Niepłodność dotyka coraz więcej par

 

Problem niepłodności dotyka, co 4 parę w Polsce. Jej przyczyn może być wiele i to zarówno ze strony kobiety jak i mężczyzny. Zwykle po roku starań o dziecko para zaczyna zastanawiać się, co się zadziało, że dziecko się jeszcze nie pojawiło i … zaczyna swoja wędrówkę po gabinetach ginekologicznych.

Taka sytuacja dotyczy coraz większej liczby par. Często, gdy przyczyna zdaje się być nieuchwytna słyszą, nie tylko od rodzin, ale od lekarzy, że muszą dać sobie czas, że muszą „odpuścić” . Problem polega jednak na tym, że one nie chcą odpuścić, a zwykle – nie potrafią odpuścić, bo oto toczą walkę o swoje największe pragnienie- pragnienie posiadania dziecka. Rodzi to wiele stresów, zwłaszcza, że w takiej sytuacji wydaje się, że wszyscy wokół bez problemu zaszli w ciążę. I problem zaczyna narastać, bo przecież emocje, jakie nam towarzyszą, nie są bez znaczenia dla naszego organizmu. Człowiek stanowi jedność psycho-fizyczną, co oznacza, że zarówno ciało wpływa na nasz stan psychiczny, jak i nasz stan psychiczny warunkuje procesy zachodzące w naszym ciele. Emocje, szczególnie te negatywne, wpływają na szanse zajścia w ciążę. Rady więc w stylu „wyluzuj”, mają swoją podbudowę w wynikach badań.

4 modele niepłodności

 

Jeden z badaczy – F. van Balen -badając psychiczne przyczyny niepłodności wyróżnił cztery modele. W początkowym okresie swoich badań stwierdził, że jedynym uwarunkowaniem niepłodności są problemy lub mechanizmy psychiczne. W toku dalszych badań stwierdził jednak, że w taki sposób można wytłumaczyć jedynie przypadki, w których nie znaleziono uwarunkowań biologicznych niepłodności.

W toku swoich badań van Balen doszedł, jednak do wniosku, że należy odwrócić zależność przyczynowo-skutkową – problemy psychiczne stały się tu następstwem, a nie przyczyną niepłodności. Stwierdził, że problemy z poczęciem uwarunkowane są jedynie biologicznie. Diagnoza niepłodności jest jednak na tyle stresogenna, że powoduje obniżenie poczucia własnej wartości, obniżenie nastroju, problemy interpersonalne, a nawet może prowadzić do depresji.

Cykliczny Model Niepłodności van Balena

 

Badając uwarunkowania problemów z poczęciem, van Balen opracował, korzystając ze ogromnej wiedzy zgromadzonej przez lata, czwarty – ostatni –cykliczny model niepłodności. Zakłada w nim, że niepłodność – początkowo uwarunkowana biologicznie, ma następstwa psychiczne, które z kolei wpływają na poziom prolaktyny. W wyniku podwyższenia jej poziomu dochodzi do zaburzeń jajeczkowania, co ma bezpośrednie przełożenie na szanse zajścia w ciążę.

Stres ma także niebagatelny wpływ na płodność w przypadku mężczyzn, znacząco obniżając parametry nasienia. Mimo tego, że mężczyźnie towarzyszą emocje inaczej wyrażane niż u kobiet, ich intensywność jest podobna. Mężczyźni – podobnie jak kobiety w przypadku diagnozy niepłodności – odczuwają smutek, mają poczucie izolacji, czują się bezsilni, winni zaistniałej sytuacji. Mężczyznę obciąża jednak fakt, że jest postrzegany jako ten, który ma wspierać kobietę. Obserwuje się, że mimo prawidłowych wyników badań u panów na początku drogi starań o dziecko, niekiedy z czasem parametry nasienia mają tendencję zniżkową. Okazuje się jednak, że dużo zależy od strategii radzenia sobie ze stresem. Stwierdzono, że u mężczyźni mających adaptacyjne strategie radzenia sobie ze stresem, wyniki badań są lepsze.

Biorąc pod uwagę wyniki badań, należy zawsze, w przypadku długotrwałych starań o dziecko zatroszczyć się o stan psychiczny pary – zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Pracując nad poczuciem własnej wartości, przepracowując złość czy ucząc się właściwego sposobu komunikacji, jesteśmy w stanie nie tylko poprawić nasze funkcjonowanie w społeczeństwie, lepiej funkcjonować jako para, ale także zwiększyć szanse na posiadanie potomstwa.