Na pierwszy rzut oka, każdy określa się jako tolerancyjny. Ewentualnie, niektórzy z dumą powiedzą: nie jestem tolerancyjny i nie mam zamiaru być (jako wyraz swoich zdecydowanych i jedynie słusznych poglądów).
Rozumiem, że są pewne obszary w życiu, gdzie musimy być zdecydowani, przykłady:

  • jesteśmy dziennikarzami i piszemy feministyczne artykuły,
  • jesteśmy orędownikami naszej wiary, nawracamy innych,
  • walczymy o wolność (wszystko jedno kogo),
  • przyczepiamy się do drzew w puszczy,
  • słowem coś jest drogie naszemu sercu i walczymy o to.

Więc podkreślam, nie namawiam, by stać się bezpłciowym popychadłem bez poglądów…

Ale weźmy inny przykład. Pan X (niech będzie Pani V w odległej galaktyce) zaczyna dzień od przejrzenia smutnych newsów z całego globu, tudzież mrożących krew w żyłach doniesień o tym, jak to świat schodzi na psy i ogólna się szerzy degrengolada obyczajów oraz spisek mający wykończyć resztki porządnych obywateli.
Albo weźmy przykład osoby, która chodzi i narzeka w kółko, że psie kupy leżą wszędzie i ciągle pisze na FB o tych kupach i opowiada wszystkim znajomym, jak to jest możliwe, że tak ludzie te kupy rzucają gdzie popadnie, jak oni tak mogą, to jest niemożliwe po prostu.

i teraz wiecie, kupy nadal leżą, świat się kręci, tylko ta osoba chodzi wkurzona, smutna i przekonana, że emerytki, czy też panowie z siłowni z pitbulami się wzięli i uwzięli i specjalnie te kupy pod nogi rzucają, a przecież ( powinni płatki róż? ). Takie chodzenie i marudzenie oraz przekonanie, że to nam się wydarza więcej złych rzeczy niż innym to nawet kryterium diagnostyczne jednego z zaburzeń osobowości jest (napiszemy niedługo o tym).
Niestety nikt nic nie jest nam winien 🙁 im szybciej to zrozumiemy, tym szybciej możemy lepiej się poczuć.

więc też chciałabym dodać, ta dialektyka to jest dla WAS, dla WAS wrażliwców, nie dla innych, oczywiście wpływa dobrze na relacje, ale dobre relacje też wpływają dobrze na WAS. Więc zachęcam, spójrzcie ciepłym okiem na propozycję dialektycznego spojrzenia na rzeczywistość, następnym razem kiedy was szlag zacznie trafiać.

“To absurd twierdzić, że człowiek jest dobry, albo zły. Człowiek jest i dobry, i zły.”
~ Elbert Hubbard

 

Dialektyczne oznacza, że dwie idee mogą być prawdziwe w tym samym momencie. Jest wiele sposobów rozwiązania tych samych problemów i wiele punktów widzenia.
Prawdopodobnie zgadzasz się z tym, jak większość osób, które uważają się za tolerancyjne. Niestety, kiedy emocje biorą górę, łatwo o tym zapomnieć. Uwaga zawęża się do spolaryzowanego postrzegania świata i ludzi (tylko czarny i biały). Zaczyna się wtedy walka o własną rację, sprawiedliwość, postawienie na swoim. Kiedy znajdziemy się w potrzasku skrajności cierpienie się pogłębia. Drogą wyjścia z potrzasku jest dialektyka.
Musimy zdać sobie sprawę, że świat i my sami składamy się z niezliczonych przeciwieństw, konfliktów i żeby je efektywnie rozwiązać trzeba zrezygnować z czarno-białego widzenia. Nie chodzi o widzenie szarości, chodzi o przyznanie prawdy zarówno czerni, jak i bieli. Jeżeli spojrzymy na czyjąś opinię w jej kontekście, możemy zrozumieć dlaczego jest taka, a nie inna. Jeśli szczerze damy prawo innym, do własnego punktu widzenia, nie będziemy się denerwować i tracić energii na przekonywanie ich do własnych poglądów.
Trochę, jak z wiarą. Nie dyskutuje się o niej, ponieważ stanowi prywatny, intymny wybór nie podlegający dysputom (chyba, że jesteśmy w grupie zobligowanej do nawracania innych).

czyli wdeptujemy w kupę i zamiast myśleć, ta wredna emerytka, tyle ma czasu, że też się nie schyli i nie sprzątnie, to próbujemy pomyśleć, dlaczego ona tak robi. Za jej czasów się kup nie sprzątało, nie ma tego w nawyku, może nie stać ją na torebki, może nie jest w stanie się schylić, może zapomina o tym, może ten pies to jedyny jej towarzysz itp. Z panem z siłowni troszkę będzie trudniej, ale też coś wymyślimy, on uważa, że kupy to doskonały nawóz dla kwiatków, a że akurat pies nie trafił w trawnik no to już nie jest jego wina przecież, święcie w to wierzy, tak ma, no i co zrobimy? tak został wychowany, jego tata też po psie nie sprząta, uważa, że tylko mięczaki i frajerzy poddają się ogólnym zasadom, trudno się więc dziwić…

I teraz uwaga, jeśli chcemy to możemy stanąć na roku parku wydrukować ulotki odnośnie kup i edukować te osoby, jakie to ważne sprzątać po psach. Chodzi bardziej o sytuacje, gdzie nic z tym nie robimy, tylko sobie życie zatruwamy. Czyli emocje idą w gwizdek, tak jakby.

Teorię już znasz. Teraz weźmy się za praktykę, przy najbliższej okazji, kiedy natrafisz na przeciwstawny punkt widzenia, spróbuj zobaczyć go w kontekście życia osoby, która go przedstawia. Spróbuj zrozumieć i zaakceptować. To nie znaczy, że się zgadzasz, czy poddajesz! Po prostu pozwalasz innym być sobą, z całą ich przeszłością, kontekstem, ale też głębokim szacunkiem i współczuciem (bez patrzenia z góry, bez pogardy).

DIALEKTYKA

  • Zawsze jest więcej niż jedna prawdziwa możliwość widzenia sytuacji, więcej niż jedna prawdziwa opinia, idea, myśl, marzenie.
  • Dwie rzeczy, które wydają się, lub są przeciwstawne, mogą obydwie być prawdziwe.
  • Wszyscy ludzie mają coś wyjątkowego, innego i wartego nauczenia się od nich.
  • Wartościowe życie ma dwa aspekty: wygodny (radość, spokój, nadzieja, łatwość) i niewygodny (smutek, złość, beznadzieja, strach).
  • Każdy punkt widzenia ma w sobie i rację, i jej brak.

przykłady:

  • Ty masz rację ta druga osoba ma rację.
  • Robisz co możesz musisz się starać jeszcze bardziej, lepiej, mieć większą motywację do zmian.
  • Możesz się sobą zaopiekować potrzebujesz wsparcia i pomocy innych.

 

BYĆ DIALEKTYCZNYM ZNACZY

Odpuścić oburzanie się z powodu swojej racji.
Odpuścić czarno-białe / wszystko-albo-nic patrzenie na świat.
Znaleźć sposób, by uznać (i wyrazić to uznanie) inny punkt widzenia.
Rozszerzać swój punkt widzenia na sytuację.
Umieć się wyplątać z konfliktu i swojego zacietrzewienia.
Być bardziej elastyczną/nym i przystępną/nym.
Unikać założeń.
Unikać obwiniania.
Po zastosowaniu powyższych zasad, ponownie przemyśleć rozumienie danej sytuacji.

Wytyczne dialektycznego myślenia

(zdrowe podejście, gwarantujące spokój)

Przejdź od myślenia albo-albo do myślenia i jedno, i drugie. Unikaj słów ekstremalnych zawsze, nigdy, przez ciebie:
zamiast mówić / myśleć: wszyscy zawsze są nie w porządku wobec mnie, powiedz / pomyśl ⇒ czasami ktoś traktuje mnie w porządku, a czasami ktoś traktuje mnie nie w porządku.
Praktykuj patrzenie na wszystkie aspekty sytuacji (z każdego punktu widzenia). Znajdź prawdę w każdym z tych aspektów.
PAMIĘTAJ: NIKT nie posiada na własność PRAWDY. Bądź otwarta/ty i pragnij to widzieć!
Jeśli czujesz się oburzona/ny lub rozwścieczona/ny, nie podchodzisz dialektycznie!!! Używaj określeń: Ja czuję…, zamiast: TY jesteś…
Akceptuj, że różne opinie mogą być prawdziwe/słuszne, nawet, jeśli się z nimi nie zgadzasz: Rozumiem twój punkt widzenia, mimo, że nie zgadzam się z nim.
Błędy:
Nie zakładaj, że wiesz, co myślą inni, dopytaj:
Co miałeś na myśli, kiedy powiedziałeś…?
Nie oczekuj, że inni wiedzą, co myślisz, mów jasno, by inni cię zrozumieli:
Miałam/łem na myśli, że……

DIALEKTYKA zastosowania praktyczne

Zrób małą zmianę w diecie/ aktywności fizycznej.
Zaakceptuj czyjś punkt widzenia (nie musisz się zgadzać).
Przyjmij informację zwrotną (informację na swój temat), której wolałabyś, wolałbyś uniknąć.
Odpuść swoją rację.
Uprawomocnij (wyraź zrozumienie i akceptację) czyjeś uczucia, kiedy jesteś zła, zły na tą osobę.
Negocjuj, pójdź na kompromis.
Zastosuj jakieś nowe zachowanie, które nie do końca ci odpowiada.
Zauważ, że ani ty, ani inni nie są całkowicie źli, czy całkowicie dobrzy.
Opóźnij swoje zachowanie, mimo odczuwanego przymusu.
Działaj, kiedy czujesz się bez sił.
Zaakceptuj swoje uczucia, nawet, kiedy uważasz je za irracjonalne.

 

SKĄD PROBLEM Z DIALEKTYCZNOŚCIĄ ?

moja koncepcja jest taka. Jeśli w naszym domu rodzinnym panowała filozofia:

  • dzieci i ryby głosu nie mają,
  • ewentualnie: morda w kubeł debilu (czyli prosto z mostu PRZEMOC),
  • ludzie zwykle walczyli o swoje rację do krwi,
  • ważne dla nas osoby nie dawały nam prawa do bycia sobą,
  • ani do popełniania błędów.

to trudno oczekiwać, że sami będziemy to potrafić. No i jeśli mam rację i faktycznie walczycie o swoja rację, jak wujek Władek, albo mama Zofia- to pomyślcie, czy faktycznie tak chcecie się zachowywać? Wreszcie spróbujcie przypomnieć sobie kogoś, kto taki nie jest, kogoś, kto daje wam prawo teraz, albo w przeszłości, do własnej opinii, do własnych emocji, jak czujecie się obok takiej osoby?

Oczywiście możemy i musimy się tego nauczyć, właściwie to nie musimy, tylko chcemy się tego nauczyć, bo dzięki temu będziemy WYLUZOWANI, a jak będziemy wyluzowani, to nasze emocje będą lepsze i nasze relacje będą fajniejsze, bo mniej będziemy się złościć i łatwiej będzie nam stosować GIVE, czy też jak fajnie przetłumaczył nasz czytelnik tak zwaną umiejętność CZUJ:

C Cierpliwie i łagodnie
Z z Zainteresowaniem
U Uprawomocnij
J Język – używaj wyluzowanego, pełnego humoru a nie sztywnego/drętwego języka

Dialektyczność, test

a. To bezsensu, po co w ogóle mam próbować? Poddaję się.
b. Moje problemy się skończyły, to łatwe.
c. To trudne dla mnie, ale będę nad tym pracować.

a. Jestem pewna/pewien na 100% – taka jest po prostu prawda !
b. Jestem głupia/głupi. Inni zawsze mają rację.
c. Cóż, mogę tak to widzieć, a ty widzisz to inaczej.

a. Wszyscy bez przerwy traktują mnie nie fair.
b. Czasami czuję, że zostałam/zostałem potraktowana/ny nie fair.
c. Wszyscy są zawsze w porządku wobec mnie.

a. Ludzie powinni mnie słuchać zawsze, kiedy mam potrzebę pogadać.
b. Powinnam/ powinienem sama/sam sobie radzić, bez zawracania głowy innym ludziom.
c. Czasami potrzebuję, by ktoś mnie wysłuchał. Jeśli nie ma dla mnie czasu, frustruje mnie to.

a. Przez nich/niego mam takie problemy, więc nie powinnam/powinienem musieć, tak ciężko pracować nad ich rozwiązaniem.
b. Wszystkie moje problemy mam z własnej winy.
c. Nie wszystkie swoje problemy spowodowałam/łem, ale i tak muszę sama/sam je rozwiązać.

a. Inni ludzie zawsze mnie krzywdzą, więc nie ufam nikomu.
b. Niektórym ludziom ufam, ale innym jest mi bardzo trudno zaufać.
c. Gdybym była zdrowa/ zdrowy, umiałabym/ umiałbym zaufać każdemu.

a. Nienawidzę cię za to, co zrobiłeś/aś. Nie chcę się dłużej z tobą przyjaźnić.
b. Nie powinnam/powinienem się przejmować, gdy ktoś mnie zrani.
c. Zraniłeś/aś moje uczucia i warto to przepracować

i totalnie dialektyczna piosenka !!!(tylko musicie doczekać jej końca)