Diagnoza Zaburzenia z Pogranicza. Mam (chyba) borderline i co dalej

 

Być może przeczytałaś/eś (tak, mężczyzna również może mieć BPD) artykuł czy mam borderline, albo w inny sposób dotarłaś/eś do wniosku, że możesz mieć ten problem i nie wiesz co dalej. Może właśnie dostałaś/eś diagnozę, ale zupełnie inną niż się spoodziewałaś/eś, i zastanawiasz się o, co chodzi.  Cóż, może marne to pocieszenie, ale nie jesteś sam/a.

 

Badania wskazują, że zaburzenie osobowości z pogranicza jest często nierozpoznawane. Osoby chore na BPD dostają inną diagnozę. Często nie dostają żadnej lub dostają diagnozę „na oko”, ewentualnie są diagnozowani w tajemnicy (bez informowania pacjenta). Częścią dobrej diagnozy jest informacja zwrotna, która dokładnie tłumaczy pacjentowi, na jakiej podstawie psycholog/ psychiatra doszedł do swoich wniosków i co z tego wynika.

Najczęściej myli się BPD z zaburzeniami afektywnymi (choroba afektywna dwubiegunowa, depresja, dystymia ) lękowymi, czasami z zaburzeniami psychotycznymi, a nawet z zespołem Aspergera (zaburzenie ze spektrum autystycznego). Zaburzenie afektywne dwubiegunowe i borderline leczy się dokładnie tymi samymi lekami. W Polsce te leki refundowane są w przypadku choroby afektywnej, natomiast w przypadku BPD nie. Często więc psychiatrzy ograniczają koszta pacjentów inną diagnozą (niestety nie zawsze o tym ich informują). Jeśli chodzi o mężczyzn, to często dostają oni inną diagnozę, choć borderline występuje u nich tak samo często jak u kobiet. Wynika to z jednej strony ze stronniczości po stronie diagnosty, z drugiej panowie nie zawsze świadomi są swoich objawów. 
Psycholog/ psychiatra bazuje na tym, co mówi pacjent, więc jeśli nie mówi o pewnych rzeczach, to może być bardzo trudno o adekwatną diagnozy.
Kolejnym problemem jest brak wiedzy, zaburzenia osobowości to wciąż dość świeży temat. Kryteria diagnostyczne stale się zmieniają, tak samo wskazania kiedy diagnozować (nowe wskazania zalecają diagnozowanie nastolatków). To oraz irracjonalny lęk przed stygmatyzacją pacjenta powoduje, że niektórzy klinicyści niechętnie diagnozują zaburzenia osobowości.

 

Objawy BPD często pojawiają się dopiero w bliskich relacjach

 

Osoba diagnozująca nie może postawić prawidłowej diagnozy, ponieważ pacjent nie pokazuje swoich objawów. Dopiero jak relacja się pogłębi, być może, jakieś objawy się pokażą. Czasami osoba z BPD nie potrafi nawiązać bliskiej relacji z psychoterapeutą i wydaje się całkowicie kompetentna życiowo.

Chciałabym podkreślić, osoba nie robi tego celowo, po prostu jej problemy nie występują poza bliską relacją. Są nawet takie BPD, których objawy pojawiają się wyłącznie w relacjach romantycznych, które świetnie sobie radzą w pracy, mają przyjaciół, natomiast ich związki są w rozsypce.

Borderline często rezygnuje z terapii

 

To kolejny powód braku diagnozy. Być może objawy by się ujawniły, ale osoba „wypada z terapii”. To typowy problem w terapii BPD, przedwczesne kończenie psychoterapii. Dlatego w psychoterapii dialektyczno-behawioralnej, bardzo dużo czasu poświęca się na to, by tak się nie stało.

Na początku dokładnie omawia się, jak przebiegały poprzednie leczenia. Dlaczego zostały przerwane, co jest ważne dla pacjenta w psychoterapii, czego nie przełknie, co może skłonić go do opuszczenia leczenia. Dzięki temu terapeuta może dostosować swoje zachowanie i zapobiec podobnym sytuacjom.

To mogą być drobiazgi z punktu widzenia terapeuty. Na przykład jedną pacjentkę bardzo denerwowało mówienie do niej Pani + jej imię. Uważała, że ta forma jest lekceważąca skoro do terapeutki mówiła wyłącznie Pani (bez imienia). Ważną dla niej wartością były zasady savoir vivre. Dla mnie to akurat żaden problem, ponieważ ja zwracam się do pacjentów wyłącznie per Pani (bez imienia), ale można sobie wyobrazić sytuację odwrotną. Ktoś mógłby się czuć zbyt oficjalnie wyłącznie paniując. Na samym początku ustala się również, że jeśli mimo wszystko problemy się pojawią, to pacjent zadzwoni między sesjami, by spróbować je rozwiązać. Dodatkowo, przed każdą sesją, pacjent wypełnia formularz, na którym zaznacza, na ile ma ochotę zrezygnować z terapii. Wtedy, na sesji można, to omówić i naprawić.

 

Osoba z Zaburzeniem pogranicznym ma dodatkowe problemy

 

Zaburzenia odżywiania, inne zaburzenia osobowości, uzależnienia, depresja, zaburzenia lękowe, często występują dodatkowo. Im więcej zaburzeń, tym trudniejsza diagnoza. Niektóre objawy się nakładają, co komplikuje rzetelną ocenę stanu pacjenta.

 

Prawidłowa diagnoza borderline

 

SCID II jest uznawany za bardzo rzetelną diagnozę. Składa się z kwestionariusza i wywiadu!!!

Sam kwestionariusz nie wystarcza. Musi być poparty rozmową. Jeśli wypełniłaś/ wypełniłeś sam kwestionariusz nie oznacza to, że masz BPD. Wszystkie testy dostępne w internecie nie dadzą rzetelnej diagnozy. Jeśli podejrzewasz, że możesz mieć to zaburzenia, udaj się do psychologa, który potrafi przeprowadzić pełną diagnozę SCID’em.

Możesz też mieć styl osobowości. Czyli masz pewne cechy BPD, ale nie w takim stopniu, żeby kwalifikować je, jako zaburzenie. Najważniejszym kryterium jest cierpienie. Jeśli cierpisz i przypuszczasz, że to z powodu zaburzenia osobowości, nie czekaj. Zacznij terapię. BPD da się leczyć z bardzo dobrym wynikiem. Część osób zdrowieje automatycznie z wiekiem. Niestety nie wszystkie i nie wiadomo, cz ty znajdziesz się w tej grupie. Poza tym warto przyspieszyć ten proces. Zanim obudzisz się po 3 rozwodzie i zmarnowanej karierze.