Dzisiaj znowu o wrażliwości na odrzucenie. To przypadłość na którą cierpi większość pacjentów borderline, w dodatku, nawet, jeśli nie spełniają już kryteriów tego zaburzenia osobowości, to akurat ten problem jest jednym z najtrudniejszych do całkowitego wyeliminowania. Nie znaczy to jednak, że osoba jest skazana na te same zachowania. Można nauczyć się radzić sobie z wrażliwością na odrzucenie i warto to zrobić. Nawet, jeśli w środku nadal będzie ci trudno, to dzięki lepszemu radzeniu sobie, twoje relacje się poprawią i powoli wyjdziesz z tego błędnego koła. Zaczniesz wierzyć, że można cię lubić/kochać, dzięki temu przestaniesz wietrzyć odrzucenie tam, gdzie go nie ma, a docelowo odrzucenie będzie boleć mniej i zdarzać się będzie rzadziej.

 

Przynależność

 

Każdy z nas chce przynależeć do innych. Ewolucyjnie można to tłumaczyć tak, że kiedyś żyliśmy w grupach po 50 osób na sawannie, czy może w jaskini?
Dla metafory jaskinia będzie lepsza. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy kobietą i żyjemy z naszą grupą w jaskini. Jest tam ciepło, bezpiecznie, mamy co jeść, możemy żyć, rozmnażać się, malować obrazy skalne po ścianach 😉 Grupa daje nam właściwie wszystko, co potrzebne, by przetrwać. Jednak bez naszego plemienia nie przetrwalibyśmy nawet 5 minut w dziczy. Odrzucenie, w tym wypadku wyrzucenie z jaskini oznacza śmierć!
Nasze życie się zmieniło, ale nasze emocje nie bardzo, szczególnie, jeśli mamy silne emocje. Chłopak nie oddzwonił po randce, a my czujemy się, jakby wyrzucono nas w środku nocy w dzicz, z daleka wyją szakale, czy inne tygrysy szablozębne sapią nam do ucha, a aliena (obcego) żrąca ślina kapie nam na szyję.

wrażliwość na odrzucenie i borderline wrażliwość na odrzucenie i borderline aliena slina kapie na szyje

 

Potrzeba Przynależności

 

Według Abrahama Maslova, którego teoria nie bazująca na dowodach naukowych była najpierw szeroko krytykowana, a teraz powoli częściowo potwierdza się w badaniach, wiemy na pewno, że potrzeba przynależności (akceptacja, miłość, przynależność do grupy) jest ważną dla wszystkich ludzi potrzebą.

Nie wiem, czy się wam przyznałam, ale oprócz bycia kryptofanką Junga, jestem absolutnie zachwycona psychologią międzykulturową. W fascynującym badaniu, gdzie zmodyfikowano troszkę listę Maslova:

  1. Podstawowe potrzeby (jedzenie i schronienie),
  2. bezpieczeństwo,
  3. społeczne: wsparcie społeczne i miłość,
  4. szacunku: poczucie bycia szanowanym i poczucie dumy ze swoich zajęć,
  5. mistrzostwo,
  6. samo-kierowanie i autonomia.

i porównano to w różnych krajach (tutaj link do pełnego tekstu) okazało się, że pozytywna ocena własnego życia najbardziej powiązana jest ze spełnieniem podstawowych potrzeb (jedzenie i schronienie); natomiast pozytywne emocje najbardziej powiązano z potrzebami społecznymi i potrzebą szacunku; negatywne emocje występowały przy niezaspokojeniu potrzeb podstawowych, szacunku oraz potrzeby autonomii. Zaspokojenie potrzeb społecznych było predyktorem dobrostanu subiektywnego i to niezależnie od spełnienia innych potrzeb.
Wniosek: wsparcie społeczne, przyjaźń, miłość jest ważna dla wszystkich ludzi, na całym świecie – przynajmniej, jeśli chcą odczuwać przyjemne emocje.

 

Odrzucenie Boli

 

Nic dziwnego bo wiemy, że odrzucenie ważnych dla nas osób, czy grupy ludzi prowadzi często do negatywnych doznań, a nawet depresji. Odrzucenie jest bolesne, dla wszystkich, ale odrzucenie, które powtarza się wielokrotnie może upośledzać naszą zdolność radzenia sobie w związkach. Osoby, które czuły się odrzucane przez najbliższych mogą rozwinąć interpersonalną wrażliwość na odrzucenie. Tego typu wrażliwość to bycie stale wyczulonym na wszelkie ewentualne odrzucenia społeczne. Pamiętacie super skaner? W tym wypadku osoba skupiać się będzie, a nawet będzie oczekiwać tego, że inni ją odrzucą. Będzie błędnie interpretować zachowania innych właśnie w taki sposób:

  • skrzywiła się- nie lubi mnie;
  • nie oddzwania- na pewno nie chce ze mną rozmawiać;
  • profesor nie odpowiedział na maila, uważa, że jestem najgorszym studentem;
  • nie rozmawia ze mną trzy godziny, pewnie chce się wycofać z relacji;
  • nie słyszę komplementu, pewnie źle wyglądam itp., etc.

Jak wiemy, osoby z zaburzeniem z pogranicza faktycznie lepiej wyłapują emocje u innych ludzi, wiemy jednak również, że gorzej je interpretują (bo najczęściej odnoszą do siebie). Czyli osoba nie oddzwania, bo padł jej telefon (a potem zapomniała), ale osoba z BPD pomyśli, że robi to celowo, bo nie chce z nią rozmawiać. Ponieważ osoby z osobowością borderline mają również silne emocje, jest więcej niż prawdopodobne, że na takie postrzegane odrzucenie zareagują silną złością albo zranieniem (np. przestaną się odzywać). To oczywiście fatalnie wpływa na ich relacje, bo po drugiej stronie tej sytuacji często jest ktoś zupełnie zbity z tropu, kto totalnie nie wie o co chodzi, dlaczego ta osoba się złości, czy smuci.

Osoby wrażliwe na odrzucenie odczuwają taką sytuację, jako sygnał, że nie można ich kochać, że są nie do zaakceptowania, jako ludzie. Odrzucenie to dla nich ocena ich osoby jako całości. Powstaje błędne koło, które doprowadza do chaotycznych i niesatysfakcjonujących relacji. Osoba oczekuje odrzucenia, potem dopatruje się odrzucenia w niewinnych zachowaniach drugiej osoby, okazuje silne emocje, może mieć pretensje, może się mścić i, ostatecznie, może przez te zachowania zostać odrzucona, co wzmacnia jej przekonania.

 

Wrażliwość na odrzucenie, co można zrobić (a nawet trzeba)

 

tutaj pisałam o kilku metodach

Jeśli masz borderline, albo po prostu wrażliwość na odrzucenie, pamiętaj o swoich objawach zanim podejmiesz działanie! Możesz skonsultować się z zaufaną, rozsądną osobą, zapytać się, jak to wygląda z perspektywy kogoś, kto stoi z boku.
UPRAWOMOCNIJ swoją wrażliwość na odrzucenie, możesz się nadąć i gimnastykować do woli, ale twoja wrażliwość jest FAKTEM, taka/taki już jesteś w tym momencie swojego życia, nie kop leżącego, nie dowalaj sobie z tego powodu, bo to nie jest twoja wina. Nie znaczy to, że masz działać na impulsach związanych z tymi odczuciami, ale nic nie zdziałasz, jeśli będziesz się krytykować.
STOPP nie ruszaj się, zamroź się, zajmij się swoimi emocjami, jak opadną, zapytaj Mądrego Umysłu, jaka jest tutaj prawda.
Użyj metod sprawdzania, czy to, co uważasz, to fakt czy przekonanie.
Zobacz jaka jest szersza perspektywa.
Zastanów się nad alternatywnymi wyjaśnieniami (minimum 3 inne opcje) weź pod uwagę fakty, również fakty życia tej osoby (może dużo pracuje, może jest chora, może właśnie urodziła dziecko?).
Spokojnie zapytaj osoby, co miała na myśli.
Nie izoluj się! Spróbuj nawiązać więcej relacji, nie oczekuj, że jedna osoba spełni wszystkie twoje potrzeby, szczególnie jeśli jesteś wrażliwa/wy to prawdopodobnie potrzebujesz sporo miłość, akceptacji i uwagi I TO JEST OK, tylko zorganizuj się lepiej.
Radykalnie zaakceptuj: swoją wrażliwość na odrzucenie, ból z tym związany, trudność pracy nad sobą i to, że ostatecznie ból jest częścią życia ludzkiego!