Prawdziwa historia

Chciałabym podziękować wszystkim za pomoc w badaniach mojej koleżanki, tak szeroki odzew mnie zaskoczył, jestem Wam bardzo wdzięczna i mam nowe siły do pisania 🙂

Dlatego chciałam coś nieśmiało zaproponować:

Co sądzicie drogie czytelniczki i drodzy czytelnicy o umieszczaniu prywatnych historii (tytuł roboczy Moje BPD) na tym blogu ?
Czy to dobry pomysł ? Mam wrażenie, że w internecie jest mnóstwo opowieści partnerów osób z BPD (nie zawsze zdiagnozowanym, albo diagnozowanymna oko„). Natomiast brakuje historii osób, które mają taką diagnozę i próbują sobie z tym poradzić. Niejedna osoba z wdzięcznością przeczytała książkę „Uratuj mnie„, tamto dzieje się jednak w innych realiach: społecznych, kulturowych, ekonomicznych. Myślę, że to dobry pomysł, chociaż oczywiście rozumiem obawy i wahanie – nie ja ponoszę tutaj ryzyko.

Mogłabym wystartować z tłumaczoną/wymyśloną historią osoby z borderline, jednak docelowo zależałoby mi na prawdziwych opowieściach z Polski.

Czy ktoś się odważy i wyśle mi taką historię?

Zasady

(podobne do tych obowiązujących na grupie)

  1. Grupowa: Uczestnicy zachowują imiona innych uczestników oraz wszelkie informacje ujawnione w grupie w tajemnicy.
    Moje BPD– historia na bloga: zmiana danych osobowych i szczegółów z życia w taki sposób, żeby osoba nie mogła zostać rozpoznana (ewentualnie ja to mogę zrobić).
  2. Grupowa:  Uczestnicy uprawomocniają się wzajemnie, unikają ocen i krytyki, zakładają najlepsze na swój temat.
    Moje BPD– historia na bloga: Proszę o napisanie historii właśnie w taki sposób, jak najmniej ocen i z założeniem, które jest fundamentem DBT: Ludzie żyją najlepiej, jak potrafią w danym momencie i zarazem, ludzie muszą starać się bardziej, próbować więcej oraz być bardziej zmotywowanym do zmiany.
  3. Grupowa: Uczestnicy nie zachęcają innych do angażowania się w zachowanie problemowe i nie omawiają, podczas/ poza sesją aktualnych lub dawnych zachowań problemowych, które mogą być zaraźliwe.
    Moje BPD– historia na bloga: Prośba o nierozpisywanie się na temat zachowań destrukcyjnych (efekt zarażania). Czyli zamiast dokładnie opisywać w jaki sposób ktoś się ciął, można napisać „w tamtym okresie raniłam siebie”; zamiast opisywać szczegóły zażywania narkotyków/wymiotowania itd. piszemy bardziej ogólnie.
  4. Grupowa: Uczestnicy, którzy są w grupie wspierają się wzajemnie i dają pomocne, niekrytyczne informacje zwrotne, kiedy są zapytani.
    Moje BPD– historia na bloga: Proszę o jasny sygnał, czy ktoś zgadza się na komentarze, będą one moderowane wdł. powyższych wytycznych.

Rozumiem, że te zasady mogą być trudne do zaakceptowania, ale jest wiele miejsc w sieci, gdzie znajdziecie platformę do opisania swoich historii w najbardziej soczysty sposób. Ten blog jest jednak o zdrowieniu i chciałabym, żeby taki pozostał. Proszę o umieszczenie w mailu notki Wyrażam zgodę na nieodpłatną publikację mojego tekstu na blogu emocje.pro. Niniejszym zezwalam na skróty i redakcję tekstu dokonane przez autorkę bloga.”

Co do redakcji tekstu, gdyby się okazało, że tekst narusza wymieniony zasady, widzę to tak: albo osoba zgadza się z góry na moje zmiany, albo redaguję tekst, odsyłam do autorki/ autora i dopiero po akceptacji publikuję. Druga opcja wydłuża czas do publikacji.

Wyrażam zgodę na nieodpłatną publikację mojego tekstu na blogu emocje.pro. Zezwalam na skróty i redakcję tekstu dokonane przez autorkę bloga, ale publikacja może nastąpić wyłącznie po mojej akceptacji ostatecznej wersji tekstu”

Przyklejam wpis w nadziei, że uda się stworzyć taki wspólny projekt. O efektach poinformuję w komentarzach. Zachęcam do dodawania zasad i pomysłów.

ślijcie proszę na info@emocje.pro 

SPIS HISTORII

EGGYEGG

METAFORA

NADZIEJA

MARIA

HUBISTA

GRACJA

TIKTAK