Jeśli jesteś osobą unikającą, która jednak w głębi duszy bardzo chciałaby być w udanej, długotrwałej, ciepłej relacji, która ma za sobą pasmo rozstań i dramatów, ten artykuł jest dla ciebie.
Pamiętaj, potrzeba bycia blisko z ludźmi jest głęboką wewnętrzną potrzebą, nie da się jej uciszyć na długo, a na pewno nie dzieje się to bez toksycznych konsekwencji.

Po pierwsze możesz spotykać się z kimś, kto ma przywiązanie bezpieczne. Relacja z taką osobą jest najłatwiejsza.
Pamiętaj jednak, że nawet wtedy, nie możesz zachowywać się 100% w swoim stylu, jeśli chcesz, by relacja się udała. Osoba bezpieczna nie będzie czekała 2 tygodnie na twój telefon, nie będzie walczyła o ciebie, kiedy wysyłasz sprzeczne sygnały, uzna po prostu, że nie jesteś zainteresowana/ny i pójdzie sobie dalej. To osoba o przywiązaniu lękowym-zaabsorbowanym jest typem walczącym zaciekle o związek. Jeśli wejdziesz w związek z taką osobą czeka cię jeszcze więcej pracy nad sobą (w idealnym świecie druga strona również nad sobą pracuje).
Być może nie jesteś aktualnie w związku, wtedy możesz spróbować pracować nad przywiązaniem w innych relacjach (przyjacielskich, koleżeńskich).

Zmiana nie dzieje się z dnia na dzień.

Twoje przywiązanie, to matryca miłości, matryca tego, jak funkcjonować w związku. Masz ją od dłuższego czasu, dotyczy zarówno twoich wartości, jak i emocji/myśli których doświadczasz w związku, wpływa na twoje przekonania i zachowania od wielu lat.
Zmiana potrwa, będzie wymagać determinacji, cierpliwości i wysiłku. Będzie to upierdliwe działanie wbrew sobie, z czasem się przyzwyczaisz, a w końcu, jeśli ci się poszczęści polubisz nowego siebie.

 

Najlepiej wprowadzaj jedną/dwie zmiany na raz, pamiętaj, by wykształcić nowe nawyki potrzebujesz średnio 66 dni, w badani potrzebowali od 18 do 254 dni, by wprowadzić nowe zachowanie, a chodziło o 15 minut biegania, czy picie wody. Interpersonalne nawyki, są często o wiele trudniejsze do przełamania i zmiany.

Wyłączanie się

Niektóre typowe Strategie Wyłączania się, Deaktywacji

  • Mówienie (myślenie) “Nie jestem gotów na zobowiązania”—ale mimo to pozostawanie w relacji, czasami przez lata;
  • skupianie się na drobnych niedoskonałościach twojego partnera: sposób w jaki mówi, ubiera się, je, albo…….(wpisz sam/a) i pozwalanie temu na przeszkadzanie w romantycznym uczuciu;
  • tęsknota za byłym partnerem, partnerką- (fantom ex- więcej o tym później);
  • flirtowanie z innymi, raniący sposób, by wprowadzić niepewność do związku;
  • nie mówienie „kocham cię”- jednocześnie sugerowanie, że ma się uczucia wobec drugiej osoby;
  • odsuwanie się, kiedy sprawy dobrze idą (np nie dzwonienie przez kilka dni po intymnej randce);
  • pozostawianie w związku z niemożliwą przyszłością (np. z osobą w związku małżeńskim);
  • wyłączanie się mentalne- kiedy partner do ciebie mówi; (nie słuchanie, połowiczne słuchanie, przeglądanie telefonu itp)
  • utrzymywanie sekretów, pozostawianie spraw mglistych- by zachować poczucie niezależności;
  • unikanie bliskości fizycznej- nie spanie w jednym łóżku, nie inicjowanie seksu, chodzenie kilka kroków przed partnerem;
  • kiedy jesteście razem, nie bycie tu i teraz, granie w gry, pracowanie itp

Oczywiście każdy z nas czasami robi niektóre z tych rzeczy, chodzi o proporcje i o to, jak z tymi zachowaniami czuje się nasz partner. Jeśli druga strona wiecznie narzeka „a ty ciągle grasz w te gry” może być to sygnałem, że potrzebuje więcej bliskości. Jeśli nic z tym nie zrobimy, problem sam nie zniknie (to również zachowanie unikające, nie konfrontowanie się z problemem).

Jeśli jesteś osobą o przywiązaniu unikającym, to przejawiasz niektóre z wymienionych strategii wyłączania się. Pozwalają ci one na zachowanie poczucia autonomii, ale mogą również uniemożliwiać stworzenie i utrzymanie trwałego, szczęśliwego związku.
Jeśli chcesz stać się mniej unikająca/cy, zwróć uwagę na te zachowania i zmień je. Jeśli ktoś ci się podoba, a potem nagle czujesz, że to jednak nie to, nie działaj impulsywnie, zatrzymaj się i zastanów, czy nie jest to po prostu twoje pragnienie niezależności? Czy te drobne niedoskonałości, które nagle zauważasz, naprawdę są tak ważne? Czy może to twój rodzaj przywiązania cię hamuje?

Przypomnij sobie, że mimo dyskomfortu, który odczuwasz, potrzebujesz intymności, bliskości (jak każdy człowiek). Jeśli on/ona wydawał/a się fantastyczny/na, nie chcesz go/jej stracić, nie chcesz odpychać.

Zamiast skupiać się na samowystarczalności, skup się na wspieraniu się. Kiedy Twój partner czuje, że ma bezpieczną bazę, do której może wrócić (a nie musi się napocić i napracować, by się zbliżyć) a ty nie będziesz czuć tej potrzeby oddalania się, obydwoje będziecie mogli patrzeć w przyszłość i zająć się swoimi sprawami. Ty zyskasz niezależność, a partner nie będzie tak cię potrzebował (paradoks zależności).

Wywal ze swojej głowy idealną eks, idealnego eks, wywal też wszelkie ideały, najlepiej zrób sobie ten formularz  pamiętając, że ideałów nie ma; czyli, kiedy go wypełnisz, spróbuj przenieść cechy ze skrajnych kolumn do tych środkowych, potem, kiedy znowu pomyślisz o kimś idealnym, kto byłby lepszy od twojego partnera, spróbuj sobie przypomnieć, dlaczego ostatni związek nie wypalił, jeśli przez twoje unikanie…cóż, opamiętaj się.

Kiedy czujesz, że chcesz się oddalić, przypominaj sobie wszystkie zalety aktualnego partnera, możesz to robić na kartce i potem wracać do tych zapisków. Właściwie to najlepiej robić to codziennie, w każdym związku.

Jeśli ciężko ci być blisko z partnerem spróbuj odwracać uwagę, róbcie coś razem, uprawiajcie sport, gotujcie, podróżujcie, w ten sposób może będzie ci łatwiej stwarzać bliskość, której druga strona potrzebuje, a zarazem nie jest zbyt trudna do zniesienia dla ciebie.

 

zasady bezpiecznego przywiązania

dodatkowo poniżej niektóre zasady bezpiecznego przywiązania, które mogą Ci pomóc w pracy nad sobą:

  • bądź dostępny/na;
  • nie twórz przeszkód;
  • dodawaj odwagi drugiej osobie, wspieraj;
  • efektywnie się porozumiewaj (szczerze i wprost);
  • nie angażuj się w gierki;
  • patrz na siebie, jako odpowiedzialnego za dobrostan twojego partnera (oczywiście nie ty wyłącznie jesteś odpowiedzialny, ale również);
  • trzymaj serce na dłoni—bądź odważny i szczery w swoich relacjach;
  • skup się na konkretnym problemie;
  • nie generalizuj podczas konfliktu;
  • dbaj o potrzeby swojego partnera, zanim eskalują i staną się nie do ogarnięcia.

Przedstawiłam garść porad, ale jeśli masz przywiązanie unikające, możesz nawet nie zdawać sobie sprawy z wielu rzeczy, które robisz, by odsuwać się od swojego partnera. W dodatku może to być wyjątkowo trudne do zmiany. Jeśli nadal czujesz, że nie potrafisz być blisko, skontaktuj się z terapeutą, który wesprze cię w rozwoju twojego przywiązania.