Psychoterapia borderline. Leczenie borderline Warszawa

 

Zaburzenie Osobowości z Pogranicza, popularnie również w Polsce nazywane borderline. Wiem to, po wyszukiwaniu słów kluczowych w Google, nazwa borderline jest częściej wyszukiwana, niż zaburzenie osobowości z pogranicza. Nie ma odpowiednich statystyk polskich, więc będę się odnosiła do amerykańskich. W Stanach Zjednoczonych zaburzenie borderline dotyczy około 1-2% populacji, natomiast zachorowanie w ciągu życia wynosi około 6% według ostatnich badań, niezależnie od płci. Trzeba pamiętać, że odsetek ten znacznie wzrasta, jeśli badamy osoby, które szukają pomocy z powodu innych chorób psychicznych np. uzależnień (38%). Jest to więc zaburzenie dużo częściej spotykane niż choroba afektywna dwubiegunowa, czy schizofrenia, a jednak nie diagnozowane.

Borderline nie diagnozowane – dlaczego

Oczywiście z powodu ciężkiej stygmatyzacji tego zaburzenia i osób dźwigających tą etykietę.
Dodatkowo leki, czy leczenie nie są refundowane w przypadku zaburzeń osi II (zaburzeń osobowości), jakby to nie były choroby. Co już jest zupełną zagadką, skoro wiadomo, że zaburzenie osobowości to „głęboko zakorzenione, trwałe, nieprzystosowawcze wzorce relacji ze środowiskiem, myślenia o nim i postrzegania go, ukonstytuowane tak dalece, że powodują trudności w funkcjonowaniu społecznym i behawioralnym” (wikipedia).

Czyli zaburzenie bardziej trwałe i cięższe niż przemijające zaburzenia z osi I. Być może wynika to z faktu, że kiedyś uważano, że tych zaburzeń nie można wyleczyć (więc po co refundować).
Na szczęście w tej chwili wiadomo, że nie jest to prawdą. Sam czas okazuje się działać cuda, objawy borderline u wielu osób blakną z czasem. Istnieją również skuteczne terapie.

Leczenie borderline

 

APA mówi o leczeniu psychodynamicznym i terapii dialektyczno-behawioralnej, które okazuje się skuteczne w przypadku osób z zaburzeniem borderline. Ponieważ szkolę się w dialektycznej, mogę się wypowiadać tylko o niej.
Składa się z trzech elementów. Terapii indywidualnej, gdzie terapeuta buduje silną relację opartą na zaufaniu i ustala hierarchię celów behawioralnych. Po kolei ustala się, wspólnie z pacjentem, zachowania, które trzeba wyeliminować, a które rozwinąć. Na pewno w pierwszym rzędzie będą, to zachowania samobójcze/ samookaleczenia. To podstawowy warunek terapii. Terapeuta umawia się z pacjentem, że będą pracować nad wyeliminowaniem tych zachowań. Jednocześnie cały czas okazuje swoją autentyczną akceptację i rozwija ją u pacjenta. Z jednej strony jest stały nacisk na zmianę, ale z drugiej nie mniejszy na akceptację własnych ograniczeń, jako istoty ludzkiej, w takim sensie, że każdy ma swoje ograniczenia, nie tylko pacjent, ale również terapeuta, że te ograniczenia dotyczą nas wszystkich, jako ludzi.
Dodatkowym elementem są spotkania w formie warsztatów, które można robić indywidualnie lub grupowo. Tutaj osoba uczy się regulacji emocji, uważności, radzenia sobie z ludźmi i odporności na stres. Jest dużo ćwiczeń zarówno podczas sesji, jak i „zadań domowych”. Trzecim elementem jest stały kontakt telefoniczny z terapeutą. Kontakt ten nie ma zastępować sesji, tylko pomagać w zastosowaniu nowych umiejętności i przeciwdziałać rezygnowaniu z terapii. Poza tym często terapeuta jest jedyną osobą, która trzyma te osoby przy życiu, dlatego jego dostępność jest konieczna.

Borderline Dysregulacja Emocji

Mówi się o zmianie nazwy zaburzenia na zaburzenie dysregulacji emocji, ale na ile poważnie jest rozpatrywany trudno mi powiedzieć, być może dowiem się tego na konferencji dotyczącej zaburzeń osobowości na którą się wybieram w październiku. Będę pisać o konferencji na blogu.