Jak przetrwać Walentynki bez partnera

 

 

Randka w samotne Walentynki
  • z kimś kogo znasz, płci przeciwnej;
  • z kimś kogo znasz, tej samej płci;
  • z nieznajomym.

Możesz umówić się na randkę. Być może z kimś, kogo od dawna znasz, albo z przyjacielem płci przeciwnej, który też jest sam. Możesz też umówić się na randkę w ciemno. Jest naprawdę wiele serwisów internetowych, które bardzo to ułatwiają. Pójście samemu na imprezę, spotkanie z ludźmi w parach może być dołujące tego dnia.
Jeśli umówisz się w ciemno, bardzo ważne jest nastawienie. Nie oczekuj, że to miłość twojego życia. Nie licz, że ten ktoś będzie wyglądał, mówił, tak, jak to sobie wyobrażałaś/eś. Internet to zupełnie, co innego niż tak zwany real. Prawdziwy człowiek z krwi i kości rzadko może sprostać naszym fantazjom. Nie zniechęcaj się po jego/jej pierwszym błędzie gramatycznym. Badania wskazują, że im częściej kogoś widujemy, tym bardziej go lubimy (efekt samej ekspozycji). Dlatego warto spotkać się z potencjalnym partnerem kilka razy.
Zadbaj o bezpieczeństwo, nie umawiaj się w domu, niech ktoś wie, że jesteś na tej randce. Umów się w miejscu publicznym.
Jeśli idziesz na „randkę” z kimś kogo znasz, nie narzekaj przez całe spotkanie na to, że jesteś sam/sama, nie wspominaj ostatniego związku, nie patrz zazdrośnie na rozczulające pary, nie oglądajcie komedii romantycznej.

Walentynki w domu

Możesz zostać w domu. Powiedz sobie, że święto zakochanych to komercyjna maszynka do robienia pieniędzy. Nie ma żadnego znaczenia. I znowu, nie oglądaj komedii romantycznych, czy filmów, gdzie są pełne, szczęśliwe rodziny. Nie czytaj takich książek. Nie siedź na facebooku ex, czy jego nowej wybranki/wybranka, nie patrz na zdjęcia znajomych ze ślubu. Uświadom sobie, że nawet najszczęśliwsze pary mogą się znienacka rozwieść (ku zaskoczeniu wszystkich). Nie czytaj starych listów z czasów, kiedy czułaś/eś się kochana/kochany.
Jeśli chcesz zakopać się pod kołdrą i oglądać filmy wybieraj takie, które pokazują związki od ich ciemnej strony.

Filmy, kiedy czujesz się samotna, samotny

Thelma & Louise (1991)
Tylko razem z córką(1991)
Czekając na miłość(1995)
Bliżej -Closer (2004)
Droga do szczęścia (2008)
Blue Valentine (2010)

Związek z samą, samym sobą

Mówi się, żeby pokochać kogoś, trzeba najpierw lubić siebie. Oznacza to akceptację tego, kim jesteś. Oznacza to również, że potrafisz sama, sam o siebie zadbać, nie musisz uwiesić się na kimś, żeby funkcjonować. Tego dnia możesz uczcić miłość, przyjaźń z samą, samym sobą. Kup sobie kwiaty, prezent, który chciałabyś/chciałbyś dostać od swojego partnera. Wyjedź na weekend, idź na fajny spacer. Zrób sobie kąpiel ze świecami, albo idź na masaż. Zadbaj o siebie, rozpieść się. Tego również trzeba się nauczyć. Jeśli brakuje ci kontaktu fizycznego, skup się na doznaniach związanych z dotykiem: nasmaruj się kremem, przytulaj psa/kota, zawiń się w koc, możesz też sama/sam głaskać się po ramieniu, włosach, policzku. Kluczowe jest tutaj skupienie na chwili obecnej. Bądź Tu i Teraz, ciesz się tym doświadczeniem. Nie daj się wkręcić w dołujące myśli, które (być może) zaserwuje ci twój umysł (to żałosne samemu się głaskać, jesteś frajerem, zawsze będziesz sama).

Wyraź wdzięczność, miłość, przyjaźń

Możesz wysłać walentynki do ludzi, którzy są ci bliscy, niezależnie od płci. Wyraź swoją miłość, przyjaźń i oddanie dla tej osoby. Możesz też wysłać kwiaty bliskiej osobie, albo inaczej wyrazić swoją sympatię. Możesz zadzwonić do kogoś, z kim zerwałaś/eś kontakt. To doskonała okazja, by wybaczyć dawne żale.

Nie jesteś sama, sam

Pamiętaj 60 milionów ludzi spędza ten dzień bez drugiej osoby. To bardzo dużo ludzi. Spróbuj poczuć z nimi połączenie, jedność, bliskość. Być może czują dokładnie to samo, co ty.
Pomyśl o tym dlaczego jesteś sam, sama. Być może masz jakieś ważne powody, ku temu. Zrób plusy i minusy – bycia w związku i nie bycia w związku. Skup się na tym, dlaczego twoja obecna sytuacja jest dobra. Jeśli brakuje ci takich pomysłów- porozmawiaj z kimś, kto lubi być sam, albo przynajmniej akceptuje ten stan rzeczy.

Prawda jest taka, że jeśli musiałabyś/musiałbyś z kimś być, to tak by było. Za wszelką cenę. Najwyraźniej nie należysz do takich osób.  Chyba, że należysz i stąd twój ból. Jeszcze raz pomyśl o pozytywnych aspektach bycia singlem. Pomyśl o nieszczęśliwych parach, które znasz. Przypomnij sobie trudne momenty w twoich dawnych związkach. Ciesz się swoją aktualną wolnością i nie myśl o tym, co będzie jutro, pojutrze, za rok. Nie wiesz tego.
Jedyne, co masz to tą jedną, jedyną chwilę. Nie zmarnuj jej w te Walentynki.

jeśli po rozstaniu nie możesz dojść do siebie, poczytaj i przerób te posty:

uzdrowienie serca nr 1

uzdrowienie serca nr 2