Jeszcze nie dawno marudziłam, bo nie było nic o zaburzeniu z pogranicza. Teraz dochodzę do wniosku, że aktualnie, największymi przegranym sezonu są biedni narcyzi, na których spada ta koszmarna etykieta.

Naprawdę podziwiam ludzi, którzy mają odwagę stanąć w prawdzie tej bezlitosnej diagnozy. Pamiętajmy, to nie jest ich wina, że tak mają i oni też często potrzebują pomocy. Dlatego, postanowiłam teraz popisać trochę o narcyźmie.
Na warsztacie mam też zaczęte ADHD u dorosłych, ponieważ dość często współwystępuje u osób z zaburzeniem borderline, ale że artykuł będzie poradnikiem i tłumaczę część materiałów z get.gg to jak zwykle bardzo się rozrasta i wszystko się wydłuża.

Sam temat narcyzmu okazał się tak skomplikowany, że jeden artykuł, ani nawet dwa nie wyczerpią tematu. Badacze błądzą we mgle, każdy mówi i pisze, co innego. Stąd nad niniejszym artykułem męczę się już od tygodnia i nie dziwcie się, jeśli natkniecie się na sprzeczności (w tym, albo w kolejnych wpisach). Po prostu naukowcy sami nie są zgodni, badania są sprzeczne, a teorie różne.

Oczywiście są badania, które mówią, że diagnoza narcyzmu jest dziecinnie prosta, wystarczy zapytać taką osobę: czy jesteś narcyzem,  jeśli odpowie twierdząco, to znaczy, że jest i już. Z mojego jednak doświadczenia sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, szczególnie, jeśli mówimy o populacjach klinicznych, czyli o osobach, którym narcyzm daje się we znaki i które mają problemy z jego powodu. Kolejnym problemem faktu, że takich „czystych narcyzów” spotykam mało. Że czyste typy istnieją zwykle w fantazji teoretyków psychologii 😉 -> jak zwykle przesadzam (ale dlatego dobrze się mnie czyta- albo lubię tak sobie powtarzać)

ale ok, zamiast lać wodę popatrzmy, co na czyste typy powie nam nauka, czyli zobaczmy, jak wygląda współzachorowalność w zaburzeniu osobowości narcystycznej. współzachorowalność, czyli na co „choruje” dodatkowo osoba, która ma diagnozę zaburzenia osobowości narcystycznej; badanie na podstawie której zrobiłam tabelę znajdziecie tutaj.

zaburzenie osobowości narcystycznej Zaburzenie osobowości narcystycznej: geniusze są samotni i schorowani Wsp    zachorowalno     Zaburzenie osobowo  ci narcystycznej

często (63%) ludzie mają więc więcej niż jedno zaburzenie osobowości, a szczególnie ci, którzy szukają pomocy terapeuty. Ja oczywiście najczęściej pracuję z narcyzami wrażliwcami, czyli osobami, które mają cechy narcystyczne i zaburzenie osobowości z pogranicza. Z powodu samego narcyzmu osoba nie będzie cierpieć, raczej z powodu tych dodatkowych problemów. Więc „narcyz” z domieszką osobowości zależnej będzie zupełnie inny, niż taki z domieszką cech antyspołecznych. Pamiętajmy też proszę o tym, że za każdą diagnozą stoi po prostu wspaniała istota ludzka, ze swoimi marzeniami, rozczarowaniami, błędami, staraniami. Każdy „narcyz” też miał swoich wielce niedoskonałych rodziców, którzy z kolei też pewnie się w swoim dzieciństwie bardzo wycierpieli. Uwierzcie mi, że te osoby, z którymi mam zaszczyt pracować, niezależnie od zaburzeń, które prezentują, bardzo pragną zmian i bardzo pragną, by ich bliscy, byli szczęśliwi.
Jeśli nadal rzuca was ze złości, żalu, wściekłości, może spróbujcie jednak odpuścić– uwierzcie mi, że daje to ogromną ulgę, Wam, bo przecież o Was, czytelników mi chodzi.

Podtypy Millona

Millon podzielił narcystyczną osobowość na 4 podtypy:

Narcystyczna elitarna: (czysty wzorzec) tutaj mamy narcyza, który uważa, że ma specjalne przywileje, już w dzieciństwie był specjalnie traktowany, może wykazać się różnymi mniej lub bardziej prawdziwymi osiągnięciami (ale raczej wyolbrzymionymi) szuka łatwego życia, idzie po trupach w górę, zabiega o znajomości, które potem wykorzystuje do własnych celów. Ten podtyp najbardziej boi się przeciętności, bycie kimś zwyczajnym jest dla niego śmiercią. Znajdziemy go wśród wojskowych, pilotów, sportowców, prawników, chirurgów, przedsiębiorców, polityków, w mediach i filmie, słowem wszędzie tam, gdzie prestiżowo. Osoby te uwielbiają popisywać się siłą, pewnością siebie, intelektem, czy bogactwem, czy czymkolwiek w czym wypadają lepiej od innych, nawet specjalnie będą kreować takie sytuacje.

Narcystyczna pozbawiona zasad: (cechy antyspołeczne) nazywam go mrocznym narcyzem: brak sumienia, skrupułów, amoralny, arogancki, podstępny, wykorzystuje innych, oszukuje, dominuje, pełen pogardy, mściwy. Część z nich jest w stanie naginać prawo i lawirować w taki sposób że wymyka się organom ścigania, na pewno jednak nie przejmują się jakimikolwiek zasadami, te są dla frajerów. Zupełnie nie obchodzi ich cudze dobro, ludzie są wyłącznie po to, by spełniać ich zachcianki, czy służyć do zaspokojenia ich potrzeb. Nie odczuwają lęku i słabo rozpoznają konsekwencje; przyjemność odczuwają z podporządkowywania i upokarzania innych; lubią wzbudzić czyjeś zaufanie po to, by potem to wykorzystać, bo wyznają zasadę, że skoro ktoś się dał wykorzystać to najwyraźniej jest na tyle głupi, że na to zasłużył.

Narcystyczna uwodzicielska: ( z cechami histronicznymi) prowokuje, uwodzi, wabi, czaruje, zwodzi, sprytny, wygadany, hedonistyczny, naciąga nawinych, oszukuje, patologicznie kłamie. Zwykle ma kilka związków jednocześnie. Gra w uwodzenie daje jej poczucie mocy i sprawia że czuje się szczęśliwa, nie potrafi zbudować prawdziwej bliskości. Prawdziwy związek sprawia, że czuje niepokój, lepiej czuje się bijąc seksualne rekordy. Kiedy tylko udaje im się kogoś zdobyć tracą zainteresowanie i szukają „świeżego ciała”. Konfrontacja, krytyka, kara nie wpływają na zmianę jego stylu życia, uważa to za przejawy zawiści; zwykle obsesyjnie wręcz dbają o siebie.

Narcystyczna kompensacyjna: (cechy negatywistyczne i unikające) zwalcza/równoważy głębokie poczucie niższości i niskie poczucie własnej wartości, stwarza iluzje własnej wyjątkowości, boi się bycia odkrytym (syndrom oszusta), stara się ciągle o osiągnięcia „nadrabia miną”. Te osoby doznały trudnych doświadczeń w dzieciństwie i zamiast usunąć się w cień (jak w osobowości unikającej) będą robić wszystko, by kompensować swoje niskie poczucie własnej wartości. Będą zdobywać tytuły naukowe, medale sportowe, followersów, piąć się w górę po kolejnych stopniach kariery, konkurować pieniędzmi, czy gadżetami ze swoimi znajomymi, zanudzać opowieściami o najdrobniejszych swoich sukcesach i dokonaniach. Próbują ukryć sami przed sobą i przed innymi swoje niskie poczucie wartości, fantazjują na temat swoich sukcesów i często w obawie przed porażką nie podejmują rzeczywistych działań, wolą swoje fantazje. Są niezwykle wrażliwi na krytykę, za którą łatwo i mocno się obrażają.

 

Jak sprawdzić czy ktoś ma zaburzenie osobowości narcystycznej

 

No niestety musicie wysłać taką osobę do psychologa, następnie psycholog ten musi posiadać kwestionariusz SCID II, potem musi poświęcić czas na zrobienie go w sposób rzetelny, to zajmuje trochę czasu (60, 120, czasami nawet 180 minut).

UWAGA SCID II to jest test (119 pytań „tak” / „nie”) następnie wszystkie pytania „nie” odpadają z puli, ale wszystkie pytania na które ktoś odpowie „tak” muszą zostać przewałkowane przez psychologa i ostatecznie to on ocenia, czy będzie zaliczone, czy nie. To ważne, ponieważ sam test zawyża wyniki, czyli osoba wygląda na bardziej „zaburzoną” niż jest w rzeczywistości.

Potem osoba, która była u psychologa musi mieć gotowość przyjąć diagnozę, a następnie odwagę, by się nam do niej ewentualnie przyznać, bo psycholog nie ma prawa nam powiedzieć nawet, że ta osoba u niego była.

Przypomnijmy kryteria DSM IV zaburzenia osobowości narcystycznej

  1. Osoba ma wyższościowe poczucie własnego znaczenia (np.wyolbrzymia swe osiągnięcia i talenty, oczekuje uznania wyższości bez odpowiednich osiągnięć);
  2. Skupiona na wyobrażeniach nieograniczonego powodzenia, władzy, doskonałości, piękności lub idealnej miłości;
  3. Wierzy, że jest osobą „wyjątkową” i niepowtarzalną, która może być zrozumiana i powinna przebywać tylko w towarzystwie innych osób wyjątkowych o wysokiej pozycji;
  4. Wymaga przesadnego podziwu;
  5. Ma poczucie uprzywilejowania, tzn. irracjonalnych oczekiwań szczególnie korzystnego traktowania lub automatycznej zgody na swoje oczekiwania;
  6. Eksploatuje interpersonalnie, przejmuję przewagę nad innymi, by osiągać swoje cele;
  7. Nie odczuwa empatii; niezdolna do rozpoznania lub identyfikacji uczuć i potrzeb innych osób;
  8. Często zazdrości innym osobom i sądzi, że inni zazdroszczą jej;
  9. Przejawia zachowania lub postawy aroganckie, wyniosłe.

Polubić takiego czystego narcyza „elitarnego”,  nie jest zbyt łatwo. Owszem roztacza on czar, wizje, bajdurzy, a nawet często, jak zaklinacz węży wkręci nas i uwierzymy mu, że faktycznie jest kimś fantastycznym, swojego rodzaju Dyzmą. Jeden z moich fantastycznych profesorów powiedział kiedyś: jeśli do gabinetu wchodzi ktoś, kto robi na tobie fantastyczne wrażenie– to może to być osoba z zaburzeniem narcystycznym.

ZAWSZE PAMIĘTAJMY O TYM SŁOWIE „MOŻE”. Wiem, że fajnie jest rzucać etykietami- upraszcza to nasz świat, czujemy się bardziej bezpieczni, ale cena za to jest ogromna !!! Nie diagnozujmy na odległość, czy zaocznie. Możemy narobić więcej szkód niż pożytku.

 

Jak zachowuje się osoba z zaburzeniem narcystycznym

 

  • Wracając do pierwszego punktu, czyli osoba wyolbrzymia te swoje talenty. Może być to oczywiste: siedzi sobie pani w szatni, ale mówi, jak to właściwie to jest malarką i gdyby tylko chciała to zrobiłaby karierę, bo maluje fantastyczne abstrakcyjne obrazy, ale w tym kraju nikt się na niej i tak nie pozna, bo mieszka tu banda debili (mamy zarazem punkt 9). Następnie Pani z szatni uważa, że ludzie jej nie doceniają, a przecież powinni, bo jest taka utalentowana. Z kolei osoby z jej otoczenia mają ją za osobę wyniosłą.
    Jednak mamy bardziej subtelne sytuacje: są osoby, które mają faktyczne osiągnięcia, ale dodatkowo się nadmiarowo puszą, tutaj sprawa się komplikuje, ocena, czy osoba wyolbrzymia te osiągnięcia, czy nie,  pozostaje w gestii klinicysty 🙁 nie jest to idealna sytuacja, marzy mi się jakiś algorytm, który by na 100% oceniał takie rzeczy, ale póki co, nie ma czegoś takiego.
  • Kolejnym punktem są fantazje, marzenia na jawie. Nasza pani z szatni wciąż marzy o tym dniu, kiedy ktoś przyjdzie do jej domu, zobaczy jej fantastyczne obrazy, zabierze ją do Nowego Yorku, czy gdzie tam się robi karierę w sztuce współczesnej. Bardzo często wizualizuje w najdrobniejszych szczegółach swoje wizje, wywiady, które udziela, programy telewizyjne, swoich fanów, wystawy w których bierze udział, potem zrobią ulicę z jej imieniem,  dadzą jej profesurę na ASP.
    Drugą opcją jest idealna miłość. Czyli dokładne wyobrażenia, jak to będzie, jak wreszcie poznam tego jedynego, zamieszkam w domku na woli, albo w apartamencie w Paryżu, jak to będzie nosił mnie na rękach, sypał płatki róż, rozwijał czerwone dywany, klęczał z pierścionkami, koleżanki będą siwiały z zazdrości, matka padnie na zawał z zawiści, były to już całkiem się utopi w Wiśle, ale mu się nie uda- bo jest takim lamusem- że się nawet utopić nie potrafi, potem magicznie pojawi się trójka różowych uśmiechniętych, jak pączki róż dzieci i ogólnie będzie pięknie jak w filmie z lat 60. Te fantazje u osób narcystycznych zdarzają się dość często i oczywiście sprawiają, że normalne życie wydaje się tym bardziej szare, nudne, beznadziejne i nie do przyjęcia.
  • Otoczony jest świtą innych pięknych, młodych, bogatych, czy, jeśli wolicie, utalentowanych, inteligentnych, brodatych, lub też eterycznych, poetyckich, artystycznych, albo również, też, zagubionych, żyjących na przekór, kontestujących malkontentów – krytykantów. Widzicie – wyjątkowość tych ludzi, którymi się otacza jest względna. Dla jednych wyjątkowymi są osoby z listy najbogatszych, dla innych wyłącznie skrajni eko działacze, którzy w weekendy przyczepiają się do drzew. Tutaj chodzi bardziej o nastawienie, o postawę, że my jesteśmy lepsi (o wiele lepsi) a reszta to tłum, motłoch, który mógłby nam Manolo Blahniki, czy też sandały z eko konopii czyścić. Poza tym czujemy, że po prostu inne osoby, mniej wyjątkowe totalnie nas nie zrozumieją, albo wręcz nie są warte naszego czasu.
    Może być też tak, że kiedy idziemy do lekarza to zawsze do profesora, kiedy jedziemy do hotelu to zawsze do najlepszego, kiedy reklamujemy coś w restauracji (a robimy to często, bo przecież w przeciwnym razie to oni nigdy się niczego nie nauczą) to natychmiast prosimy o rozmowę z szefem kuchni.
  • Dla osoby z zaburzeniem narcystycznym bardzo ważne jest, by być podziwianą. Albo jest to po prostu oczywiste, wszakże jest absolutnie cudowna i powinno tak być, jak świat światem, gwiazdy na niebie świecą tajemniczym czarem, a ludzie przypatrują się im w zachwycie (jej też powinny). Z drugiej strony, są też narcyzi, którzy grzeją się w tym blasku – potrzebują jak powietrza tego podziwu, więdną bez niego, bo nie wierzą tak naprawdę w swoją fajność.
  • Oczywistym jest, że osoba tak specjalna i wyjątkowa nie musi się trzymać jakiś tam durnowatych zasad wymyślonych przez kretynów spoza Mensy (chociaż sama do mensy nie próbowała się dostać, nie ma takiej potrzeby, wiadomo, że dostałaby się z palcem w nosie i przez sen). Podatki, czerwone światło, zakaz palenia, zalecenia lekarzy, jakieś tam wymagania na studiach, czy w pracy, to jest dla frajerów, ewentualnie zwykłych świertleników…wiecie…
  • Inni są po to, by dla nas różne rzeczy robić, to jest sprawa prosta. Można to wyjaśnić na wiele sposobów. Po pierwsze mają wspaniałą okazję, by w ogóle z nami przebywać- to nie jest takie byle co, powinni być zachwyceni sami w sobie, że mają sposobność w tym samym pomieszczeniu przebywać, a skoro wręcz z nami mogą rozmawiać, oddychać tym samym powietrzem, czy wręcz dostępują zaszczytu uprawiania z nami niebiańskiego bez wątpienia seksu… (faktycznie są badania wskazujące na to, że osoby narcystyczne są lepszymi kochankami)
    Mogą też postrzegać związki, jako wyłącznie wymianę dóbr, ja daję wiele, więc wiele wymagam, trzeba umieć się ustawić. Muszę się mocno rozpychać łociami i wyrwać, jak najwięcej dla siebie, bo inaczej zostanę z niczym, inni robią tak samo. Wiadomo, że jej potrzeby są bardziej palące, bo jest wrażliwsza, starsza, młodsza, bardziej zmęczona, więcej robi, więcej daje, wie lepiej, powinno tak być, tak jest sprawiedliwie. Może nawet nie zauważać potrzeb innych, może nawet nie przyjść tej osobie do głowy, że inni jakieś potrzeby mają, ponieważ:
  • brakuje tej osobie empatii. Po prostu. Prawdopodobnie nigdy nie dostała w domu empatii, więc sama nie wykształciła. Albo nie potrafi, albo nie ma ochoty rozpoznawać potrzeb innych. Inni będą się skarżyć, że nie słucha ich, nie dba o nich, ma gdzieś to czego chcą, ich emocje, ich marzenia, ich potrzeby, ich opinie. Nie są ważne. To również wynika z tego, że inni według tej osoby są znacznie głupsi/nudniejsi/mniej ważni od niej.
  • Może uważać, że wszyscy jej zazdroszczą, albo wręcz rzucać tekstami, że w tym kraju ogólnie panuje kultura zazdrośników, czy zawiści, że nienawidzi się tych, którym się udało. Będzie się tym karmić, albo przynajmniej wyjaśniać wiele problemów z ludźmi właśnie tym zjawiskiem. Przeciwnym zjawiskiem, które może występować dodatkowo, albo oddzielnie, jest zawiść, którą ta osoba będzie odczuwać wobec innych. Niech znajomym coś się uda, na pewno zepsuje to jej humor. Może też dnie spędzać na FB i męczyć się sukcesami innych.
  • Ostatnim kryterium jest ogólne nastawienie, że ludzie są tak beznadziejni, nudni, miałcy, niewrażliwi, mierni, że generalnie nie zasługują na jej czas, czy uwagę: geniusze są samotni.

Te powyższe kryteria wyłapują raczej narcyzm jawny, więc osoby z narcyzmem utajonym mogą wymknąć się przed mniej doświadczonymi klinicystami.

Żeby mieć zaburzenie narcystyczne wystarczy spełnić 5 z powyższych kryteriów, a ocenia to osoba, która przeprowadza wywiad- czyli klinicysta, psycholog, psychiatra. Osobie badanej, często trudno ocenić adekwatnie, czy zachowuje się w ten sposób. W kolejnym odcinkach: jakie są różnice pomiędzy zaburzeniem narcystycznym, a antyspołecznym, histrionicznym, paranoicznym, więcej o tym, jak myśli i zachowuje się osoba narcystyczna, napiszę również o narcyźmie utajonym i jawnym, a także zdrowym i patologicznym, w kolejnych postaram się pokazać specyfikę pracy z osobami narcystycznymi, chociaż trening DBT jest dość skuteczny, poza tym troszkę pisałam o tym tutaj.

ps. uwaga: jeśli twoje dziecko/nastolatek/młody dorosły tak się zachowuje jeszcze się nie martw, narcyzm jest również pewnym stadium rozwojowym, bardzo dużo osób po 29 roku życia wyrasta z tych cech 🙂

 

a dla osób które nie śledzą nas jeszcze na FB -chociaż bardzo namawiam, ponieważ częściej tam publikujemy różne rzeczy, żarcik, bo lepiej śmiać się, niż płakać, nawet do własnych problemów, warto mieć dystans !

zaburzenie osobowości narcystycznej Zaburzenie osobowości narcystycznej: geniusze są samotni i schorowani ile narcyz  w do wymimany zarowki

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapisz