Emocje nękają osobę z borderline

 

Każda Osoba cierpiąca na Zaburzenie Osobowości z Pogranicza, każdy, kto zna kogoś z borderline, widzi wybuchy emocji.

Pacjenci porównują swoje emocje do trąby powietrznej, fali tsunami, która porywa ich ze sobą niszcząc wszystko, co napotka. Mówią, że nie są w stanie zapanować nad sobą, kiedy są wzburzeni.

To nie oni mają emocje, to emocje biorą ich w posiadanie.

Złość jest tak silna, że nawrzeszczą na swój największy autorytet. Smutek, tak głęboki, że nie są w stanie wstać z łóżka. Lęk może sparaliżować, do tego stopnia, że nie zdadzą egzaminu. Radość zamienia się w euforię, którą trudno kontrolować.
Potem przychodzi wstyd, poczucie winy z powodu nieadekwatnego, ich zdaniem, zachowania.

Bo przecież, to takie proste.

 

Kontrolowanie emocji nie jest łatwe w dla osoby z zaburzeniem z pogranicza

 

Często od najmłodszych lat słyszą genialne rady: policz do dziesięciu, po prostu weź się w garść, musisz być silna/ silny, opanuj się. Obserwują, że inni ludzie radzą sobie z uczuciami.

Osoby z BPD zaczynają wierzyć, że kontrolowanie emocji jest łatwe, tylko one są złe, manipulujące, leniwe.

Odkrywają własne metody na radzenie sobie z chaosem wewnętrznym.

Alkohol, narkotyki, jedzenie, seks, zakupy, samouszkodzenia, to ich sposoby na wyciszenie się. Żeby było jasne, nie polecam takich metod. Mówię tylko, że, to jedyna szansa na chwilową ulgę dla takiej osoby.
Ciągłe napięcia, pustka wewnętrzna, drażniąca nuda, częste kryzysy, można zapomnieć o tym w jednej chwili.  Środek, czy zachowanie zawsze jest łatwo dostępne.

Oczywiście wszystko ma swoją cenę. Używając tych metod, wpadają w większe kłopoty, a ich stan jeszcze się pogarsza. Dlaczego więc nie przestaną, nie pójdą na terapię, nie nauczą się nowych, zdrowszych metod?

Metody terapeutyczne, nie mają niebezpiecznych efektów ubocznych, ale nie przynoszą natychmiastowych rezultatów. Ulga będzie mniejsza i trudniejsza do osiągnięcia, szczególnie na początku leczenia. Leczenie wymaga determinacji, konsekwencji i cierpliwości. Tych cech, osoba z zaburzeniem osobowości z pogranicza, nie miała możliwości wykształcić.

 

Mózg podatny na sztorm

Marsha Linehan porównuje psychoterapię z tymi pacjentami do budowania namiotu podczas sztormu. Uczymy pacjentów nowych umiejętności, podczas, kiedy stale doświadczają przykrych emocji i kryzysów.

Dlatego należy być cierpliwym i pamiętać, że to nie ich wina.

Doktor Anthony Rucco z Uniwersytetu w Toronto badał mózgi osób chorych na to zaburzenie. Okazało się, że dwa systemy neuronalne odpowiadają za objawy emocjonalne w borderline. Jeden (związany ze strukturami limbicznymi) powoduje wzmocnienie intensywności emocji negatywnych, drugi (płaty czołowe) nie pozwala adekwatnie regulować tych emocji. Wydaje się, że mniejsza aktywności płatów czołowych, jest unikalna dla BPD i pozwala odróżnić to zaburzenia od podobnych (np.depresji).

Wybuchy emocji, kryzysy, używanie szkodliwych strategii radzenia sobie, nie jest winą tych osób. One nie chcą takie być, niestety mózg predestynuje je do takiego, a nie innego życia. Na szczęście z wiekiem objawy często blakną, a odpowiednia psychoterapia jest skuteczna. Te osoby chcą i mogą się zmienić. Zawsze to podkreślam i będę podkreślać, szczególnie w maju, który jest miesiącem zwiększania świadomości na temat borderline.