Kolejna, 4 część cyklu, Jak naprawić związek. Czyli nasz mini poradnik dla par.
W poprzednich częściach dowiedzieliście się, co to jest prawdziwe słuchanie oraz czym jest parafrazowanie. Potem mówiliśmy o klaryfikacji oraz informacji zwrotnej, dzisiaj obiecane ćwiczenie:

Słuchaj swoim ciałem

 

Postawą swojego ciała może możesz dać do zrozumienia partnerowi/ce, że faktycznie jego/jej słuchasz. Następnym razem, kiedy twoja druga połowa zacznie do ciebie mówić, postaraj się postąpić według poniższej instrukcji:

  1. nawiąż kontakt wzrokowy;
  2. przesuń się bliżej oraz nachyl się w kierunku swojego rozmówcy;
  3. kiwaj głową lub wtrącaj ’’tak’’,’’mhm’’;
  4. uśmiechaj się lub marszcz czoło w zależności od tego, co jest mówione;
  5. utrzymuj otwartą pozycję ciała, bądź skierowany/a w kierunku swojego partnera/ki, nie krzyżuj swoich ramion;
  6. odłóż wszystko, co cię rozprasza, tj. telefon, przycisz lub wyłącz radio/tv, odłóż książkę itp. (podzielność uwagi to mit).

Wzajemna komunikacja – ćwiczenie

 

To proste, ale jakże skuteczne ćwiczenie! Na początku może wam się wydawać sztywne lub bardzo ustrukturalizowane, niemniej jednak – proszę spróbujcie je wykonać. 🙂
Wraz z parterem/ką umówcie się, że przeprowadzicie rozmowę na temat, który jest źródłem drobnych spięć między wami. Na zmianę będziecie mówić i słuchać.
Kiedy będziesz mówić:

  1. wytłumacz swój punkt widzenia krótko i zwięźle;
  2. mów o swoich doświadczeniach, przemyśleniach i potrzebach z pozycji ’’JA’’;
  3. unikaj obwiniania i wyzywania swojego rozmówcy oraz mówienia ’’nie, bo Ty…’’ w celu przedstawienia jego wad lub niepowodzeń;
  4. Po 5 minutach zrób przerwę i pozwól swojemu partnerowi/ce podsumować co właśnie powiedziałeś/aś. Daj mu/jej znać jeżeli coś pominął/ęła.

 

Kiedy słuchasz:

  1. skup na tym, by naprawdę zrozumieć uczucia twojego partnera/ki, jego/jej potrzeby oraz opinie;
  2. nie wyrażaj swojego sprzeciwu, nie poprawiaj, nie wytaczaj kontrargumentów, najlepiej się nie odzywaj tylko aktywnie słuchaj :);
  3. jeżeli coś jest dla ciebie nie zrozumiałe, zadawaj pytania (klaryfikacja);
  4. Po 5 minutach, podsumuj to, co powiedział twój partner/ka. Następnie niech twój rozmówca doda, jeżeli coś zostało pominięte lub wyjaśni, jeżeli coś zostało nieprawidłowo zrozumiane. Powtarzaj cały schemat mówienia-słuchania, aż do momentu, kiedy uznasz, że jesteś całkowicie wysłuchany/a i zrozumiany/a.

 

Poniżej przykład jak Ania i Bartek wykonali powyższe ćwiczenie:

A: Kiedy się dowiedziałam, że twoja mama zostawiła nam w spadku 100.000 zł, byłam bardzo szczęśliwa. Pomyślałam, że będziemy mogli trochę odetchnąć finansowo. Moglibyśmy spłacić kartę kredytową, naprawić samochód oraz wpłacić resztę pieniędzy na konto bankowe i nie mielibyśmy poczucia, że żyjemy od 1. do 1. każdego miesiąca.
B: Czujesz, że żyliśmy od 1. do 1.?
A: Tak. Zdaję sobie sprawę, że oboje dobrze zarabiamy, nie mamy dzieci, którym musimy zapewnić przyszłość, niemniej jednak mam poczucie, że wydajemy znacznie więcej niż zarabiamy. Czuję, że zawsze z czymś zalegamy. Dlatego też nigdy nie chcę jechać do Brazylii, na Jamajkę czy w inne drogie miejsce. Kocham podróżować, ale bardziej mi zależy mi na tym, żeby jakieś pieniądze były ulokowane w banku. Czuję też poczucie winy, że za każdym razem się tak ekscytuję i od razu rezerwuję wyjazd, kiedy tylko coś zaproponujesz. Oczywiście pieniądze są od twojej mamy, czyli tak naprawdę to są twoje pieniądze i możesz z nimi zrobić co tylko chcesz.
B: Hej! To są nasze pieniądze.
A: To stwierdzenie, a nie pytanie.
B: Przepraszam.
A: Ok, i tak już skończyłam.
B: Zatem podsumowując: Odczuwasz lęk żyjąc z miesiąca na miesiąc. Chcesz oszczędzać pieniądze a nie wydawać ich na wyjazdy i inne rzeczy oraz czujesz się winna mówiąc mi co mam zrobić z pieniędzmi mojej mamy.
A: Dobrze zrozumiałeś moje uczucia, ale nie intencje. Chciałabym, żebyś spłacił karty kredytowe oraz naprawił mój samochód. Dla mnie oznaczałoby to, że przemyślanie wydaliśmy pieniądze.
B: I chciałabyś zaoszczędzić z tej sumy, co zostanie.
A: Tak. Nawet, jeśli się okaże, że jest to wystarczająca kwota, żeby pojechać w jakieś egzotyczne miejsce, wolałabym, żeby te pieniądze były na koncie w banku.

Następnie role się odwróciły. Bartek wyjaśnił, że jego pomysł wyjazdu nie był całkowicie impulsywny. Po chorobie swojej mamy oraz kosztach związanych z jej leczeniem był totalnie wykończony. Chciał jechać gdzieś gdzie jest ciepło, gdzie mógłby posiedzieć, przeżyć żałobę po mamie oraz skonfrontować się z myślą, że jest sierotą, gdyż nie nie ma już obojga rodziców. Powiedział również, że nie odczuwał tak naprawdę presji związanej z drobnymi długami, ponieważ ma stabilną pracę w której prawdopodobnie dostanie awans w ciągu najbliższych 3 miesięcy.
Dzięki temu ćwiczeniu Bartek po raz pierwszy usłyszał o obawach Ani w związku z ich sytuacją finansową. Natomiast Ania dowiedziała się, jak śmierć mamy wpłynęła na Bartka.
Drogą kompromisu, zdecydowali, że spłacą pierw wszystkie należności, pojadą na skromniejsze wakacje oraz resztę pieniędzy wpłacą na konto oszczędnościowe.

na podstawie: „COUPLE SKILLS SECOND EDITION” Matthew McKay, Patrick Fanning, Kim Paleg