Nie lubię komplementów

Dlaczego niektóre osoby odczuwają ból i dyskomfort kiedy są komplementowane? Jak stworzyć relację z osobą, którą nie lubi być chwalona?

—Autorka: Magdalena wiśniewska—
→ więcej o Magdalenie →

Każdy lubi komplementy

 

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że wszyscy lubimy słyszeć komplementy, pochwały i być podziwiani. Komplementy stanowią jeden ze sposobów w jaki ludzie pokazują uznanie dla swoich partnerów, przyjaciół, czy pracowników. Kiedy ktoś czuje się spełniony w związku, zadowolony z kogoś pracy, czy też docenia lojalność i wsparcie przyjaciela, będzie naturalnie przejawiał pozytywny afekt i słowną aprobatę.

 

komplementy karą?

 

Mimo dobrych intencji i szczerych zamiarów komplementy nie zawsze podnoszą nastrój. Wręcz przeciwnie mogą wywołać efekt odwrotny od zamierzonego, wprawić drugą stronę w zakłopotanie/wstyd, wywołać u niej uczucie dyskomfortu, a nawet bólu, tak jakby to była kara.

Jest to szczególnie problematyczne w romantycznych relacjach, gdyż wymiana komplementów jest ważnym środkiem, za pomocą którego partnerzy okazują sobie nawzajem uczucie, a poczucie pozytywnego traktowania przez partnera jest podstawowym składnikiem satysfakcji z relacji.

 

Na czym polega psychologia komplementów?

 

Jak pokazują badania naukowe otwartość na komplementy jest odzwierciedleniem naszej samooceny i głębokiego poczucia własnej wartości. Im niższą samoocenę ma osoba, im mniej wartościowa się czuje, tym trudniej jest jej przyjąć i zaakceptować komplement. 

Sekret tkwi w szczegółach, dlatego poniżej opiszę mechanizm, który stoi za tym dlaczego trudno osobom o niskiej samoocenie zinternalizować, a więc uznać za część siebie komplementy 🙂 

Ale najpierw BADANIA (nadrzędna wartość naszego Centrum DBT Emocje– (EBP, evidence based practice)!

 

Czuję się gorzej!

 

Badania pokazały, że kiedy osoba o niskim poczuciu własnej wartości otrzymuje informacje zwrotną o sukcesie, odczuwa większy niepokój nie tylko w stosunku do osób o wysokiej samoocenie otrzymujących podobny komunikat, ale także w stosunku do osób o niskiej samoocenie, które nie otrzymały żadnych pozytywnych informacji.
Wniosek z tego jest taki, że badania naukowe potwierdziły, że kiedy osoba o niskiej samoocenie otrzymuje pozytywną informację zwrotną, wprowadza ją to w stan niepokoju 
i czuje się ona gorzej niż przed otrzymaniem komplementu!

 

Afirmacje mogą być szkodliwe

 

Inne badania pokazały również, że podobna reakcja występuje, gdy osoba o niskiej samoocenie sama powtarza pozytywne stwierdzenia na temat siebie np. myśli lub mówi na głos sformułowania typu:

  • Jestem ukochaną osobą;
  • Jestem piękna;
  • Jestem mądry itp.

Gdy osoba o niskiej samoocenie nie afirmuje, czuje się lepiej, niż osoba 
o niskiej samoocenie, która to ćwiczy. Jeśli potrzebujecie “bezpiecznych afirmacji” to tutaj mamy listę, ale i tak musicie samych siebie obserwować, jeśli wam gorzej, wybierzcie inne stwierdzenie, albo nie róbcie tego w ogóle.

 

Samoocena robi różnicę

 

Co sprawia, że niektórych komplementy uskrzydlają, a innym podcinają skrzydła?
W zależności, czy mamy wysoką, czy niską samoocenę inaczej reagujemy na komplementy.
Samoocena to subiektywna teoria na własny temat (self-theory).
Składają się na nią:

  • własne przekonania,
  • osądy,
  • oceny na temat swojej osoby,
  • oceny dotyczące właściwości psychicznych, fizycznych i społecznych.

 

Spójność psychologiczna

 

Ludzie są wewnętrznie zmotywowani do zachowania stabilnych poglądów na temat siebie, w celu zachowania spójności psychologicznej. W związku z tym, nawet, gdy przekonania na temat siebie są negatywne, nie służą osobie i powodują cierpienie, za to zapewniają poczucie stałości tożsamości JA i dlatego są podtrzymywane.

Dzięki temu osoba wie kim jest i w taki sposób zapewnia sobie poczucie bezpieczeństwa.

 Kiedy osoba o niskim poczuciu własnej wartości jest chwalona lub komplementowana, budzi to u niej dyskomfort, ponieważ w jej odczuciu wcale nie jest ona tak mądra i tak atrakcyjna jak usłyszała.

 

Dysonans Poznawczy

 

Doświadcza dysonansu poznawczego- psychologicznej różnicy pomiędzy tym kim czuje, że jest (np. nieudacznikiem), a tym jak postrzegają ją inni (np. Świetnie prosperująca, inteligentna osoba). Budzi to w niej wewnętrzny konflikt i rodzi frustrację przejawiającą się w odczuwanym lęku i psychologicznym bólu.

 

Przekonania o sobie są trudne do zmiany

 

Wewnętrzne przekonania, sądy i myśli na temat siebie są trwałe i trudne do obalenia czy zmiany. Najsilniej kształtują się w wieku od lat dziecięcych do wczesnej adolescencji.

 Kiedy do umysłu osoby o niskiej samoocenie dociera pozytywna informacja zwrotna, która jest sprzeczna z zinternalizowanym konstruktem JA- osoba automatycznie odrzuca napływającą informację.

Trudno podważyć opinie na swój temat gromadzone latami, dzięki kilku komplementom. Dlatego osoba o niskiej samoocenie najczęściej dewaluuje komplement, nie zgadza się z nim i może dystansować się od partnera.

 

Zagrożone poczucie JA

 

Innymi słowy włącza się u niej samoobrona, bo zagrożone jest poczucie JA.

Czego obawia się osoba o niskiej samoocenie, kiedy słyszy komplement?

O autentyczność- zachowanie koncepcji siebie

.Kiedy osoba, która jest przekonana, że jest:

  • beznadziejna,
  • gorsza od innych,
  • brzydka 
i
  • głupia,

słyszy, że jest:

  • błyskotliwa,
  • atrakcyjna i
  • świetnie się z nią rozmawia

– jest zszokowana.

 

Nie znasz mnie

 

Czuje, że komplement jest nieuzasadniony i nieprawdziwy. Ona tak w ogóle siebie nie postrzega. To powoduje, że czuje się nieznana przez partnera/ partnerkę 
i odczuwa niepokój. Może pojawić się u niej myśl: „Ludzie mnie nie znają, tego kim naprawdę jestem. Nie rozumieją mnie.”
Takie przeświadczenie z kolei powoduje stan zaniepokojenia i niezadowolenia. Osoba, czuje, że inni widzą i odbierają ją zupełnie inaczej, niż ona sama siebie postrzega i może czuć się jak „oszust”.
A prawda prędzej, czy później wyjdzie o niej na jaw. Nie potrafi wyobrazić sobie, że dla kogoś, kto patrzy na niej z drugiej, własnej perspektywy jest wyjątkowa.

 

Spełnianie wymagań

 

Komplementy mogą zawierać normy lub standardy zachowania, o których spełnienie osoby o niskim poczuciu własnej wartości mogą się martwić. Obawiają się, że nie będą 
w stanie sprostać informacjom zawartym w komplemencie z uwagi na niepewności i brak zaufania co do swoich kompetencji. Na przykład kiedy szef mówi: wybrałem Cię do tego projektu, bo świetnie nawiązujesz relacje z klientami.

Taki komplement może powodować wewnętrzną frustrację. Osoba myśli, że nie radzi sobie w pracy, a jej rozmowy 
z klientami są przeciętne, a czasem beznadziejne i obawia się, że sobie nie poradzi. Poczucie braku kompetencji i myśl, że nie dam rady, budzi lęk i niepokój. Może powodować odruch ucieczki od zadania. Wycofanie się z projektu, rezygnację z awansu itp.
Czasami jest też tak, że coś się osobie udało i wie o tym, ale kiedy słyszy komplement boi się, że oczekiwania drugiej strony wzrosną, że teraz już zawsze ma to potrafić, albo wręcz robić więcej.

 

Ten komplement mnie nie dotyczy…

 

W relacjach romantycznych wewnętrzny dyskomfort spowodowany poczuciem bycia nieznanym dla partnera/ partnerki oraz obawa przed niespełnieniem wymagań powodują, że osoba o niskim poczuciu własnej wartości- ignoruje komplement. Uważa, że to jest zbyt duże ryzyko, aby zaufać w szczerą, bezpieczną i trwałą miłość partnera.
Osoba z niską samooceną jest tak skupiona na swoich osobistych słabościach, które z pewnością wyjdą na jaw 
i zagrożą jej akceptacji, że nie traktuje usłyszanych pozytywnych informacji jako odnoszących się do niej. Tym samym uniemożliwia im stanie się częścią jej JA :(.

 To samonapędzające się koło podtrzymywanie samooceny, sprawia, że nie zacznie lepiej o sobie myśleć!

 

Strategie podtrzymywania samooceny

 

Badania Swann pokazują, że ludzie stosują różne strategie, aby podtrzymać swoją samoocenę. Na przykład aktywnie poszukują lub tworzą środowiska społeczne, które dostarczają im informacji zwrotnych zgodnych z ich wewnętrznymi przekonaniami na temat siebie. Stanowi to duże zagrożenie dla osób o niskim poczuciu własnej wartości, gdyż będę oni poszukiwać towarzystwa i okoliczności wzmacniających niską samoocenę, co powoduje, że pozostaną oni w przeświadczeniu o swojej niższości. Trudno wtedy być szczęśliwym.

 

Docenianie może nie wystarczyć

 

Nawet, jeżeli osoba o niskiej samoocenie znajdzie się wsród ludzi, gdzie będzie doceniana i aprobowana, wiele informacji będzie przetwarzać stronniczo. Na przykład, osoby o niskiej samoocenie w porównaniu z osobami o wysokiej samoocenie dostrzegają mniej sygnałów akceptacji od partnerów interakcji – nawet jeśli wskazówki dotyczące akceptacji są eksperymentalnie utrzymywane na stałym poziomie.

Natomiast, gdy osoby o niskim poczuciu własnej wartości obserwują dwóch rozmówców i nie odwołują sygnałów świadczących o akceptacji do siebie samych, wtedy wykrywają taką samą ilość sygnałów świadczących o akceptacji, jak osoby o wysokiej samoocenie.

 

No tak, ale ja mam inaczej

 

Świadczy to o tym, że osoby o niskiej samoocenie nie mają deficytu w interpretacji sygnałów świadczących o przychylności rozmówcy, ale nie są w stanie ich tak zinterpretować, kiedy dotyczy to ich samych. Przetwarzają oni informacje zupełnie inaczej, kiedy komunikat nie jest zgodny z ich wewnętrznym poglądem na siebie. Zniekształcają rzeczywistość, aby pasowała do ich wewnętrznego obrazu siebie. Czują, że to jest niemożliwe, by ktoś ich tak lubił i akceptował, dlatego pomijają sygnały przychylności i sympatii.

 

Bo za dobrze o mnie mówił

 

W jednym z badań studenci o niskim poczuciu własnej wartości wykazywali silniejszą wolę zatrzymania obecnego współlokatora, jeśli ten współlokator postrzegał ich negatywnie, niż gdy współlokator postrzegał ich bardziej pozytywnie!

 

Trudność w budowaniu relacji z osobą o niskiej samoocenie

 

Osoby z niskim poczuciem własnej wartości zgodnie z konsekwencją naiwnego realizmu zakładają, że inni ludzie mają na ich temat taką samą negatywną opinię. Nie zdają sobie sprawy z tego, jak pozytywnie są postrzegani przez swoich romantycznych partnerów. Z uwagi na brak wiary w siebie są przepełnieni niepewnością co do bliskich im osób. Przez to mogą trzymać psychologiczny dystans.

 

Na pewno mnie zostawi

 

Często są mniej zaangażowani w relacje, gdyż mają 
w głowie przeświadczenie, że: na pewno mnie zostawi, zrani mnie, lepiej nie będę zbyt blisko.
Przy założeniu, że rozstanie na pewno nastąpi osoba może:

 

Muszę się przygotować na najgorsze

 

Przygotowani na najgorsze wydarzenie, bo nie wierzą, że ktoś może ich pokochać i przy nich trwać, skoro są tacy okropni. Chodź nie chcą rozstania, mają nadzieję, że się to nie wydarzy, to z tyłu głowy czują, że trudno być w związku z kimś takim jak oni i spodziewają się, że ukochana osoba od nich odejdzie.

 

Jak pomóc ukochanej osobie?

 

W jaki sposób można pomóc ukochanej osobie z niskim poczuciem własnej wartości uwierzyć, że jest ceniona?
Brak aprobaty ze strony partnera oczywiście nie jest rozwiązaniem. Z jednej strony osoby o niskim poczuciu własnej wartości muszą być doceniane i zauważane, aby przestały realizować cele związane z samoobroną i dystansowaniem się w relacji.

Z drugiej strony niekorzystne przekonania na swój temat mogą blokować możliwość słuchania pochwał swoich partnerów. Chodź temat nie jest łatwy badacze zastanawiali się nad sposobem jak zablokować lub ominąć negatywne przekonania, aby móc otworzyć się na nowe, pozytywne informacje zwrotne.

 

Abstrakcyjne myślenie

 

Badacze zaczęli analizować w jaki sposób konstruowane są wydarzenia w mózgu. Ludzie mogą konstruować to samo zdarzenie w różny sposób: od bardzo konkretnych do wysoce abstrakcyjnych. Kiedy ludzie są nakłaniani do przyjęcia względnie konkretnego, a nie abstrakcyjnego sposobu myślenia, ich późniejsze operacje poznawcze różnią się.

Na przykład, gdy ludzie są nakłaniani do przyjęcia abstrakcyjnego sposobu myślenia, koncentrują się na nadrzędnych cechach wydarzenia (np. Dlaczego? można zakończyć działanie?).

W przeciwieństwie do tego, gdy ludzie są nakłaniani do przyjęcia konkretnego sposobu myślenia, zwykle koncentrują się na podrzędnych lub niskopoziomowych cechach wydarzenia (np. Jak można ukończyć działanie?).

 

Komplementy, ale szczególne

 

Badania pokazały, że kiedy osoby o niskiej samoocenie rozważały i weryfikowały komplement będąc w konkretnym sposobie myślenia, wtedy potrafiły przyjąć komplement i czerpać z niego korzyść. 
Wynika z tego zatem, że nastawienie osoby o niskiej samoocenie i jej sposób interpretacji oraz sposób w jaki komplement zostanie przekazany wpływają na to, czy dana osoba może zinternalizować, a więc uznać za część siebie tą pozytywną informację na swój temat.

 

Myślenie konkretne

 

Aby czerpać korzyść z komplementów trzeba wprowadzić siebie w stan myślenia konkretnego. Robimy to zadając sobie pytania:

  • Jak to możliwe, że dana osoba, tak o mnie myśli?
  • Jakie działania, gesty, słowa, doprowadziły, do tego, że osoba, tak o mnie myśli?

 

Pytania JAK!

 

  • Kiedy ludzie zadają sobie pytanie JAK koncentrują się na sposobie rozwiązania, konkretach i szczegółach, które doprowadziły do sytuacji.
  • Zadając pytanie DLACZEGO można uzyskać bardziej abstrakcyjne odpowiedzi np.
    dzisiaj miał dobry humor, chciała być dla mnie miła itp., które nie skupiają się na częściach składowych.

Pytania dlaczego świetnie sprawdzają się by pobudzić myślenie kreatywne. Jednak kiedy chcemy zrobić analizę komplementów lepsze jest myślenie od szczegółu do ogółu.

 

Jak mówić komplementy, aby były przyjmowane?

 

Stosuj zasadę od szczegółu do ogółu, a więc opisz dokładnie sytuację, wydarzenie, które doprowadziło, że myślisz coś o danej osobie.
Tutaj z pomocą przyjdą umiejętności 
z modułu uważności, szczególnie opisywanie i obserwowanie. Możesz również użyć schematu DEAR MAN.

  • Zamiast mówić: Jesteś inteligentny i taktowny.
  • Powiedz:
    W środę byliśmy na spotkaniu ze znajomymi. Uczestniczyłeś 
w zażyłej dyskusji na temat dyskryminacji z Pawłem. Przytaczaliście zupełnie różne argumenty. Podobało mi się, że wasza rozmowa mimo przeciwnych opinii była kulturalna. Nie dałeś się ponieść emocjom, a wręcz przeciwnie byłeś spokojny i starałeś się zrozumieć dlaczego Paweł ma odmienną opinię niż Ty. Pomyślałam wtedy, że jesteś niebywale taktowny i inteligentny. Przyjemnie było mi Cię słuchać.

 

Komplementy tak, ale konkretne

 

Kiedy ludzie myślą o komplementach w konkretny sposób, nie używają własnych teorii na temat siebie (self-theory) do ich interpretacji. Dzięki temu możliwe jest zaakceptowanie komplementu przez osoby o niskiej samoocenie i czerpanie z niego korzyści, a w dłuższej perspektywie zinternalizowanie go z JA.

Nauka komplementów jest podobna do rozwoju myślenia dziecka. Przechodzi od nauki myślenia konkretno- wyobrażeniowego 
(w zetknięciu z światem zewnętrznym, doświadczeniowe, namacalne) do abstrakcyjnego (reprezentacja w umyśle, nienamacalna, słowna, pojęciowa).

Zgodnie z tym porównaniem najpierw komplement trzeba „zobaczyć”, poprzez zachowanie, gest, słowo, mowę niewerbalną i werbalną, aby na tej podstawie zbudować abstrakcyjny konstrukt własnej wartości i wysokiej samooceny (self-theory).

Bibliografia:
Artykuł napisany na bazie tłumaczenia badań naukowych opublikowanych w Journal of Experimental Social Psychology:
Kille, D. R., Eibach, R. P., Wood, J. V., & Holmes, J. G. (2017). Who can’t take a compliment? The role of construal level and self-esteem in accepting positive feedback from close others. Journal of Experimental Social Psychology, 68, 40–49. https://doi.org/10.1016/j.jesp.2016.05.003