczeństwem. Woli więc dmuchać na zimne i traktować każdą, z góry jako zagrażającą – rzadko się to sprawdzi (poza domem rodzinnym, gdzie to powstało) w większości sytuacji doprowadzi do problemów i cierpienia.

Myślenie, strasznie w przeszłości zranionej, osoby paranoicznej zakłada, że lepiej kilkanaście razy się niepotrzebnie uchronić przed fałszywym niebezpieczeństwem niż do niego dopuścić. Mniejszą szkodą jest odczuwanie ciągłego lęku i napięcia oraz ponoszenia psychicznych kosztów związanych z nadmierną podejrzliwością niż przeoczenie jakiegoś zagrożenia. I tak osoba paranoiczna zajęta jest stale analizą i rozwiązaniem nieistniejących spisków. Jeśli nie udało do tej pory rozplatać spisku i rozpoznać wroga, oznacza to, że jest on wyjątkowo podstępny a nie to że nie istnieje. Osoba paranoiczna ma często tendencje do urojeniowej generalizacji, co oznacza, że w spisku często przeciwko niej uczestniczy każdy. Otaczający ją świat to tak naprawdę jeden wielki spisek. U osób paranoicznych nieufność jest dominującą cechą, która przekracza znacznie potrzeby adaptacyjne a jej nadmiar utrudnia spokojne życie. Przekonanie osób paranoicznych, że ludzie są nieuczciwi i manipulują nimi powoduje, że nieustannie czują się krytykowani i pokrzywdzeni. Beck wymienia kilka kluczowych przekonań, którymi kierują się osoby paranoiczne:

  • „ Nie można ludziom ufać”,
  • „Muszę uważać i nie pozwolić by inni mnie wykorzystali”,
  • „łatwo mnie skrzywdzić”,
  • Jeśli ktoś okazuje Ci życzliwość bądź pewien, że chce Cię skrzywdzić”
  • „ Muszę być czujny na ukryte motywy”.

Osobowość paranoiczna a inne zaburzenia osobowości

Osobowość paranoiczna ma wiele cech wspólnych z innymi zaburzeniami osobowości. W głębszych zaburzeniach osobowości zarówno paranoicznym jak i schizotypowym oraz z pogranicza zdarzają się krótkotrwałe epizody psychotyczne. U osób schizotypowych są nimi dziwactwa, magiczne myślenie i przesądy u osób z osobowością typu borderline będzie to rozproszenie poznawcze i duża irracjonalność zachowań, zaś u osób z osobowością paranoidalną rozwijać się będą wewnętrznie spójne systemy przekonań, które tylko z pozoru będą wiarygodne w rzeczywistości nie trafne.

Osobowość z pogranicza a paranoiczna

Obie są bardzo wrażliwe na utratę i mają kruchy obraz samego siebie. Inaczej będą jednak reagować: osoba z pogranicza podejmować będzie gorączkowe wysiłki aby faktycznego odrzucenia nie doznać, zaś osoba paranoiczna bardzo się oburzy i pragnąć będzie jedynie aby pozostawić ją w spokoju.

Osobowość paranoiczna a unikająca

Obie są bardzo napięte i nieufne wobec ludzi i świata. Czujnie obserwują rzeczywistość dopatrując się wszelkich sygnałów niebezpieczeństwa. Skryte i często uciekające w fantazje panicznie boją się poniżenia i wstydu. Różnicą jest to że osobowość unikająca przekonana jest o swoim niedostosowaniu i pewna dużej ilości wad. Paranoiczna osobowość czuje to samo jednak nie dopuszcza tych odczuć do siebie i kompensuje je iluzją swojej poprawności i poczuciem mocy.

Osoby unikające w przeciwieństwie do paranoicznych unikają konfliktów i nie wyrażają publicznie swojego niezadowolenia. Obie zaś niechętnie się zwierzają, przyczyny są jednak różne w każdym zaburzeniu osobowości. Osoba unikająca z obawy przed potwierdzeniem swojej niedoskonałości zaś osoby paranoiczne z obawy przed wykorzystaniem wszelkich informacji przeciwko nim. Obie są też samotne, z tym, że osobie unikającej fakt ten bardzo przeszkadza i pragnie bliskości a osobie paranoicznej odpowiada ten stan, ponieważ unikanie związków i interakcji z ludźmi jest dla nich „bezpieczne”.

Osobowość paranoiczna a narcystyczna

Obie przejawiają cechy wielkościowe i nie dopuszczają do siebie swoich wad i błędów. W jednym i drugim zaburzeniu długo chowają dawne urazy, niechętnie przebaczają i odnoszą się chłodno i z góry do tych których nie lubią. Z tym, że osoba paranoiczna w przeciwieństwie do osoby narcystycznej nie jest podatna na pochlebstwa i nie przekonuje się do innych ludzi.

Osoba paranoiczna jest oddana tylko wobec osób lojalnych i o tym samym systemie wartości, zaś osoba narcystyczna jest w stanie wykorzystać każdego aby zaspokoić swoje potrzeby. Osoba narcystyczna spodziewa się ze strony innych podziwu zaś osoba paranoiczna spisku i sabotażu

Osobowość paranoiczna a antyspołeczna

Obie ponad wszystko cenią sobie wolność i autonomię. Bronią jej w dominujący sposób, odpierają próby narzucenia im zewnętrznych ograniczeń są przy tym zimne i zazdrosne. O ile osoba antyspołeczna kierować się będzie chęcią dominacji wszystkich bez wyjątku tak osoba, tak osoby paranoiczne bronić będą własnych granic i tych, którzy popierają jej system wartości i są wobec niej lojalni.

Osobowość paranoiczna a kompulsyjna

Obie są racjonalne oraz mocno kontrolujące siebie i innych. Obie mają sztywne przekonania, które zniekształcają rzeczywistość na poziomie procesów uwagi i przetwarzania informacji. Przyczyny tych postaw są jednak inne w każdym zaburzeniu osobowości.

U osób kompulsyjnych przyczyną jest strach przed błędem. W dzieciństwie identyfikowały się z zimnymi opiekunami, którzy popierali jedynie stosowanie się do z góry wyznaczonych zasad i surowo karali, wszelkie nawet najdrobniejsze błędy. Dorastały w poczuciu, że za mało się starają, więc jako dorośli koncentrują się przesadnie na szczegółach, mają problem z podjęciem „najlepszej” decyzji i bronią się jak mogą przed popełnieniem błędu.

U osób paranoicznych przyczyną jest ciągłe atakowanie ich przez opiekunów bez względu na ich zachowanie. Jako dorosłe są zbuntowane a w każdym innym autorytecie widzą potencjalne zagrożenie i agresora.

Osobowość paranoiczna: problemy współwystępujące

Zaburzenia lękowe

Przewlekły niepokój, stała czujność i pobudzenie układu „walki – ucieczki”, zmęczenie i kłopoty z koncentracją to jedne z cech lęku uogólnionego, który może współwystępować wraz z osobowością paranoiczną. Zdarza się, że u osoby paranoicznej wystąpić może napad lęku związany z poczuciem , że ktoś ją zaatakuje. Charakterystycznymi objawami współwystępującymi są poty, przyspieszone bicie serca, poczucie derealizacji i paniczny strach przed utratą kontroli. W badaniach J.Reich i Barginsky ( 1994 ) stwierdzono osobowość paranoiczną u ponad połowy pacjentów z napadami paniki znajdujących się na oddziale zaburzeń lękowych.

Zaburzenia współwystępujące pod postacią somatyczną

Objawy somatyczne pojawiają się w wielu chorobach i zaburzeniach psychicznych. U osoby paranoicznej objawy somatyczne ( objawy fizyczne, odczuwane jako te pochodzące z ciała, ich przyczyn należy szukać w psychice ) służyć mogą jako element wysiłków na rzecz wycofania się z interakcji z ludźmi. Objawy mogą zmniejszać odczucie wstydu spowodowanego brakiem zainteresowania własną osobą, bo przecież jest obiektywna, fizyczna przyczyna tego braku. Objawy te może także wykorzystać aby otrzymać współczucie dla tych dla których pełnią rolę kozła ofiarnego czy aby uwolnić się od ciągłych oskarżeń i pretensji rodziny np. za brak osiągnieć.

Nadużywane substancji psychoaktywnych

Często osoby z osobowością paranoidalną próbują radzić sobie z przewlekłym lękiem na własną rękę. Zazwyczaj kończy się to uśmierzaniem strachu, nadmiernej czujności i myśli ksobnych poprzez używki. Osoby paranoiczne nadużywają alkoholu, opiatów, kokainy oraz amfetaminy. Najczęściej sięgają po alkohol, który uśmierza lęk ale też wyzwala agresję co niestety znacznie zwiększa ryzyko przemocy.

Psychoterapia osób paranoicznych

Podejrzliwość i brak zaufania osób z zaburzeniem osobowości paranoicznej sprawia, że terapia to wielkie wyzwanie dla terapeuty a sam proces terapeutyczny jest niezwykle wymagający. Zazwyczaj pacjenci paranoiczni nie zgłaszają się na terapię sami. Gdy jednak przychodzą na terapię to ze względu na prośbę lub żądanie innych np. żony, która grozi rozwodem lub szefa stawiającego ultimatum: albo terapia albo zwolnienie. Terapia najlepsze efekty daje u osób, których stan jest najbardziej zbliżony do normalnego. W poważniejszych przypadkach terapia pomóc może w zmniejszeniu występowania zachowań szczególnie trudnych i jedynie złagodzenia objawów.

Liczne Pułapki

Terapia osób paranoicznych jest szczególnie trudna ponieważ wymaga wyczulenia na liczne pułapki. Konfrontacja przekonań na wpół urojeniowych mija się z celem, ponieważ ów system myślenia osoby paranoicznej jest istotnym elementem jego tożsamości, pacjent najpewniej potraktuje to jako osobisty atak. Kolejną pułapką to zbyt szybka chęć zbudowania zaufania. Ten typ pacjenta jest pod tym względem szczególnie wrażliwy. Nieraz potrzebują lat aby zaufać terapeucie. Osoba paranoiczna nie przywykła do bliskości więc w gabinecie czuć się będzie szczególnie bezbronna i obnażona, reagować może wycofaniem i emocjonalną ucieczką a nawet zarzuceniem terapii.

Czas i dystans

Ważnym jest uszanowanie przez terapeutę potrzeby dystansu pacjenta i czasu w budowaniu relacji. Dystans osobie paranoicznej daje poczucie kontroli a to zaś poczucie bezpieczeństwa. Osoba paranoiczna nie jest wdzięcznym pacjentem, bywa nieprzyjemna i często prowokować będzie terapeutę do ataku, czyli odtwarzać będzie schemat funkcjonowania w relacjach z życia codziennego. Interpretacje i uwagi podczas terapii powinny być przekazywane szczególnie umiejętnie, ponieważ pacjent ten jest bardzo wrażliwy i zbyt szybko uprościć może znaczenie lub odebrać uwagę jako krytykę.

Wzajemne zaufanie

Osoby paranoiczne od początku zakładają, że terapeuta będzie je oceniał i krytykował, zatem pierwszym krokiem aby terapia mogła zadziałać jest zdobycie wzajemnego zaufania (Benjamin 1996) Dla pacjenta nie będzie łatwe opowiadanie o dzieciństwie, to dla niego porównywalne ze zdradzaniem rodzinnych tajemnic. Kolejnym krokiem będzie zrozumienie przez pacjenta, że jego poczucie krzywdy i bezbronności nie koniecznie wiązać się musi z atakiem na jego osobę, że przeświadczenie, że jest inaczej wzięło się z jego rodzinnego domu, teraz kiedy jest dorosły ma szanse to zmienić i rozważyć alternatywne role, bycie ofiarą lub nie. To bardzo wymagające i trudne dla pacjentów, którzy w dzieciństwie potępiani byli bez wyraźnego powodu.

Terapia behawioralna

Pretzer uważa, że na początku dla osób paranoicznych najlepszym rozwiązaniem jest terapia behawioralna, która koncentruje się na celach ustalonych przez pacjenta, wybierając w pierwszej kolejności te najmniej zagrażające. Ważne jest aby pacjent nie tracił wiary we własną skuteczność, pomóc w tym mogą dwa podstawowe sposoby. Po pierwsze osoba paranoiczna wyolbrzymia problem, przez co szanse na poradzenie sobie z nim są znikome. Warto więc zacząć od urealniania rangi problemu i dokonywania faktycznej oceny sytuacji co bezpośrednio wpłynie na wzrost poczucia skuteczności.

Radzenie sobie z lękiem i myślami

Po drugie osoba paranoiczna nie posiada odpowiednich umiejętności radzenia sobie z lękiem i poczuciem zagrożenia, celem interwencji więc może być nauczenie jej skutecznych sposobów radzenia sobie z problemem tak aby minimalizować poczucie strachu i niepewności. Osoba paranoiczna myśli w sposób czarno biały co przeszkadza jej w realnym postrzeganiu świata i przeżywania. Skupianie się na konkretach i wszelkie próby urealistycznienia przydatne będą w procesie terapeutycznym.

Turkat (1990) opisuje wiele technik behawioralnych używanych w pracy z pacjentami paranoicznymi. Wiedząc, że nadwrażliwość na krytykę budzi lęk Turkat proponuje w terapii behawioralne techniki redukcji lęku jakimi są: nauka reakcji przeciwnej do lęku, modyfikacjatreści poznawczych czy progresywna relaksacja mięśniowa. Pacjenta stopniowo uczy się inaczej reagować na lęk, zastępując go wyuczonymi technikami. Uczy się także prawidłowej interpretacji bodźców społecznych przez np. odgrywanie ról czy nagrywanie się na video i omawianie wspólnie filmów, aby oglądać siebie z roli obserwatora i przyjmować inne punkty widzenia sytuacji.

Tekst na podstawie:

książki: Theodore Millon, Roger Davis, Zaburzenia Osobowości we współczesnym świecie, Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa, 2005

źródła:
Pużyński S., Wciórka J. (2000). Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Kraków: Vesalius, str.167- 174.
McGlashan TH, Grilo CM, Skodol AE, et al. Acta Psychiatr Scand. (2000)  Zanarini MC, Frankenburg FR, Dubo ED, et al. Am J Psychiatry. 1998;155:1733-1739; Zanarini MC, Frankenburg FR, Dubo ED, et al. Compr Psychiatry.
Lee R. (2017). Mistrustful and Misunderstood: A Review of Paranoid Personality Disorder. Current behavioral neuroscience reports,
Mary C Zanarini, Frances R Frankenburg, Elyse D Dubo, Amy E Sickel, Anjana Trikha, Alexandra Levin, Victoria Reynolds, (1998), Axis II comorbidity of borderline personality disorder, Comprehensive Psychiatry,
Zanarini MC, Frankenburg FR, Vujanovic AA, Hennen J, Reich DB, Silk KR. (2004) Axis II comorbidity of borderline personality disorder: description of 6-year course and prediction to time-to-remission. Acta Psychiatr Scand.