Cześć wszystkim moim ukochanym czytelnikom bloga emocje (przy okazji przypominam o ankiecie).
Chciałam złożyć Wam wszystkim życzenia cudownych, uważnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Jeśli będą stresujące, to pamiętajcie, że wszystko da się przetrwać, naprawdę. Z okazji Świąt nowa medytacja, oraz dzieło, które wykleiłam (na zdjęciu) dla Was (owoc mojego nowego hobby-którym się lansuję na instagramie).
Zwracam się do Was bezpośrednio, bo temat jest przecież magiczny, rodzinny, ciepły i ogólnie ekstra.
Bo święta to przecież:

Takie mamy wyobrażenia o tym czasie, że ma być dobrze, cudownie, wszyscy mają pięknie siedzieć przy stole i uśmiechać się wyrozumiale, dzieci mają bawić się spokojnie i kreatywnie, a pani domu w pięknym ubraniu, podaje pyszne, oryginalne, lecz tradycyjne potrawy, śpiewamy melodyjnie kolędy, dostajemy przemyślane upominki, mąż dwoi się i troi, by pomóc nam w pracach domowych, a teściowa ciepłym, jak czekolada głosem mówi, że jesteśmy wspaniałymi rodzicami…

a potem zderzenie czołowe z rzeczywistością
Przynajmniej część czytelników tego bloga, nie ma takiej rodziny, jak pokazują w reklamach. Może nie mają nawet żadnej rodziny, bo musieli zerwać kontakty i czują się opuszczeni, samotni, bezwartościowi.

A może nie zerwali kontaktów i będą cierpieć z powodu:

troskliwych pytań:Dlaczego ty nie jesz?dlaczego ty się tak obżerasz? Dlaczego nie jesz mięsa, pewnie dlatego wyglądasz na chorą; kiedy dzieci? Kiedy ty wreszcie kogoś poznasz? Po co ci takie włosy? Zwariowałeś-tatuaż? Dlaczego ty nie jesteś normalny? Kiedy chrzest? A po co ten chrzest ? Po co ty z nim jesteś ?

błyskotliwych porad: nie możesz się z nim rozstać! Rozstań się z nią wreszcie! Nie warto się męczyć dla dzieci! Ze względu na dzieci warto się męczyć! Musisz bardziej oszczędzać! Po co ty oszczędzasz, miej coś z życia! Wyluzuj wreszcie! Spoważniej wreszcie! Po prostu weź się w garść! Musisz się zmusić!

oryginalnych życzeń świątecznych: życzę ci, żebyś się wreszcie ogarnęła! Życzę ci, żebyś wreszcie kogoś poznała! Życzę ci, żebyś przestał wreszcie świrować! Życzę ci, żebyś była spokojniejsza, mniej narwany, zadbał wreszcie o swoje zdrowie, doszedł do siebie po tym rozstaniu, zaczęła znowu chodzić do kościoła, schudnął, przytył, uprawiał sport, wychodziła do ludzi …

dodatkowo wiele osób będzie pomagało w organizowaniu świąt i dowie się, że niewystarczająco:
szybko zmywa;
dobrze piecze ciastka;
się stara o miły ton głosu;
starannie się ubrało;
dokładnie sprząta;
zna zasady zachowania przy stole;
ładnie się wysławia;
angażuje się w wychowanie dziecka.

jeszcze inni usłyszą wprost, że są:
beznadziejni, głupi, ciężarem, powodem wstydu, wszystko, co najgorsze, a nawet niecenzuralne.

Oczywiście staramy się stosować umiejętności, pisałam o tym tutaj.

Ale, kiedy jesteśmy unieważniani, to może nam być bardzo ciężko, być może nawet nie damy rady użyć zimnej wodyi mamy ochotę zrobić coś głupiego.

Proszę Cię, nie rób tego! Zrób sobie ten prezent pod choinkę i wytrzymaj to okropne napięcie, zresztą nie mów sobie, że jest okropne, tylko powiedz o nim: to ból, to boli, ale przetrwam, tak jak wcześniej wiele razy i w końcu przejdzie, bo każda emocja w końcu przechodzi. Pamiętaj, by nie mówić sobie, że nie powinnam tak czuć. Wręcz przeciwnie, MAM PRAWO DO SWOICH EMOCJI, jednocześnie JESTEM CZYMŚ WIĘCEJ NIŻ MOJE EMOCJE.
Emocje są jak chmury, a ja jestem niebiem, przepływają po mnie, czasami zdarza się sztorm, jednak zawsze mija.

Znajdź miejsce na współczucie, dla nich, ale przede wszystkim dla siebie! Pamiętaj, każdy z nas żyje najlepiej, jak potrafi w danym momencie.

Z okazji Świąt wrzuciłam nową medytację na soundcloud:

krótka przerwa na SAMOwspółczucie