Z okazji wakacji, artykuł konkretny, dla rodziców, którzy nie mając odpowiednich wzorców w dzieciństwie (jak kochać, jak wymagać, jak radzić sobie z trudnymi sytuacjami z dzieckiem) błądzą trochę we mgle.

Pamiętajmy o tych rodzicach, którzy sami mając straszne dzieciństwa starają się jak mogą, by nie popełnić tych samych błędów. Pewnie nie raz się przewrócą, polegną w swoich staraniach, ale fantastyczne jest to, że bardzo próbują.
Jestem pełna szacunku dla tych osób, tak trudno dać miłość, jeśli się jej nie zaznało. Wy sami bądźcie też pełni szacunku dla siebie samych, dostrzegacie swoje (nawet drobne sukcesy), dzięki temu łatwiej będzie wam znaleźć cierpliwość, wytrwałość na tej trudnej drodze bycia wystarczająco dobrym rodzicem.

Jeśli cierpimy z powodu silnych, trudnych do opanowania emocji, rodzicielstwo jest dla nas jeszcze trudniejsze. Stąd bardzo istotne są zasady, struktura, której możemy się trzymać. Im jaśniejsza struktura tym mniej złości będziemy doświadczać.

Mimo to czasami może dochodzić do konfliktów na linii rodzic- dziecko, to jest zupełnie normalne. Dziecko często chce czegoś innego niż dorosły.

Czasami to dziecko powinno decydować, ale są też sytuacje, kiedy to dorosły musi twardo stać na swoim stanowisku, oraz takie, kiedy możliwy jest kompromis.

Poniżej zasady z naszego treningu umiejętności dla mam, które cierpią z powodu intensywnych emocji.

kiedy decyduje dziecko?

  • kiedy i jak się bawi,
  • ile chce zjeść,
  • komu i jak okazuje sympatię.

kiedy decyzje podejmuje dorosły?

  • kiedy dziecko ma się trzymać sensownych reguł (godziny snu, oglądanie telewizji/korzystanie z komputera, telefonu, higiena, sprzątanie pokoju),
  • kiedy dziecko szkodzi swoim zachowaniem (jest agresywne, je za dużo słodyczy, źle się ubiera (w kostiumie kąpielowym na śnieg),
  • kiedy ważne rzeczy mają pierwszeństwo przed potrzebami dziecka (terminy, szkoła, własne potrzeby rodzica).

 

kiedy potrzebny jest kompromis?

 

  • Jeśli dziecko nie jest w stanie pewnych rzeczy zrobić, albo zranilibyśmy potrzeby dziecka (zostawanie samemu w domu, zmuszanie do aktywności trudnych dla dziecka, zmuszanie do kontaktów fizycznych- np przytulanie/całowanie cioci),
  • kiedy zasady nie są jasne, a zachowanie nikomu nie szkodzi  (np. czyszczenie podłogi chusteczkami),
  • kiedy nie ma potrzeby się sprzeciwiać (dziecko chce się ubrać w czerwone spodnie zamiast niebieskich),
  • kiedy jest możliwość dobrego kompromisu, zawsze należy go wykorzystać (np zostawanie pół godziny dłużej, kiedy jest czas, zamiast iść od razu).

konflikty z dzieckiem, jak sobie radzić

  • pozostać spokojnym (albo użyć umiejętności radzenia sobie ze stresem/kryzysem),
  • być na wysokości wzroku dziecka- żeby zwróciło na nas uwagę,
  • nazwać niekorzystne zachowanie: nie chcę żebyś mnie bił łopatką, to boli, przestań to robić,
  • dać znać w odpowiednim czasie: chcę wyjść za 10 minut, jeśli możliwe możemy wypracować kompromis, zawsze warto uzyskać zgodę dziecka,
  • jasne, konkretne odpowiednie do dziecka wieku komunikaty: chcę teraz wyjść- załóż kurtkę,
  • jeśli to możliwe i ma sens, zawsze wypracujemy kompromis z dzieckiem.

Jeśli nie ma reakcji powtarzamy komunikat, komunikujemy naturalną i odpowiednią konsekwencję: np. powiedziałam, że masz założyć kurtkę, a nadal się bawisz, chcę żebyś przyszedł, bo przegapimy autobus i będziemy musieli iść na piechotę.
Jeśli to konieczne, możemy dziecko przyprowadzić/ przynieść, ale pozostajemy spokojni i uważamy, żeby dziecka w żaden sposób nie zranić.
Ważnym jest, by utrzymać konsekwencje (w powyższym przykładzie, faktycznie iść na piechotę).

W przypadku starszych dzieci stosujemy Dear Mana, szczególnie zwróćcie uwagę na zdartą płytę, powtarzamy prośbę tak długo, aż dziecko to wykona „sprzątnij teraz pokój”.

czego NIE MOŻNA ROBIĆ 

  • Fizyczna przemoc/ bycie niedelikatnym (ciągnięcie za ramię, popychanie, zadawanie bólu) absolutnie nie robimy takich rzeczy.
  • Nie krzyczymy, nie przeklinamy, nie wyzywamy, nie poniżamy (co za dzieciak, straszny, głupi).
  • Grożenie i negatywne wizje przyszłość (poczekaj aż dojdziemy do domu! Jeśli tak się będziesz zachowywać nikt cię nie będzie lubił, skończysz jak twój ojciec).
  • Ironia, sarkazm, umniejszanie, (no świetnie, super ze złośliwym tonem głosu/ miną).
  • Wyśmiewanie również nie pomaga rozwiązać konfliktu (taki duży, a taki mazgaj).
  • Lękowe nastawienia też są zaraźliwe (lepiej nie jedź na rowerze, jeszcze sobie głowę rozbijesz, a wiesz, mam takiego kolegę, który miał straszny wypadek na rowerze).

Wiem, że duża część z Was, chciałaby stosować zasady rodzicielstwa bliskości, ale tam również ważne są możliwości rodzica. Proszę byście brali pod uwagę własne zasoby, ograniczenia. Każdy chciałby być idealnie cierpliwy, łagodny i uśmiechnięty dla swojego dziecka, ale prawda jest taka, że niektóre osoby mają ogromne problemy z emocjami, to nie jest ich wina, tacy się urodzili. Tak samo jak niektórzy mają dzieci, które mają intensywne emocje. Potrzebna jest droga środka, nie ma sensu byście wyczerpali swoje możliwości i w końcu wybuchali. Czasami lepiej jest dać oglądać dziecku bajkę, a nawet dać do zabawy tablet, niż właśnie wyczerpać swoje zasoby i zareagować złością, czy agresją.