Przeszkody w treningu Mindfulness

Mindfulness jest ważną cześcią terapii DBT, czy ACT. Jeśli właśnie zacząłeś swój proces terapii, bardzo możliwe, ze stawiasz właśnie swoje pierwsze kroki poznając medytacje oraz techniki mogące pomóc ci w pracy z tym z czym aktualnie się zmagasz.

Bardzo możliwe, że wcześniej nie miałeś żadnego doświadczenia z praktyką medytacji i jest ona dla ciebie czymś zupełnie nowym. Jeśli jest to dla ciebie coś zupełnie nowego, całkiem możliwe, że właśnie zastanawiasz się, czy robisz to dobrze, czy nie można zrobić tego lepiej. To trochę tak samo, jak z nauką jazdy na rowerze, na samym początku, nasz ruch jest mniej lub bardziej chybotliwy, wkładamy w to dużo wysiłku oraz chcielibyśmy jeździć tak dobrze, jak inni. W pewnym momencie to jednak odpuszcza i zaczynamy po prostu jechać, nie mając nawet koncepcji, jak to się dzieje. Tak samo jest i z praktyką. Im bardziej pozwolimy jej się po prostu wydarzać, tym lepiej. W praktyce medytacji, nie chodzi o osiągniecie jakiegoś mistycznego stanu, ale raczej zwiększenie świadomości naszego ciała, czy emocji. Dzięki treningowi jesteśmy w stanie osłabić nasza nawykową tendencje do automatycznego podążania za myślami. Medytacja jest tu trochę, jak laboratorium. Im bardziej udaje ci się znaleźć dystans do myśli, podczas treningu, tym łatwiej może być ci utrzymać ten dystans na co dzień.

W związku z tym, że medytacje są znane od paru tysięcy lat, bardzo możliwe, że podczas twojego treningu umiejętności, pojawia się podobne przeszkody, jak wielu innym osobom, które medytowały przed tobą.

Przeszkody w praktyce medytacji

Oczekiwania

Może to być cokolwiek. Możesz mieć ochotę być bardziej zrelaksowanym, możesz pamiętać tę super medytację sprzed dwóch tygodni i chciałbyś dziś czuć się tak samo. Jeżeli zauważysz, że swoimi myślami, czy emocjami jesteś w przyszłości, po prostu zauważ to i jeśli to możliwe wróć do oddechu i tej medytacji, którą teraz robisz.

Idealne warunki

Szczerze, oczekiwanie na idealne, ciche warunki do praktyki, jest z góry skazane na niepowodzenie. Nasz krytyczny umysł zawsze znajdzie coś do zrobienia, albo usłyszy jakiś szmer, który będzie dostatecznie głośny, żeby odłożyć praktykę. Jeśli następnym razem pojawi ci się taka chęć, zauważ to i zrób swoją praktykę, nawet jeśli miałaby ona trwać tylko minutę, czy pięć. najlepszą praktyką jest po prostu ta, która się wydarza.

Lęk

Możesz obawiać się, że zaczniesz za dużo widzieć, za dużo czuć i po prostu poczujesz się gorzej. Jeśli tak masz – po prostu zauważ to. Im bardziej będziesz w stanie dostrzegać swój lęk podczas praktyki i nie podążać za nim tym większa szansa, ze uda ci się to na co dzień.

Krytycyzm

Czasami jest tak, że krytykujemy się bardziej, niż cały świat dookoła, dlatego nie używaj medytacji, żeby sobie dodatkowo “dorzucić do pieca”. Jeśli byleś rozproszony – to byłeś rozproszony. Jeżeli nie medytowałeś zgodnie z planem – to nie medytowałeś zgodnie z planem. Tyle. Bycie dla siebie policjantem nie pomoże. Zamiast tego spróbuj podejść do swoich doświadczeń raczej ze współczuciem i z akceptacją.

Wątpliwości

Możesz zacząć porównywać się do innych, możesz zacząć myśleć, że medytacja na ciebie nie działa. Tak naprawdę takie myśli są całkowicie normalne i pojawiały się wielu osobom przed Tobą. Każdy trening potrzebuje czasu. Jeżeli zacząłeś właśnie jeździć na rowerze, najpewniej nie wystartujesz od razu z “Tour de France”, tak samo w przypadku praktyki medytacji, potrzebujesz trochę poćwiczyć, mając dla siebie uważność i współczucie
Powyższa lista nie wyczerpuje katalogu wszystkich koncepcji oraz przeszkód, które mogą się pojawić gdy zaczynamy przygodę z medytacją, ale może być dobra, jeśli właśnie stawiasz na tej ścieżce swoje pierwsze kroki.