Prawo do asertywności-rozwinięcie oraz jak odpowiadać na niezręczne, zbyt osobiste pytania.

 

Alternatywne przekonania wspierające asertywny styl komunikacji

 

Wszystkie te alternatywne przekonania opierają się na założeniu że:

Masz władzę nad swoim zachowaniem, a inni mają władzę nad swoim zachowaniem

Możesz chcieć dyskutować z tą opinią. Przecież są różne obowiązki, odpowiadamy przed naszymi rodzinami, szefami, kulturą. Ale ostatecznie, to ty podejmujesz decyzję, oni nie mogą cię do niczego zmusisz, to twój mózg napędza mięśnie twojego ciała, które robi to, czy tamto. Może w ostatni weekend szef kazał ci pracować i zostałaś/łeś w sobotę w pracy. Być może nie zdawałaś/łeś sobie sprawy z tego, że zgodziłaś/ łeś się na szefa roszczenia, ale tak dokładnie było. To była twoja decyzja. Ostatecznie podejmujesz decyzje, nawet jeśli robisz to bez świadomości, że masz jakiś wybór; kazano mi i musiałam/ musiałem – to po prostu nie jest fakt.

Mimo, że masz prawo robić, jak ci się podoba, nie oznacza to, że inni są zobowiązani akceptować twoje decyzje. Możesz odmówić w ostatniej chwili wyjścia na imprezę z przyjaciółką, przyjacielem, ale to nie oznacza, że tej osobie się to spodoba. Druga strona ma takie samo prawo do własnej reakcji na twoje zachowanie. Bycie asertywnym, to podejmowanie własnych decyzji i akceptowanie konsewencji z tego wynikających.
W tym akceptowanie, że inni mają prawo reagować jak chcą, a nie w sposób dla ciebie wygodny. Akceptowanie konsekwencji to również branie odpowiedzielności za własnie wybory. Nie mówisz, że ktoś ci kazał to zrobić, albo że nie było innego wyboru, miałaś/eś wybór i dokonałaś/eś tego wyboru, przyznajesz to. Udawanie, że jest inaczej to charakterystyka stylu pasywno-agresywnego, nie asertywnego.

Szczegółowe asertywne przekonania

Decyduję samodzielnie, co będę robić, a czego nie będę —to nie oznacza, że masz odmawiać, tylko masz sobie uświadomić moment wyboru, że masz ten wybór i że go robisz, że masz prawo odmówić. Dzięki temu rzadziej będziesz czuć żal i przeciążenie obowiązkami.

Jestem moim własnym sędzią— inni bez przerwy nas oceniają, możesz, ale nie musisz się z nimi zgadzać, ostateczna decyzja zawsze należy do ciebie.

Nie muszę się usprawiedliwiać przed innymi— kiedy inni chcą uzyskać nad tobą kontrolę, każą ci się usprawiedliwiać, idea jest taka, że jeśli nie masz usprawiedliwienia, to musisz im się podpożądkować. To od razu ustawia cię w podporządkowanej pozycji, ale to ty jesteś własnym sędzią, możesz zrezygnować z oferowania wszelkich usprawiedliwień. Następnym razem, po prostu spróbuj się powstrzymać przed usprawiedliwianiem. To nie znaczy, że nie możesz tego nigdy robić, po prostu nie musisz tego robić, kiedy nie chcesz.

Inni muszą się usprawiedliwiać przede mną — czasami warto zapytać o powody czyjegoś zachowania, ale czasami warto pamiętać, że inni nie mają obowiązku, usprawiedliwiania swoich zachowań, mają prawo do własnych decyzji i własnych opinii, własnego światopoglądu i własnego życia, nawet jeśli uważamy, że jest zły.

Moje życie, to moje życie i mogę odmawiać ludziom, jeśli chcę — to trudne, bo często czujesz poczucie winy, ale jeśli często będziesz sobie przypominać, że masz takie prawo, to w końcu nieprzyjemne doznania się zmniejszą. Możesz też zgodzić się na jedną rzecz, a odrzucić inną. Na przykład wykupić córce wycieczkę, ale nie kupować roweru.

Ludzie zmieniają zdanie — Niektórzy czują, że jeśli podejmą decyzję, wiąże ich ona na całe życie. Zawsze możesz zmienić zdanie, oczywiście inni mogą być wkurzeni, ale decyzja należy ostatecznie do ciebie.

Każdy popełnia błędy, nie oznacza to, że ich życie ma być kontrolowane przez kogoś innego — może czekasz z utęsknieniem na dzień, kiedy przestaniesz popełniać błędy. Niestety, ten dzień nie nadejdzie. Nigdy. Mimo to, masz prawo podejmować własne decyzje. Choćbyś nie wiem ile błędów popełniał, nie oznacza to, że inni mogą sprawować władzę nad twoim życiem.

Mam prawo do irracjonalnych wyborów, inni również — to twoje życie i możesz podejmować decyzje na podstawie tarota, efektu motyla, wróżenia z fusów, zaawansowanego algorytmu statystycznego lub przeczucia.

Masz prawo do samotności — niektórzy uważają, że jeśli nie masz konkretnych planów, to jesteś dostępna/ny dla każdego, z kolei ty być może masz poczucie, że musisz się zgodzić, ale to nieprawda, masz prawo zdecydować, czy masz ochotę gdzieś się wybrać, czy zostać w domu. Każdy potrzebuje czasu dla siebie, czasu, kiedy może po prostu nic nie robić.

Jak odpowiadać na niezręczne pytania

 

Ludzie mogą mnie pytać o co zechcą, to prawda, sprawdź to, nie ma prawa, które tego zabrania.

Ile zarabiasz? Dlaczego nie masz jeszcze męża? Dlaczego się rozwiodłeś? Przytyłaś ostatnio? Dlaczego nie pijesz ?

Możemy wstrzymywać oddech, nadymać się, złościć, robić miny, liczyć do dziesięciu, robić vodoo, ale oni będą nadal pytać.
Lepiej będzie dać im wewnętrzne przyzwolenie, niech pytają nawet o wiek i rozmiar buta, a co tam, nie znaczy, że mamy im odpowiadać, to zupełnie inna rzecz. Ponieważ ostatnio dostaję dużo pytań właśnie o takie sytuacje poniżej konkretne odpowiedzi:

Nie rozmawiam na takie tematy.
Oddal się o krok, by odzyskać przestrzeń osobistą i powiedz: Nie odpowiem na to pytanie.
Dlaczego zadajesz takie niegrzeczne pytanie.
Dlaczego zadajesz takie osobiste pytanie.
Mam zasadę, by nie omawiać takich osobistych tematów w pracy/szkole/ z osobami których nie znam.
Zatrzymaj się, uśmiechnij i powiedz lekkim głosem „czy naprawdę właśnie zadałaś/łeś mi to pytanie?
Czy zdajesz sobie sprawę, jakie to niegrzeczne pytać mnie o to.
Czy wiesz, że nie każdy lubi rozmawiać na takie osobiste tematy w pracy/szkole/ z osobami których nie zna.

Konkretne niezręczne pytania

Ile zarabiasz?

Wystarczająco. Tyle ile trzeba. Starcza mi na wszystko. Dziękuję, jest ok. Dziękuję, w porządku, a ty ile zarabiasz? Niewystarczająco niestety. Za mało.

Czy nadal jesteś sama/sam ?

To moja prywatna sprawa. Tak jestem sama/sam, jak coś się zmieni poinformuję cię o tym. Nigdy nie jestem sama/sam na tym polega problem.

Ile za to zapłaciłaś/łeś?

Zapłaciłam/łem cenę rynkową/ tyle ile to jest warte. Zmień temat.

Czy przytyłaś/łeś schudłaś/łeś?

Czuję się świetnie, a ty?