5 sposobów, w jakie umysł oszukuje cię, gdy twoje serce jest złamane

O złamanym sercu piszemy często, bo osoba wrażliwa na odrzucenie faktycznie bardzo przeżywa rozstania. W naszej unieważniającej kulturze nie zawsze spotyka się to ze zrozumieniem. Oto więc dowody na to, dlaczego doświadczenie porzucenia może być tak bardzo ciężkie.

Tłumaczenie za zgodą autora. Guy Winch autora książki: Emocjonalne SOS

Co robi mózg kiedy Twoje serce jest złamane ?

Złamanie serca powoduje dramatyczny ból emocjonalny, odczuwany jak fizyczny

Zerwanie, rozstanie,  zostanie opuszczonym, zdradzonym czy odrzuconym wywołuje silne nieprzyjemne emocje. Emocjom smutku, żalu i strachu towarzyszy silny emocjonalny ból.  Ból jest naprawdę rozdzierający i nic i nikt inny nie liczy się w tym czasie. Ledwo możemy funkcjonować, myśleć lub poruszać się.  Cierpienie emocjonalne odsuwa nas od innych ludzi od codziennych zajęć. Zaburza postrzeganie rzeczywistości zniekształca myślenie. Jest dominujący i sprawia, że czujemy się jakbyśmy znajdowali się w więzieniu naszego zrujnowanego świata.

Jedyne co widzimy i o czym myślimy to osobę, która złamała nam serce, a wszystko, co czujemy, to jeden,  straszny ból. Ból emocjonalny odczuwamy w ciele, odczuwamy go jakby był fizycznym bólem. Czujemy go jako ścisk w gardle, brzuchu, jelitach i klatce piersiowej. Możemy czuć dosłownie, realnie, że boli nas samo serce! Dlatego też nie bez powodu mówimy o tym doświadczeniu jako o złamanym sercu.

Choć objawy bólu cielesnego prowadzą  nas do skupienia się na zaciskającym żołądku czy ucisku w klatce piersiowej i samym sercu to tak naprawdę organem o który powinniśmy się w tym momencie martwić jest mózg.  Mózg jest stacją dowodzącą i odpowiedzialną za to co, jak i kiedy czujemy. To on wysyła sygnały do naszych organów i rozprowadza wszelkie informacje po naszym ciele. Wiec kiedy nasze „serce pęka”, mózg reaguje gwałtownie i to właśnie te reakcje są odpowiedzialne za wszystkie straszne „objawy”, które kojarzą się ze złamaniem serca.

Jeśli chcemy aby złamane serce przestało boleć musimy zrozumieć co się faktycznie dzieje w naszej głowie

Pierwszym krokiem do zmniejszenia bólu związanego z złamanym sercem jest zrozumienie dlaczego się tak okropnie czujemy, skąd biorą się tak negatywne myśli i niesłużące naszemu dobru zachowania. Naprawdę wiele dzieje się w naszym mózgu, gdy nasze serce pęka. Oto trzy główne zjawiska, które obserwować możemy podczas złamanego serca:

1. Ból emocjonalny, który wydaje się być bólem fizycznym.

Badania fMRI (rezonans magnetyczny, dzięki któremu obserwować możemy aktywność ludzkiego mózgu ) osób ze złamanym sercem ujawniły, że złamanie serca aktywuje mechanizmy podobne w mózgu do tych, które są aktywowane, gdy odczuwamy ból fizyczny. Co ciekawe, w niektórych badaniach odczuwany przez ludzi ból emocjonalny był oceniany jako równoważny z fizycznym bólem „prawie nie do zniesienia”.  Zwróćmy uwagę na fakt, że ból fizyczny rzadko utrzymuje się na tak bardzo wysokim  poziomie przez dłuższy czas, natomiast  ból psychiczny związany ze złamaniem serca może śmiało utrzymywać się przez kilka dni, tygodni, a nawet miesięcy. Właśnie dlatego cierpienie emocjonalne jest określane jako ekstremalne i bardziej negatywne niż te spowodowane bólem natury fizycznej.

2. Objawy odstawienia.

Inne badania fMRI wykazały, że złamane serce aktywuje te same mechanizmy w mózgu, które aktywują się, gdy uzależnieni odstawiają substancje takie  jak kokaina i opioidy.  O złamanym sercu w tym rozumieniu myśleć możemy jako o utracie miłości lub „odstawieniu miłości”. Zarówno przy odstawieniu silnych substancji uzależniających jaki przy utracie miłości pojawiają się podobne objawy. Podobnie jak w przypadku odstawienia kokainy tak jak i „odstawienia miłości „ (utracenia związku lub osoby bliskiej) objawy wpływają na nasza zdolność myślenia, koncentracji i ogólnego funkcjonowania. Nie wymagamy i nie spodziewamy się, że uzależniony  w trakcie odwyku będzie mógł tak samo poprawnie ( jak osoba nie uzależniona ) funkcjonować w pracy czy życiu osobistym. Rozumiemy, że jest w tymczasowo w innej sytuacji i stanie psychofizycznym.  W podobnych kategoriach  warto myśleć o osobach z złamanym sercem, ich stan psychofizyczny jest w dysharmonii a liczne procesy w tym myślenia są  zniekształcone. Warto o tym pamiętać  i odpowiednio modyfikować nasze oczekiwania wobec siebie i innych kiedy właśnie przeżywamy rozstanie lub odrzucenie.

3. Natrętne myśli, które nas zatrzymują.

Kiedy nasze serce jest złamane, nasz mózg generuje natrętne myśli. Myśli te dotyczą przede wszystkim naszej byłej, naszego byłego. Myśli atakują nas i bombardują przeróżnymi informacjami o partnerze: są to myśli z przeszłości, są to wspomnienia cudownych chwil, mogą to być mentalne obrazy partnera, fragmenty rozmowy czy niezrealizowane plany dotyczące przyszłości.  Za każdym razem, gdy pojawia się taka myśl, przerywa nam inną czynność lub inną myśl i  ponownie otwiera ranę, reaktywuje nasz ból emocjonalny i wywołuje objawy odstawienia. Cofamy się do przeszłości i w naszej głowie tam „zostajemy” tracąc w tym czasie chwilę obecną, możliwości dnia dzisiejszego i szansę na szczęśliwe życie.  Biorąc pod uwagę, że natrętne myśli mogą pojawić się dziesiątki razy w ciągu godziny i jak bardzo mogą „przenieść nas w czasie do przeszłości”, oczywiste jest, że to właśnie czas pełni jedną z głównych ról w drodze do wyleczenia złamanego serca.

Kiedy Twoje jest złamane Twój mózg chce abyś pamiętał ból.

To, czego najbardziej pragniemy kiedy mamy złamane serce to złagodzenie bólu lub najlepiej jego zabranie. Nie chcemy cierpieć i pragniemy przestać czuć mocne zranienie. Niestety nasz umysł tego nie chce. A wręcz przeciwnie chce abyśmy nie zapominali o bólu. Kiedy nasze serce jest złamane, nasz umysł ma zupełnie inny program niż my. W rezultacie trochę nas oszukuje i finalnie pogarsza nasze samopoczucie. Jeśli chcemy przestać cierpieć i pójść dalej, musimy wiedzieć, kiedy NIE ufać temu, co mówi nam nasz umysł.

Dlaczego nie możemy ufać naszemu umysłowi, kiedy mamy złamane serce ?

Aby przestać cierpieć, musimy zaakceptować rzeczywistość, że nasz związek się zakończył, że właśnie z kimś się rozstaliśmy lub ktoś rozstał się z nami. Potem zebrać siły i podjąć wysiłek  by pójść z życiem dalej.

Konieczne więc będzie skrócenie czasu, który poświęcamy na myślenie o naszym byłym, naszej byłej.  Jak tylko się da, mniej myśleć o osobie która złamała nam serce. Musimy zmniejszać ich obecność w naszych myślach i życiu, wiadomo powoli, ale pewnie i systematycznie.  Im bardziej zmniejszymy ilość miejsca w głowie na natrętne myśli tym więcej miejsca powstanie na nowe możliwości i nowe życie.

Nasz umysł chce natomiast zrobić coś przeciwnego. Chce, abyśmy cały czas myśleli o tej osobie, trzymali się bólu i  nie zapominali, kto i co go spowodowało. Nasz umysł robi to po to by nas chronić. Choć wydaje się nam to bez sensu właśnie w taki sposób mózg chce nas zabezpieczyć przed kolejnym bólem.  Jeśli coś sprawia nam ból np. jak dotknięcie gorącego  pieca to dobrze zapamiętujemy tą sytuację i kolejnym razem nie dotkniemy pieca. Pierwsze zaś dotknięcie musiało być bolesne. Im bardziej bolesne doświadczenie, tym bardziej nasz umysł będzie starał się upewnić, że go nie zapomnimy, aby nigdy więcej takiego samego błędu nie popełnić.  Biorąc pod uwagę, jak mocny jest ból spowodowany złamanym sercem spodziewać się możemy, że  nasz umysł zrobi wszystko, co możliwe, aby utrzymać ten ból w naszych myślach i nie dopuścić do kolejnego złamania serca.

W rezultacie nasz umysł dokonuje pewnych zniekształceń poznawczych i zmusza nas do myślenia na następujące sposoby:

Zniekształcenia poznawcze po rozstaniu

  1. Nasza była dziewczyna, nasz były chłopak to była ta jedyna, ten najlepszy dla nas. W tym momencie przypomina nam wszystkie najlepsze cechy partnera lekko je wyolbrzymiając. W tym momencie pojawia się zjawisko idealizacji partnera/partnerki i pogłębiamy nasze poczucie straty i tym samym nasz emocjonalny ból. Do naszej głowy przychodzić będą cudowne wspomnienia i najlepsze chwile spędzone z partnerem oraz jego niepowtarzalne i cudowne cechy. Myśli przełożą się na zachowania i tak będziemy oglądać „przypadkowo” piękne zdjęcia byłych lub wiadomości z nimi. Jednak ten niezrównoważony, nierealistyczny i wyidealizowany portret osoby, która złamała nasze serce, tylko pogorszy ból, który odczuwamy.
  2. To była wyjątkowa relacja i przez cały czas sprawiała nam radość i przynosiła szczęście. Nie zwracamy w tej chwili uwagi na wiele przykrych chwili, nie pamiętamy frustrujących, irytujących lub bolesnych momentów, które również powinniśmy sobie przypomnieć. A skoro mamy złamane serce na pewno takie były.
  3. Jeśli odezwę się do niego lub napisze do niej wiadomość poczuje się lepiej.  Chęć wysyłania sms, zadzwonienia lub spotkania się z byłym/była będzie bardzo silna. Jednak robienie  tych rzeczy finalnie sprawi, że poczujemy się bardziej zrozpaczeni i potrzebujący bo przecież relacji już nie ma, związek już się zakończył. Takie zachowanie i myślenie potęgować będzie nasz ból i narażać będzie na kolejne odrzucenie i rozczarowanie.
  4. Ciągła rozmowa o rozstaniu ze wszystkimi naszymi przyjaciółmi złagodzi nasz ból. Niestety nie. Mówienie o emocjonalnie bolesnych wydarzeniach jest naturalne – nawet przydatne, jeśli nie robimy tego przesadnie. Mówienie o swoim złamanym sercu jest pomocne jeśli chcemy otrzymać wsparcie i tak rozwiązać swój problem i ruszyć dalej po szczęśliwe życie.  Jednak  powtarzanie tych samych szczegółów raz za razem sprawi, że poczujemy się gorzej, tak jakbyśmy ciągle zrywali plaster z jeszcze nie zagojonej rany.
  5. Musimy dokładnie wiedzieć, dlaczego nastąpiło zerwanie. Dokładne zrozumienie, dlaczego nastąpiło zerwanie, jest w rzeczywistości przydatne. Wiedza i wyjaśnienie koi nasz ból i pomaga nam racjonalnie zrozumieć całą sytuację. Jednak nie zawsze a raczej rzadko faktycznie dostaniemy szczere i jasne wyjaśnienie sytuacji a przede wszystkim takie, które nas zadowoli i zaspokoi. Próba dostania się do głowy naszego byłego, aby zrozumieć, dlaczego nic nie wyszło, to królicza nora. Nie czytamy w myślach. Zresztą powody rozstania nie zawsze muszą być dla drugiej strony znane. Już lepiej się zdecydować się na myśl , że „nie pasowaliśmy do siebie” niż stale szukać wytłumaczenia.

Zrozumienie  jak działa nasz mózg. Zrozumienie wyzwań, przed którymi stoimy, gdy wracamy do zdrowia po złamanym sercu, powinno pomóc w leczeniu go. Samowspółczucie, nie obwinianie się oraz unikanie samokrytyki jest naprawdę pomocne. Im bardziej ograniczamy wgląd naszych byłych w myślach, tym szybciej będziemy w stanie wyzdrowieć. Świadomość, że nasz mózg zmusza nas do mimowolnego i nieustannego myślenia o nieudanym związku, może pomóc nam ograniczyć czas, w którym zdecydujemy się o nich myśleć lub mówić co prowadzić będzie do leczenia naszego złamanego serca i łagodzenia emocjonalnego bólu.