Złość

Jeśli już przeczytaliście o złości, to wiecie że jedną z metod radzenia sobie ze złością, jest wyobrażenie sobie sytuacji z punktu widzenia drugiej osoby.

Pokrewnym, bardzo skutecznym sposobem jest trenowanie współczucia, poniżej historia, którą wielu uważa za pomocną (z książki „O złości inaczej„):

 

Wyobraź sobie, że jest noc, jest ciemno. Jesteś na polu z tysiącem innych ludzi, których nie możesz zobaczyć. Na skraju tego pola jest przepaść. Wysoki klif, z którego upadek, byłby przerażający i katastrofalny w skutkach.

Przepaść uosabia koszmar każdego z nas, każdego z tych ludzi na polu w środku nocy. Porażka, śmierć, samotność, utrata, bezradność, ośmieszenie, bankructwo.
 Nikt nie może zobaczyć gdzie jest ta przepaść, nikt nie wie gdzie ona jest.

Wyobraź sobie, że ty i inni ludzie, będziecie tutaj żyć. Musicie znaleźć jedzenie, wodę, miłość i przyjaźń w tych ciemnościach. Musicie jakoś iść naprzód, a mimo to nie spaść w przepaść. Zawsze trochę się boicie, jesteście trochę niepewni, bo ciemność nigdy się nie podnosi.
 Musisz zdobyć wszystko to, czego ci trzeba bez spadnięcia w otchłań.

To jest właśnie nasza kondycja ludzka. Ludzie radzą sobie w różny sposób. Jedni ludzie się ścigają, inni wahają się przy najmniejszym kroku, są tacy co trzymają się bardzo mocno, inni odpychają ludzi ze strachu, że pociągną ich ze sobą w przepaść. Niektórzy się poddają; niektórzy próbują zrozumieć, inni usilnie starają się rozjaśnić mrok. Jedni potrzebują pomocy, jeszcze inni dodają sobie otuchy próbując im pomagać.

Zamknij oczy i bądź na tym polu, poczuj,  jak wszyscy się tam zmagamy.

Poczuj, jak próbujemy iść naprzód, opiekować się sobą, mimo stałego poczucia, że gdzieś obok jest przepaść.
 Każdy jest na tym ciemnym polu; każdy się boi; każdy stara się najlepiej, jak tylko potrafi.

Teraz pomyśl, o kimś, na kim ci zależy (partner, przyjaciel, dziecko). Obserwuj swoje myśli i uczucia, jednocześnie wyobrażając sobie, jak ta osoba chodzi po tym polu. Ona też ma nadzieję nie spaść, tak jak ty. Uświadom sobie jej lęk i walkę. Być może poczujesz, że chcesz pomóc, być obok tej osoby, pocieszyć tą osobę. Te uczucia są, jak najbardziej w porządku. Trzymaj się tego obrazu i obserwuj myśli i emocje, jak przychodzą i odchodzą.
Teraz pomyśl o kimś, kto cię złości; zaobserwuj oceniające myśli, które się pojawiają. Obserwuj myśli i emocje, jednocześnie patrząc, jak ta osoba również błąka się po ciemnym polu.
 Ona również ma nadzieję nie spaść z klifu, dokładnie, jak ta osoba, o którą się troszczysz.
 Uświadom sobie jej lęk i walkę.
Czy jest inny od twojego?
Zatrzymaj się przy obrazie jej lęku i walki, jednocześnie obserwując myśli i uczucia,
to może być trudniejsze, ponieważ nie lubisz tej osoby i mogą się pojawiać myśli oceniające, mimo to, staraj się trzymać w umyśle obraz lęku i walki tej osoby, zarazem obserwując swoje myśli i emocje.

Zwróć uwagę, że w tym ćwiczeniu nie masz pozbywać się swojej złości, czy osądów, nie ma sensu zmieniać swojego doświadczenia.
Doświadczenie, jest takie, jakie jest, nie zrobi ci krzywdy. To co niezwykłe to to, że dodajesz współczującą uważność do swojego doświadczenia. Tak, że złość jest równoważona przez współczucie, zaczynasz dostrzegać co, to oznacza być człowiekiem, ze swoimi ograniczeniami i problemami, które dotyczą nas wszystkich.